piątek, 7 czerwca 2013

Najświętsze Serce Pana Jezusa -nadzieja i zbawienie dla świata


Najświętsze Serce Pana Jezusa - nadzieja i zbawienie dla świata


Data publikacji: 2013-06-07 07:00

Data aktualizacji: 2013-06-07 08:11:00


Najświętsze Serce Pana Jezusa - nadzieja i zbawienie dla świata
fot. Botulph / commons.wikimedia.org, licencja  cc




Czerwiec to miesiąc poświęcony  szczególnej czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. W czasie, gdy w naszych  kościołach każdego dnia odprawiane jest nabożeństwo czerwcowe z Litanią do  Najświętszego Serca Jezusa, zastanówmy się, dlaczego w naszych czasach tak ważne  jest zawierzenie Sercu Bożemu? Dlaczego teraz Boże Miłosierdzie tak pragnie  kultu Serca Zbawiciela?

 

Pierwsza Czcicielka Najświętszego  Serca

Najświętsze Serce Pana Jezusa zaczęło bić i  promieniować miłością ludzką i Boską w chwili, gdy Maryja Dziewica powiedziała  do Archanioła Gabriela: "Niech mi się stanie według słowa twego". Wtedy też Niepokalane Serce Maryi stało się żywą świątynią, w której nieustannie składana  jest cześć Boskiemu Sercu. "Maryja jest świątynią i miejscem odpoczynku  Trójcy Przenajświętszej, gdzie Bóg przebywa we wspaniałości i chwale większej  niż w jakimkolwiek innym przybytku świata, nie wyłączając stolicy Jego  wyniesionej ponad cherubinów i serafinów" - pisze św. Ludwik o Maryi.  Dlatego też Ona jako jedyna w pełni poznała tajemnicę miłości Najświętszego  Serca Jezusa i w doskonały sposób była z Nim zjednoczona we wszystkich Jego  poruszeniach, w myślach, uczuciach i boleściach. "Nazywamy Ją Królową Serca  Jezusowego, ponieważ Ona stała się szafarką zasług i bogactw Serca Swego  Syna".

 

Przenajświętsze Serce Jezusa i Maryi Św.

Jan z Eudes (1601-1680) do tego stopnia  podkreślał związek, który łączy kult Przenajświętszego Serca Jezusa i  Niepokalanego Serca Maryi, że mówił: "Przenajświętsze Serce Jezusa i  Maryi" trzeba zwrócić uwagę, że mamy tu liczbę pojedynczą, to  jakby jedno serce, co uwypukla ten głęboki związek, jaki istnieje pomiędzy tymi  kultami. Dwa Nierozłączne Serca, tak zjednoczone, że nie można rozważać ich z  osobna. Nie kocha naprawdę Przenajświętszego Serca Jezusa ten, kto nie kocha  Niepokalanego Serca Maryi. Dlatego właśnie na rewersie powszechnie znanego  Cudownego Medalika zostały wyryte dwa serca: Jezusa i Maryi. Pierwsze opasane  koroną cierniową, a drugie przeszyte szpadą. We wspaniałej historii Kościoła nie  zabrakło świętych, którzy za Maryją odznaczyli się szczególnym nabożeństwem do  Boskiego Serca.

 

W złotych wiekach chrześcijaństwa należeli  do nich: św. Bernard z Clairveaux, św. Piotr Damiani, św. Anzelm, św. Franciszek  z Asyżu, św. Ludgarda, św. Antoni z Padwy, św. Bonawetura, św. Katarzyna ze  Sieny, bł. Henryk Suzo, św. Mechtylda i bł. Aniela z Foligno. Jednak ze względu  na szczególne posłannictwo jakie zostało dane przez Pana Jezusa w XVII wieku  francuskiej zakonnicy, to właśnie św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-1690)  należy do najbardziej znanych czcicieli Najświętszego Serca Pana Jezusa. Przez  nią po raz pierwszy Pan Jezus zapragnął ukazać światu Swoje Serce, zwracając się do niej w klasztorze Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Paray-le-Monial, żądając publicznej czci i obiecując szczególne łaski.

 

Objawienia dane św. Małgorzacie jako  deska ratunku

"Zbawca pozwolił mi pojąć, że jedynie  gorące pragnienie, by być miłowanym przez ludzi i aby dusze ratować z dróg  zatracenia, na które całe ich rzesze pociąga szatan, skłania Go do objawienia im  Swego Serca wraz ze wszystkimi skarbami Jego Bożej miłości, łask i miłosierdzia,  uświęcenia i zbawienia, które się w Nim znajdują" - napisała św. Małgorzata  i dalej stwierdziła - "To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem Jego  miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich  czasach". Będzie jakby "odkupieniem miłosnym, oswobodzeniem  ich z mocy księcia ciemności". 27 grudnia 1673 roku w trakcie pierwszego  objawienia, jakie miała św. Małgorzata, Pan Jezus powiedział jej: "Moje  Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych  płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim  pośrednictwem i wzbogacić ludzi swymi Bożymi skarbami... W Nim znajdą wszystko,  czegokolwiek będzie im potrzeba dla uzdrowienia swych dusz z przepaści  zguby". Podczas trzeciego objawienia Pan Jezus ukazał św. Małgorzacie jak  wielka jest Jego miłość do ludzi i jak bardzo jest ona przez ludzi wzgardzona, żądał też wynagrodzenia: "...jeśliby Mnie w zamian choć trochę ukochano, to  za nic bym sobie uważał wszystko, co wycierpiałem dla ludzi i pragnąłbym, o ile  byłoby to możliwe, uczynić dla nich jeszcze więcej; lecz oni na wszystkie moje  wysiłki czynienia im dobrze odpowiadają oziębłością i wzgardą". 16 czerwca  1675 roku kiedy Małgorzata modliła się przed Najświętszym Sakramentem, ukazał jej się Pan Jezus i powiedział: "Spójrz! Oto Serce, które tak bardzo ludzi  ukochało i które niczego nie szczędziło, by się za nich poświęcić i wyczerpać się w objawach miłości, a jako nagrodę odbieram od większości ludzi tylko  oziębłość, brak czci, pogardę i świętokradztwo w tym Sakramencie Miłości. Ale  największy ból sprawia mi to, że serca szczególnie mi poświęcone w ten sposób ze  mną postępują". "Dlatego żądam, by pierwszy piątek miesiąca po oktawie  Bożego Ciała był szczególną uroczystością ku czci Serca mego, by w tym dniu  zbliżano się do Stołu Pańskiego, by mi cześć składano celem wynagrodzenia tych  wszystkich zniewag, które Serce me spotykają, gdy na ołtarzach przebywam. A ja  ci powiadam, że Serce moje w obfitej mierze da odczuć swą miłość tym, którzy je  czcią otoczą i którzy o to starać się będą, by i inni cześć mu  oddawali".

 

Sposoby wynagradzana Sercu  Jezusowemu

Pan Jezus podał kilka sposobów wynagradzania  Jego Najświętszemu Sercu:

  1. Częste przyjmowanie komunii św. w intencji  wynagrodzenia, zwłaszcza w pierwsze piątki miesiąca. Ustanowienie święta ku czci  Serca Jezusowego.

  2. Godzina święta - czyli modlitewne czuwanie w  nocy z czwartku na piątek, aby towarzyszyć Jezusowi w Jego śmiertelnym smutku na  Górze Oliwnej i wypraszać miłosierdzie dla grzeszników.

  3. Oddawanie czci obrazowi Serca  Jezusowego


Przenajświętsze Serce będzie  zbawieniem świata

Nie możemy pozostawać niewdzięczni i obojętni  wobec tego najwyższego przejawu dobroci i miłości. Musimy koniecznie  zadośćuczynić Przenajświętszemu Sercu, odpowiedzieć na Jego apel i  rozpowszechnić Jego kult. Nasz akt wynagradzający pozyska nam Miłosierdzie Boże  i rozliczne łaski niezbędne do zbawienia ludzkości, tak dalekiej od Bożych  Przykazań. "Zarówno Kościół, jak i społeczeństwo nie mają innej nadziei jak  tylko tę pokładaną w Przenajświętszym Sercu Jezusa. To ono uleczy całe zło.  Módlcie się i rozpowszechniajcie wszędzie kult Przenajświętszego Serca, ono  będzie zbawieniem dla świata" - powiedział Papież bł. Pius IX (1846-1878)  do ojca Julia Chevaliera, założyciela zgromadzenia Misjonarzy Serca Jezusa,  wskazując, że w tym kulcie pokłada on całą swoją nadzieję.

Obietnice Pana Jezusa dla czcicieli Jego  Boskiego Serca:

  1.   Dam każdemu wszystkie łaski potrzebne  w jego stanie.

  2.   Sprawię pokój w ich  rodzinach.

  3.   Będę ich pocieszał we wszystkich ich  strapieniach.

  4.   Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.

  5.   Wyleję obfite błogosławieństwa na  wszystkie ich przedsięwzięcia.

  6.   Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło  nieskończonego miłosierdzia.

  7.   Dusze oziębłe staną się gorliwymi.

  8.   Dusze gorliwe dojdą szybko do  wysokiej doskonałości.

  9.   Błogosławić będę domy, gdzie obraz  mego Serca będzie wystawiony i czczony.

  10.   Kapłanom dam moc kruszenia serc  najzatwardzialszych.

  11.   Imiona tych, co rozszerzać będą to  nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i nigdy  Zeń wymazane nie  będą.

  12. Tym wszystkim, którzy przez dziewięć z  rzędu pierwszych piątków miesiąca przystąpią do Stołu Pańskiego, użyczę łaski  ostatecznej wytrwałości w dobrym i szczęśliwej śmierci.


Pan Jezus żąda publicznej czci i  wynagrodzenia Podczas  objawień w 1689 roku Pan Jezus powiedział do świętej Małgorzaty: "To  umiłowane Serce będzie królowało wbrew sprzeciwom szatana i jego poddanych.  Pragnie ono wejść w majestacie i blasku do domów książąt i królów, aby było  uczczone i uwielbione w takiej mierze, w jakiej było wzgardzone, zbezczeszczone  i uniżone w Swej Męce". "Ojciec Przedwieczny pragnie wynagrodzić Bożemu  Sercu Swego Syna krzywdy i zniewagi, jakich doznało w domach możnych tego świata, bóle i upokorzenia podczas Męki; żąda, aby Jego panowanie ustaliło się na dworze monarszym".

 

Zadanie dla Francji i króla Ludwika  XIV

Pan Jezus wyznaczył szczególne miejsce dla  Francji i jej króla Ludwika XIV: "Oznajmij pierworodnemu synowi Mego Serca, że jak otrzymał swoje urodzenie na mocy Mojego Dziecięctwa, to narodzenie do łaski i chwały wiecznej otrzyma przez poświęcenie się Mojemu Sercu. Pragnie Ono  bowiem królować nad jego sercem, a za jego pośrednictwem nad sercami wielkich  tego świata". Najświętsze Serce Jezusa postawiło królowi konkretne  wymagania: król wraz z całą swoją rodziną miał się poświęcić Najświętszemu  Sercu, miał Je czcić publicznie, zbudować świątynię pod wezwaniem Najświętszego  Serca, szerzyć wśród wojska kult obrazu Serca Jezusowego i Nim ozdobić królewskie sztandary. W zamian Pan Jezus obiecał Francji i jej królowi  szczególną opiekę. Zapowiedział, że błogosławił będzie temu krajowi we  wszystkich sprawach, będzie strzegł jej mieszkańców, a wszystkich wrogów złoży u  jej stóp, jeżeli tak król jak i poddani szerzyć będą między innymi narodami  nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

 

Niewypełniona misja  Francji

W czasie, gdy Pan Jezus przyszedł do św.  Małgorzaty, Francja była potęgą na skalę całego kontynentu. Nic nie zapowiadało  jej późniejszych tragedii. Łatwo było więc poprzez zaprowadzenie szczególnego  nabożeństwa w tym kraju wpłynąć na całą Europę i świat. Mimo to, Ludwik XIV, a z  nim cały kraj, nie spełnił żądań Najświętszego Serca. Za brak odpowiedzi na Boże  wezwanie przyszło zapłacić Francji olbrzymią cenę. Wkrótce dotknęły ten kraj  klęski żywiołowe, głód i nieurodzaje, które wpłynęły na pogorszenie sytuacji  gospodarczej. Z państwa, które miało stać się światłem dla innych i prowadzić ich przed tron Zbawiciela, stało się krajem promującym błędy filozoficzne,  ateizm i walkę z Kościołem katolickim. Niedługo trzeba było czekać na owoce  deizmu i ateizmu. Tzw. Wielka Rewolucja Francuska zniszczyła to katolickie  państwo i rozpoczęła proces budowania państw wrogich Kościołowi. Król - już wówczas Ludwik XVI - za brak odpowiedzi ze strony jego poprzednika na Boże  wezwanie, zapłacił własną głową. Został przez Rewolucję pozbawiony tronu i ścięty na gilotynie. Duchowni byli mordowani, wierni królowi i Kościołowi byli ścigani i zabijani przez rewolucyjnych uzurpatorów z diabelską wściekłością. W  obronie wiary katolickiej i króla wystąpili m. in. mieszkańcy Wandei. To oni na  swoich sztandarach i piersiach umieścili właśnie Najświętsze Serce Jezusa.  Francja po Rewolucji Francuskiej już nigdy nie powróciła do dawnej  chrześcijańskiej świetności i nadal przez swe laickie rządy szerzy ateistyczne  koncepcje państwa.

 

Tarcza Przenajświętszego Serca Pana  Jezusa

Święta Małgorzata Maria Alacoque, jak to  poświadcza jej list naisany 2 marca 1686 roku i skierowany do jej przełożonej,  Matki Saumaise, przekazała nam pragnienie, które zostało jej objawione przez  Pana Jezusa: "pragnie on, aby Siostra kazała sporządzić tarcze z wizerunkiem  Jego Przenajświętszego Serca, aby wszyscy ci, którzy zechcą oddać mu hołd,  umieścili je w swoich domach; a mniejsze nosili przy sobie". W ten sposób  rodził się zwyczaj noszenia tych małych tarcz. Ta święta czcicielka Wizerunku  zawsze nosiła go przy sobie i zachęcała swoje nowicjuszki do tego samego.  Sporządziła ona wiele podobnych wizerunków i mówiła, że noszenie ich jest  szczególnie miłe Świętemu Sercu. Praktyka ta początkowo ograniczała się jedynie  do klasztorów wizytek. Później została bardziej rozpowszechniona przez bł. Annę Magdalenę Rémuzat (1696-1730). Tej mniszce, należącej również do zakonu wizytek,  Nasz Pan objawił przed czasem szkody, jakie poczyni ciężka epidemia zarazy w  Marsylii w 1720 roku, a także cudowną pomoc, jaką otrzymają mieszkańcy tego  francuskiego miasta dzięki nabożeństwu do Najświętszego Serca Jezusa. Siostra  sporządziła tysiące Tarcz Świętego Serca i rozdawała je w całym mieście  dotkniętym przez zarazę. Jak podają kroniki historyczne, wkrótce epidemia  wygasła, jakby stał się cud. Wiele osób, które nosiły Tarczę, nie zaraziło się, a zarażone osoby dostąpiły za sprawą tego kultu niezwykłej uzdrowicielskiej  pomocy. W innych miejscowościach dochodziło do podobnych wydarzeń. Od tamtej  pory zwyczaj noszenia Tarczy rozpowszechnił się w innych miastach i  krajach.

 

Tarcza - emblemat przeciwników  rewolucji

W 1789 roku wybuchła we Francji inna złowroga  epidemia, o wiele bardziej straszna niż jakakolwiek zaraza: straszliwa Rewolucja  Francuska, która miała tragiczne konsekwencje dla całego świata. W tym czasie  prawdziwi katolicy znaleźli schronienie w Przenajświętszym Sercu Pana Jezusa, a  ochronna Tarcza była noszona przez wielu księży, zarówno tych wywodzących się ze  szlachty, jak i tych z ludu, którzy przeciwstawiali się krwawej antykatolickiej  rewolucji. Nawet damy dworu królewskiego, jak księżna de Lamballe, nosiły owe  Tarcze, przepięknie haftowane na swych ubraniach. I tak zwykły fakt noszenia ich  przekształcił się w swoisty emblemat przeciwników Rewolucji Francuskiej. Wśród  rzeczy należących do królowej Marii Antoniny, zgilotynowanej za sprawą rewolucyjnej nienawiści, znaleziono rysunek Świętego Serca z płomieniem, krzyżem  i koroną cierniową, z napisem: "Przenajświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad  nami !" Inną królową Francji, również czcicielką Wizerunku, była Maria  Leszczyńska. W 1748 roku otrzymała ona od ówczesnego papieża Benedykta XIV, z  okazji swojego ślubu z królem Ludwikiem XV, liczne Tarcze Przenajświętszego  Serca. Zgodnie ze świadectwami epoki, wśród prezentów wysłanych przez papieża  znajdowało się "wiele Tarcz Przenajświętszego Serca Jezusa wykonanych z  czerwonej tafty i haftowanych złotem".

 

Polska i jej zadanie. Żądanie  Intronizacji.

Przed II wojną światową Najświętsze Serce  Pana Jezusa za pośrednictwem pokornej i skromnej dziewczyny, zwróciło się po raz  kolejny, tym razem do narodu polskiego. Rozalia Celakówna, pokorna pielęgniarka  pracująca w Krakowie, otrzymała szczególną misję. W kwietniu 1939 roku Maryja  zwróciła się do Rozalii słowami: "Ratunek dla Polski jest tylko w Sercu  Jezusa, Mojego Syna". Pan Jezus zaś dodał: "Strasznie ranią Moje  Najświętsze Serce grzechy nieczyste. Żądam ekspiacji". Rozalia usłyszała  też słowa: "Za grzechy i zbrodnie (wymieniając zabójstwa i rozpustę), popełniane przez ludzkość na całym świecie, ześle Pan Bóg straszną karę. Sprawiedliwość Boża nie może znieść dłużej tych występków. Ostoją się tylko te  państwa, w których będzie Chrystus królował. Jeżeli chcecie ratować świat,  trzeba przeprowadzić Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego we wszystkich  państwach i narodach na całym świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek(...)".  Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa  znaczeniu; jeżeli się podporządkuje pod prawo Boże, pod prawo Jego Miłości.  Inaczej, Moje dziecko, nie ostoi się.(...) W trakcie adoracji w nocy z  czwartku na pierwszy piątek, z 5 na 6 grudnia 1940 r. pytała Pana Jezusa: "Najsłodszy mój Mistrzu i Panie! Powiedz mi, co Cię najwięcej boli, kto Ci  zadał cios najokropniejszy?" W odpowiedzi usłyszała: "Moje dziecko!  Najbardziej boli Mnie obojętność, wzgarda i zdrada kapłanów. Módl się gorąco za  nich" Wówczas Pan Jezus pokazał Rozalii obojętność, oziębłość, brak  zainteresowania i miłości, którą było przepełnione Najświętsze Serce Jego w  stosunku do Ojca Niebieskiego i dusz ludzkich. - "Módl się, dziecko, i  składaj ofiary z siebie, by kapłani byli świętymi, a których jest brak. Dlatego  tyle jest zła, bo nie ma świętych kapłanów".

 

Obok Intronizacji Najświętszego Serca w  Polsce, aktem publicznym, Pan Jezus nakazał Rozalii przekazanie Jego woli, aby  każdy z osobna i z całymi rodzinami dokonał aktu Intronizacji Najświętszego  Serca. Dla ratowania całych społeczeństw, w tym szczególnie Polski, Intronizacja  czyli uznanie panowania NSPJ, ma być elementem dogłębnego i trwałego odrodzenia  duchowego społeczeństw i jednostek. Cześć oddawana w ten sposób Sercu Bożemu ma  usunąć laicyzm ze społeczeństwa i mocno zakorzenić życie prywatne i publiczne w  prawie Bożym oraz nauczaniu Kościoła. W ten sposób Pan Jezus przez Rozalię Celakównę postanowił przypomnieć o tym, co przekazał św. Małgorzacie Marii, z  czego dotychczas nie wywiązały się katolickie społeczeństwa.

 

 

Artykuł ukazał się w 10. numerze „Przymierza  z Maryją”.

mat


Read more: http://www.pch24.pl/najswietsze-serce-pana-jezusa---nadzieja-i-zbawienie-dla-swiata,15366,i.html#ixzz2VWdAOVuU

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz