wtorek, 27 kwietnia 2021

Doktor Hałat: zatwierdzenie leków przeciwko covid zakwestionowałoby masowe szczepienia

 

Pacjenta trzeba wcześniej leczyć w domu lekami, które są uznane za skuteczne, co wynika z literatury medycznej, z ewidencji. (…) hydroksychlorochina, amantadyna, iwermektyna, od samego początku okazywały się skuteczne w praktyce wielu kolegów. Gdyby one były zatwierdzone jako skuteczne, podważyłyby możliwość rejestrowania szczepionek – powiedział dr Zbigniew Hałat, epidemiolog, były Główny Inspektor Sanitarny. Skrytykował on zatwierdzony przez Ministerstwo Zdrowia model postępowania z osobami zakażonymi koronawirusem.

 

Lekarz był gościem audycji „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam. Skomentował między innymi fakt wzywania przez rzecznika odpowiedzialności zawodowej lekarzy kwestionujących reakcję władz publicznych na covid-19. Rzecznik skierować może wnioski w ich sprawie do sądu branżowego a ten – wymierzyć kary, teoretycznie nawet zakazać wykonywania zawodu.

– 8 grudnia 2020 r. doszło do skandalu w skali światowej. Minister zdrowia stwierdził, że lekarze, którzy mają poglądy wynikające z oczytania w literaturze medycznej, a także naukowcy stanowiący zaplecze lekarzy – jak biologowie molekularni – należą do „kołtuństwa”. Po tym prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, prof. Andrzej Matyja, zapowiedział przesłuchania tych lekarzy. W historii medycyny zapewne po raz pierwszy ma miejsce sytuacja, kiedy korporacja lekarska ściga swoich członków, reprezentując interesy funkcjonariuszy szarlatanów. Albo medycyna oparta jest o dowody, albo jest to szarlataneria – ocenił epidemiolog.

– Tak agresywne podejście do zawodu z 8 grudnia 2020 r. wynikało przede wszystkim z potrzeby realizacji programu „wyszczepiania”, czyli było to zastraszenie zawodu lekarskiego przez jego reprezentantów – skomentował.

Doktor Hałat zwrócił uwagę, zastrzeżenia zgłaszane przez medyków krytycznych wobec obecnej polityki sanitarnej są poparte wiarygodnymi publikacjami naukowymi.

– Konkluzje znajdują dzisiaj pełne potwierdzenie w obserwacjach i są ewidencją naukową, spisaną np. w prestiżowym czasopiśmie medycznym „The New England Journal of Medicine”, który od kwietnia zaczął publikować prace dotyczące problemu u osób zaszczepionych, znanego jako poszczepienna immunologiczna małopłytkowość zatorowa – mówił.

– Droga wyznaczona przez lekarzy w swoich stanowiskach, która została potępiona przez ministra zdrowia i prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, była drogą słuszną i znajdującą obecnie potwierdzenie – podkreślał lekarz.

Epidemiolog wspomniał o danych „obciążających ministra zdrowia za nadmiarowe zgony w stosunku do średniej minionego pięciolecia. Wtedy szły one w dziesiątki tysięcy, a teraz sięgają setek tysięcy osób”. Doktor Hałat podkreśla, że śmierci te nie wynikały z covid-19, lecz „z powodu dezorganizacji, chaosu w opiece zdrowotnej, która – mimo opłacania jej ze środków publicznych – nie wypełnia swojej roli”.

– Ludzi teraz się nie leczy, tylko bada z testem uznanym za bezwartościowy, aby odfajkować przebadanie. Wiosną 2020 r. roku mówiłem, że lepiej rzucić monetą, ponieważ wyniki są tak zafałszowane. Zamiast postępować z pacjentem przez SOR, trzyma się człowieka i bada. Mamy liczne zgony z tego powodu, nawet dzieci – alarmował gość TV Trwam.

Jednym z gorących tematów dotyczących polityki zdrowotnej rządu w kontekście epidemii jest zamknięcie znacznych sfer gospodarki oraz życia publicznego. Lekarz zwrócił uwagę na ten kolejny przykład dotkliwych restrykcji nie znajdujących oparcia w wiarygodnych badaniach naukowych.

– Jeżeli mówimy o uzasadnieniu lockdownu, to on nie istnieje w literaturze medycznej. (…) Opinia jednego z najwybitniejszych epidemiologów naszych czasów, który swoimi metodami wykorzenił na świecie ospę czarną, brzmi, że lockdowny w chorobach przenoszonych drogą oddechową nie działają. Od tamtej pory pojawiły się dziesiątki prac, obserwacji epidemiologicznych z różnych krajów, wykazujących, że lockdowny szkodzą, a nie pomagają; nie zabezpieczają przed niczym, tylko zmuszają ludzi do izolacji w zamkniętych pomieszczeniach – relacjonował medyk.

– Zamknięcie ludzi to sytuacja straszna. Potem wypuszcza się człowieka na ulicę w masce i wymiana gazowa, niezbędna w przemianie materii w postaci głównie dwutlenku węgla, nie może się odbyć, bo nie mogą być wydalone produktu przemiany materii, tylko są one z powrotem wdychane zamiast tlenu – opisywał.

Doktor Zbigniew Hałat zrecenzował forsowany przez najwyższe czynniki medyczne w Polsce model postępowania wobec zakażonych koronawirusem.

– Według dyrektyw ministra zdrowia pacjent z objawami jest trzymany w domu, dostaje zalecenie brania panadolu do chwili, aż na syrenie zostanie zawieziony do szpitala, gdzie – po nieudanej próbie natleniania nieinwazyjnego – oddawany jest inwazyjnej wentylacji za pomocą respiratora. (…) – opisywał.

– Pacjenta trzeba wcześniej leczyć w domu lekami, które są uznane za skuteczne, co wynika z literatury medycznej, z ewidencji. Lekarze w Piemoncie wygrali proces z ministrem zdrowia o wczesne leczenie pacjentów w domu, żeby unikać ryzykownego dla każdego postępu choroby. (…) Leki takie, jak hydroksychlorochina, amantadyna, iwermektyna, od samego początku okazywały się skuteczne w praktyce wielu kolegów. Gdyby one były zatwierdzone jako skuteczne, podważyłyby możliwość rejestrowania szczepionek – zauważył.

Dr Zbigniew Hałat z ogromnym dystansem wyrażał się o masowo aplikowanych chętnym specyfikach Pfizera, Moderny czy AstryZeneki, które określił jako „eksperymenty, preparaty wprowadzone w trybie awaryjnym”.

 

Źródło: Radio Maryja

RoM

.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jan Paweł II jest największym darem, jaki Moje Niepokalane Serce otrzymało od Serca Jezusa dla waszego bolesnego czasu oczyszczenia.

  Jan Paweł II jest największym darem, jaki Moje Niepokalane Serce otrzymało od Serca Jezusa dla waszego bolesnego czasu oczyszczenia. Obron...