


Otrzymaliśmy
korespondencję od osoby z polskiej wsi, w której wprowadzono praktykę
zmuszania do przyjmowania Komunii Świętej na rękę wszystkich parafian
przyjmujących Komunię Świętą. Z uwagi na sygnały z całej Polski łamania
sumień Kapłańskich a potem świeckich, których sumienie uznaje tę
praktykę za nie do przyjęcia, publikujemy tekst z formie dokumentu
tekstowego, żeby każdy mógł prze edytować do własnych potrzeb: parafii,
biskupa i sytuacji. List ten został wysłany do biskupa diecezjalnego, a
kopie do Przewodniczącego Episkopatu Abp. Stanisława Gądeckiego i do
wiadomości proboszcza parafii, której wymusza się Komunie na rękę na
wszystkich parafianach.
Kto potrzebuje, można pobrać, wstawić
właściwe dane i wysyłać: do własnego biskupa, kopie do wiadomości swoich
proboszczów i Abp. Stanisława Gądeckiego, Przewodniczącego Episkopatu
Polski, który o tych nadużyciach, łamaniu sumień i Kodeksu Prawa
Kanonicznego powinien wiedzieć. Kodeks Prawa Kanonicznego daje prawa
parafianom i wiernym powiadamiać o ważnych sprawach i wyrażać
wątpliwości i potrzeby z zachowaniem należnego szacunku. Warunki te
poniższy tekst spełnia, więc można z niego skorzystać:
15.03.2020, miejscowość
Abp, (Bp.)
adres kurii biskupiej
imię nazwisko
adres,
tel.
Wasza Ekscelencjo!
Najczcigodniejszy Księże Arcybiskupie! (Biskupie)!
Jestem
parafianką (parafianinem)parafii pw. …. w …. Podczas Mszy Świętej o
godzinie ….. w kościele parafialnym. ks. …. przed obrzędem udzielania
Komunii Świętej ksiądz ogłosił nowe zarządzenie. Otóż zadecydowano, że
Komunii Świętej do odwołania udziela się TYLKO na ręce. Jest to forma
przyjmowania Komunii Świętej absolutnie nie do przyjęcia dla mojego
sumienia, ponieważ wierzymy, że w każdej partykule jest obecny
prawdziwie Chrystus. Forma ta naraża partykuły na podeptanie bo spadają z
rąk ludzi.
Rozumiem, że inni ludzie, zachęcani przez hierarchię mogą
przyjąć taką formę przyjmowania Komunii Świętej ale nikt nie ma prawa
wymuszać takiej od wiernych. Także epidemia koronawirusa nie jest
uzasadnieniem wymuszania tej postawy. Dłonie dotykają auta, klamki i
kierownicy, potem wchodząc do budynku kościoła dotyka się klamek, drzwi,
ławek, dotykanych wcześniej przez setki ludzi, z których nikt
każdorazowo dłoni nie dezynfekował. Potem tymi dłońmi mam przyjmować
Hostię konsekrowaną wraz ze wszystkimi brudami, zarazkami które
pozostawiły dziesiątki osób korzystających z kościoła przede mną. Taka
forma komunikowania jest całkowicie sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem i
zachowaniem higieny. Moralnie zaś naraża świętość Kościoła jaką jest
Najświętszy Sakrament, na to aby w szczególnych warunkach presji jakiej
obecnie podlegamy z powodu epidemii, mieli dostęp i możliwość profanacji
ludzie niezrównoważeni psychicznie, co zresztą niedawno się wydarzyło,
gdy młodzieniec wyniósł dla celów profanacji konsekrowaną Hostię, o czym
parę miesięcy temu było głośno w mediach. Nie ma również żadnego
przepisu, który by uprawniał mojego proboszcza Ks. (imię i nazwisko) do
tego, aby moje dzieci uczono przyjmować Komunię Świętą do rąk, bowiem
jest to praktyka zabijająca pobożność Eucharystyczną w sercach dzieci
więc zgorszenie. O gorszycielach Pismo Święte mówi: A
kto by zgorszył jednego z tych maluczkich, którzy wierzą, temu lepiej
by było, by zawiesić na jego szyi kamień młyński, a jego wrzucić do
morza. (Mr 9,42)
Zarządzenie mojego Księdza Proboszcza
jest niezgodne z zapisami Kodeksu Prawa Kanonicznego. Prawo Kanoniczne
bowiem mówi o zwyczaju, że jest on najlepszą interpretacją prawa (KPK
II, 27). Polski tysiącletni obyczaj – będący najlepszą interpretacją
Prawa Kanonicznego – to obyczaj klękania do Komunii Świętej i
przyjmowania Pana Jezusa do ust. KPK stanowi również, że ustawa
kościelna nie odwołuje zwyczajów ponad stuletnich lub niepamiętnych.
(KPK II, kan.26). Dlatego każdy, kto wymusza na wiernych postawę
niezgodną z tysiącletnim obyczajem polskiej pobożności Eucharystycznej,
działa przeciwko prawu Kościoła Świętego.
Epidemia
koronawirusa nic tu nie zmienia, bo Polska nie zna innego obyczaju a
niejedną epidemię w swej historii przeszła bez potrzeby ujmowania czci
Chrystusowi Eucharystycznemu. Przymus zaprowadzany w mojej parafii to
zimna i wyrachowana deprawacja.
Jak można wymagać szacunku i
posłuszeństwa dla takich księży i biskupów, których głównym zadaniem
powinna być ochrona Najświętszego Sakramentu przed zbezczeszczeniem, a
zmuszają ludzi do profanacji? Czy zmuszenie najwytrwalszych i
najpobożniejszych ludzi w parafiach do rozsypywania partykuł i deptania
ich, daje podstawy do jakiegokolwiek posłuszeństwa i szacunku? Jak można
takim księżom oddać dzieci, by ich uczyli do Sakramentu I Komunii
Świętej czy bierzmowania – obrony Wiary, skoro czerpią perwersyjną
przyjemność z niszczenia czci do Najświętszego Sakramentu?
Proszę o
interwencję, aby mój Ksiądz Proboszcz nie wymuszał na mnie ani moich
dzieciach niegodziwej, narażającej na sprofanowanie, podeptanie partykuł
spadających z rąk na podłogę, formy przyjmowania Komunii Świętej. Jest
to łamanie mojego sumienia i mojej Wiary w Najświętszy Sakrament, do
czego nie ma prawa żaden kapłan, korzystający ze swej kościelnej władzy
bezprawnie i łamiąc Prawo Kanoniczne Kościoła.
Z wyrazami należnego szacunku
(własnoręczny podpis)
Do wiadomości:
1. Ks. Proboszcz imię nazwisko
2.Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Abp. Stanisław Gądecki, Skwer kard. Stefana Wyszyńskiego, 01 – 015 Warszawa
PISMO DO KURII BISKUPIEJ.Odt do pobrania.
źródło:Święta Tradycja versus ocean przeciwności
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz