Afery się zdarzają.
Ale kiedy po wypędzeniu tysięcy ludzi z domów przez mafie
„reprywatyzacyjne” władze miasta dalej stoją po stronie tych złodziei,
można się zasmucić.
To prawda, że rura ze ściekami z całego miasta może pęknąć. Tak bywa. Katastrofy ekologiczne się zdarzają, miliony litrów ścieków potrafią zatruć rzeki i morza. Dobrze, że jest rząd, który
Jest też możliwe, że po takim nieszczęściu ścieki
ponownie jeszcze kilkakrotnie popłyną, gdy coś tam się znowu wskutek
deszczu zapcha. Ludzi kochających przyrodę ten widok napawa bólem.
Można sobie też wyobrazić, że jakieś miasto znajdzie się na krawędzi bankructwa i musi zamrozić wszystkie poważniejsze inwestycje. Choć fakt, że dotyka to miasto w Polsce najbogatsze, może zadziwiać.
Zdarzają się też tragedie drogowe,
także z udziałem autobusów. Ale kiedy kierowca okazuje się być pod
wpływem narkotyków, kiedy wychodzi na jaw, że pasażerów stolicy Polski
wozi niemiecka firma, można się zadumać nad obrotem spraw.
Tuż po tym może przyjść wielki deszcz i zalać miasto tak, że wszyscy toną po kolana. I znów do akcji wkracza rząd.
Mówimy
od dużym, bogatym mieście. Mieszkają tu ludzie inteligentni. Możliwe,
że im z tym dobrze. Na tym też polega demokracja. Gdy jednak chodzi
o wybory ogólnopolskie, o wybory prezydenta Rzeczypospolitej, o sprawę
z kręgu tych najważniejszych w życiu narodowym, trzeba zapytać: czy
dorobek pana Rafała Trzaskowskiego (PO) w stolicy, czy jakość tych
rządów, jest na pewno tym, czego chcemy dla naszej ojczyzny?
Czy to na pewno jest to, na co możemy z czystym sumieniem skazać całą Polskę?
Czy
człowiek, który porzuca te wszystkie problemy, by czarować mieszkańców
innych miejscowości, gwarantuje konieczną na urzędzie powagę?
W mojej opinii to jeden z ważniejszych wątków w tych wyborach. I być może rozstrzygające pytanie.
CZYTAJ TEŻ: 10 zdań o tym, jak wygrać II turę i gdzie jest większość? Te wskazówki są oczywiste
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz