środa, 23 lutego 2022

„Ja pragnę, aby było Miłosierdzia Święto. Chcę, aby ten obraz, (…) był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być Świętem Miłosierdzia.(Dz.49)

 OBJAWIENIE ŚWIATU OBRAZU JEZUSA MIŁOSIERNEGO.

Dzień drugi – 14 lutego

Pan Jezus do św.Faustyny:
„Ja pragnę, aby było Miłosierdzia Święto. Chcę, aby ten obraz, (…) był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być Świętem Miłosierdzia.(Dz.49)
Pragnę, ażeby kapłani głosili to Wielkie Miłosierdzie Moje względem dusz grzesznych. Niech się nie lęka zbliżyć do Mnie grzesznik. Palą Mnie płomienie Miłosierdzia, chcę je wylać na dusze ludzkie. (Dz 50)
Nim przyjdę jako Sędzia Sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież Drzwi Miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez Drzwi Miłosierdzia, ten musi przejść przez Drzwi Sprawiedliwości Mojej” (Dz. 1146)

Z artykułu ks. Ksawerego Sokołowskiego
O pierwszym wizerunku Jezusa Miłosiernego z Wileńskiego Kościoła św.Ducha – Niedziela 17/2003:
„Wpatruje się w ciebie uważnie, a jednocześnie ufnie, wierząc że, Go przyjmiesz. Twarz Jego jest pełna dobroci. To nie przychodzący z napomnieniami, groźbami Nieskończony Majestat, lecz Jezus bogaty w Miłosierdzie. Jezus, brat ludzi, twój brat. Po to zasiadł po prawicy Najwyższego, by u Niego stać się twoim Orędownikiem, zaczynem zawartego przez swe Wcielenie i Paschalne Misterium niezwykłego Przymierza Boga z ludźmi.
Jeżeli kiedykolwiek czujesz się osamotniony, bezsilny, przypomnij sobie, że On stoi tuż za drzwiami i czeka na zaproszenie. Przecież mówił: „Oto stoję u twoich drzwi i kołaczę. Jeżeli mi otworzysz, wejdę do ciebie i będę z tobą wieczerzał” (por. Ap 3, 20).”

Z Dzienniczka św.Faustyny:
„O Jezu mój, Tyś życiem życia mojego. Ty wiesz dobrze, że nie pragnę niczego prócz Chwały Imienia Twego, i aby dusze poznały Dobroć Twoją. Czemu stronią dusze od Ciebie Jezu – nie rozumiem tego. O, gdybym mogła serce moje posiekać na najdrobniejsze części i
w ten sposób ofiarować Ci Jezu, każdą cząstkę jakoby serce całe, aby ci choć w cząstce wynagrodzić za serca które Cię nie kochają. Kocham Cię Jezu każdą kroplą krwi mojej i przelałabym chętnie za Ciebie, aby Ci dać dowód szczerej swej miłości. O Boże, im więcej Cię poznaje, tym więcej Cię pojąć nie mogę, ale to niepojęcie daje mi poznać, jak wielkim jesteś Boże. A to niepodjęcie Ciebie zapala nowym płomieniem serce moje ku Tobie, Panie.(Dz.57)”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz