czwartek, 8 października 2020

Sprzeciw wobec zmuszania do przyjmowania Komunii Świętej na rękę!

 Z korespondencji Czytelników.

Otrzymaliśmy korespondencję od osoby z polskiej wsi, w której wprowadzono praktykę zmuszania do przyjmowania Komunii Świętej na rękę wszystkich parafian przyjmujących Komunię Świętą. Z uwagi na sygnały z całej Polski łamania sumień Kapłańskich a potem świeckich, których sumienie uznaje tę praktykę za nie do przyjęcia, publikujemy tekst z formie dokumentu tekstowego, żeby każdy mógł prze edytować do własnych potrzeb: parafii, biskupa i sytuacji. List ten został wysłany do biskupa diecezjalnego, a kopie do Przewodniczącego Episkopatu Abp. Stanisława Gądeckiego i do wiadomości proboszcza parafii, której wymusza się Komunie na rękę na wszystkich parafianach.

Kto potrzebuje, można pobrać, wstawić właściwe dane i wysyłać: do własnego biskupa, kopie do wiadomości swoich proboszczów i Abp. Stanisława Gądeckiego, Przewodniczącego Episkopatu Polski, który o tych nadużyciach, łamaniu sumień i Kodeksu Prawa Kanonicznego powinien wiedzieć. Kodeks Prawa Kanonicznego daje prawa parafianom i wiernym powiadamiać o ważnych sprawach i wyrażać wątpliwości i potrzeby z zachowaniem należnego szacunku. Warunki te poniższy tekst spełnia, więc można z niego skorzystać:


15.03.2020, miejscowość
Abp, (Bp.)

adres kurii biskupiej

imię nazwisko
adres,
tel.
Wasza Ekscelencjo!
Najczcigodniejszy Księże Arcybiskupie! (Biskupie)!

Jestem parafianką (parafianinem)parafii pw. …. w …. Podczas Mszy Świętej o godzinie ….. w kościele parafialnym. ks. …. przed obrzędem udzielania Komunii Świętej ksiądz ogłosił nowe zarządzenie. Otóż zadecydowano, że Komunii Świętej do odwołania udziela się TYLKO na ręce. Jest to forma przyjmowania Komunii Świętej absolutnie nie do przyjęcia dla mojego sumienia, ponieważ wierzymy, że w każdej partykule jest obecny prawdziwie Chrystus. Forma ta naraża partykuły na podeptanie bo spadają z rąk ludzi.
Rozumiem, że inni ludzie, zachęcani przez hierarchię mogą przyjąć taką formę przyjmowania Komunii Świętej ale nikt nie ma prawa wymuszać takiej od wiernych. Także epidemia koronawirusa nie jest uzasadnieniem wymuszania tej postawy. Dłonie dotykają auta, klamki i kierownicy, potem wchodząc do budynku kościoła dotyka się klamek, drzwi, ławek, dotykanych wcześniej przez setki ludzi, z których nikt każdorazowo dłoni nie dezynfekował. Potem tymi dłońmi mam przyjmować Hostię konsekrowaną wraz ze wszystkimi brudami, zarazkami które pozostawiły dziesiątki osób korzystających z kościoła przede mną. Taka forma komunikowania jest całkowicie sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem i zachowaniem higieny. Moralnie zaś naraża świętość Kościoła jaką jest Najświętszy Sakrament, na to aby w szczególnych warunkach presji jakiej obecnie podlegamy z powodu epidemii, mieli dostęp i możliwość profanacji ludzie niezrównoważeni psychicznie, co zresztą niedawno się wydarzyło, gdy młodzieniec wyniósł dla celów profanacji konsekrowaną Hostię, o czym parę miesięcy temu było głośno w mediach. Nie ma również żadnego przepisu, który by uprawniał mojego proboszcza Ks. (imię i nazwisko) do tego, aby moje dzieci uczono przyjmować Komunię Świętą do rąk, bowiem jest to praktyka zabijająca pobożność Eucharystyczną w sercach dzieci więc zgorszenie. O gorszycielach Pismo Święte mówi: A kto by zgorszył jednego z tych maluczkich, którzy wierzą, temu lepiej by było, by zawiesić na jego szyi kamień młyński, a jego wrzucić do morza. (Mr 9,42)

Zarządzenie mojego Księdza Proboszcza jest niezgodne z zapisami Kodeksu Prawa Kanonicznego. Prawo Kanoniczne bowiem mówi o zwyczaju, że jest on najlepszą interpretacją prawa (KPK II, 27). Polski tysiącletni obyczaj – będący najlepszą interpretacją Prawa Kanonicznego – to obyczaj klękania do Komunii Świętej i przyjmowania Pana Jezusa do ust. KPK stanowi również, że ustawa kościelna nie odwołuje zwyczajów ponad stuletnich lub niepamiętnych. (KPK II, kan.26). Dlatego każdy, kto wymusza na wiernych postawę niezgodną z tysiącletnim obyczajem polskiej pobożności Eucharystycznej, działa przeciwko prawu Kościoła Świętego.

Epidemia koronawirusa nic tu nie zmienia, bo Polska nie zna innego obyczaju a niejedną epidemię w swej historii przeszła bez potrzeby ujmowania czci Chrystusowi Eucharystycznemu. Przymus zaprowadzany w mojej parafii to zimna i wyrachowana deprawacja.
Jak można wymagać szacunku i posłuszeństwa dla takich księży i biskupów, których głównym zadaniem powinna być ochrona Najświętszego Sakramentu przed zbezczeszczeniem, a zmuszają ludzi do profanacji? Czy zmuszenie najwytrwalszych i najpobożniejszych ludzi w parafiach do rozsypywania partykuł i deptania ich, daje podstawy do jakiegokolwiek posłuszeństwa i szacunku? Jak można takim księżom oddać dzieci, by ich uczyli do Sakramentu I Komunii Świętej czy bierzmowania – obrony Wiary, skoro czerpią perwersyjną przyjemność z niszczenia czci do Najświętszego Sakramentu?
Proszę o interwencję, aby mój Ksiądz Proboszcz nie wymuszał na mnie ani moich dzieciach niegodziwej, narażającej na sprofanowanie, podeptanie partykuł spadających z rąk na podłogę, formy przyjmowania Komunii Świętej. Jest to łamanie mojego sumienia i mojej Wiary w Najświętszy Sakrament, do czego nie ma prawa żaden kapłan, korzystający ze swej kościelnej władzy bezprawnie i łamiąc Prawo Kanoniczne Kościoła.
Z wyrazami należnego szacunku
(własnoręczny podpis)
Do wiadomości:
1. Ks. Proboszcz imię nazwisko
2.Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Abp. Stanisław Gądecki, Skwer kard. Stefana Wyszyńskiego, 01 – 015 Warszawa
PISMO DO KURII BISKUPIEJ.Odt do pobrania.

 źródło:Święta Tradycja versus ocean przeciwności

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz