wtorek, 17 lipca 2018

Nie wstydzą się Jezusa – są sensacją Mistrzostw Świata. Chorwacki trener i piłkarz o swojej wierze

Nie wstydzą się Jezusa – są sensacją Mistrzostw Świata. Chorwacki trener i piłkarz o swojej wierze

Nie wstydzą się Jezusa – są sensacją Mistrzostw Świata. Chorwacki trener i piłkarz o swojej wierze
Mateo Kovačić wykonuje rzut karny w meczu z Rosją (7 lipca 2018). FOT.REUTERS/Henry Romero/FORUM

Chorwaccy piłkarze, po emocjonującym meczu z reprezentacją Anglii, awansowali do finału Mistrzostw Świata. Drużyna z Bałkanów to rewelacja turnieju. Futbol to jednak nie wszystko w życiu Chorwatów. Są w ich kadrze ludzie głęboko wierzący.

– Wszystko, co osiągnąłem do tej pory w życiu zawodowym i osobistym, zawdzięczam nie sobie, lecz Bogu – mówi sam trener Chorwatów Zlatko Dalić. Selekcjoner przyznaje, że jako chrześcijanin zna i wciela w życie zasadę współpracy człowieka z Panem Bogiem. Dlatego jego głębokiej wierze towarzyszy intensywna praca.

Trener zauważa ponadto podobieństwa między życiem sportowca a chrześcijanina. Zarówno zawodnik, jak i wyznawca Chrystusa muszą codziennie pokonywać trudności i własne słabości. Dotyczy to boiska i treningów, ale też codziennej modlitwy oraz regularnego uczestnictwa w Eucharystii.

„Świadomość konieczności regularnego korzystania z sakramentów została zasiana w świadomości Zlatka już w młodości, gdy był ministrantem w rodzimej parafii w miejscowości Livno w Bośni” – relacjonuje postawę Dalicia portal alateia.pl.

Trener ponadto nosi przy sobie Różaniec. Nie traktuje go jednak jako magiczny amulet, ale korzysta z Różańca, modląc się na nim. – Mecz lub trening staram się rozpocząć odmówieniem choćby jednej tajemnicy – mówi trener dodając, że nie wyobraża sobie niedzieli bez Mszy Świętej. W Eucharystii uczestniczy z żoną i dziećmi.

- To niedzielna Msza Święta trzyma mnie w pionie, bez niej całe nasze życie nie miałoby większego sensu. To właśnie wtedy szczególnie czuję, jak Chrystus jest obecny w życiu naszej rodziny – stwierdził w rozmowie z Chorwackim Radiem Katolickim.

Wiary nie wstydzi się również chorwacki pomocnik Mateo Kovačić, grający w przeszłości m.in. w Interze Mediolan, natomiast obecnie reprezentujący Real Madryt. Rodzina sportowca uciekła z byłej Jugosławii przed piekłem wojny domowej, dlatego też zawodnik chodził do szkoły za granicą – w Austrii. Była to szkoła katolicka.

Kovačić w młodości pełnił posługę ministranta. Nie porzucił służby przy ołtarzu, nawet gdy zaczął zawodowo grać w piłkę nożną. Ponadto „w swojej parafii poznał też narzeczoną, z którą wkrótce planuje ślub” – informuje Alateia.

W wywiadach pomocnik nie ukrywa, że to Panu Bogu zawdzięcza karierę. – Bez Bożej pomocy nie jestem w stanie wiele zrobić, przed meczami modlę się, abym nie popadł w samouwielbienie – mówi sportowiec, który uczęszcza na Mszę nie tylko w niedzielę. Kovačić widywany jest w madryckich świątyniach również w ciągu tygodnia.

Chorwacja w finale Mistrzostw Świata zmierzy się z Francją. Mecz odbędzie się w niedzielę, 15 lipca o godz. 17.00. 


Źródło: alateia.org
MWł

Zobacz także:


Brelok Nie wstydzę się Jezusa


Read more: http://www.pch24.pl/nie-wstydza-sie-jezusa---sa-sensacja-mistrzostw-swiata--chorwacki-trener-i-pilkarz-o-swojej-wierze,61494,i.html#ixzz5LXg5ru1u

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jan Paweł II jest największym darem, jaki Moje Niepokalane Serce otrzymało od Serca Jezusa dla waszego bolesnego czasu oczyszczenia.

  Jan Paweł II jest największym darem, jaki Moje Niepokalane Serce otrzymało od Serca Jezusa dla waszego bolesnego czasu oczyszczenia. Obron...