Kapłani we Włoszech wylegli na ulice z Przenajświętszym Sakramentem. Dziś w Rzymie otwierają kościoły na nowo. Czy to nie zasługa tego? Czy nie o tym pisze św. Faustyna!
Dziś ujrzałam, jak święte tajemnice były spełniane bez szat liturgicznych i po domach prywatnych, dla chwilowej burzy i ujrzałam słońce, które wyszło z Najświętszego Sakramentu i zgasły, czyli zostały przyćmione inne światła i wszyscy mieli zwrócone oczy ku temu światłu; lecz znaczenia nie rozumiem w tej chwili. (Dz 991)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz