OBJAWIENIE ŚWIATU OBRAZU JEZUSA MIŁOSIERNEGO.
Dzień drugi – 14 lutego
Pan Jezus do św.Faustyny:
„Ja pragnę, aby było Miłosierdzia Święto. Chcę, aby ten obraz, (…) był
uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela
ma być Świętem Miłosierdzia.(Dz.49)
Pragnę, ażeby kapłani głosili to Wielkie Miłosierdzie Moje względem dusz
grzesznych. Niech się nie lęka zbliżyć do Mnie grzesznik. Palą Mnie
płomienie Miłosierdzia, chcę je wylać na dusze ludzkie. (Dz 50)
Nim przyjdę jako Sędzia Sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież Drzwi
Miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez Drzwi Miłosierdzia, ten
musi przejść przez Drzwi Sprawiedliwości Mojej” (Dz. 1146)
Z artykułu ks. Ksawerego Sokołowskiego
O pierwszym wizerunku Jezusa Miłosiernego z Wileńskiego Kościoła św.Ducha – Niedziela 17/2003:
„Wpatruje się w ciebie uważnie, a jednocześnie ufnie, wierząc że, Go
przyjmiesz. Twarz Jego jest pełna dobroci. To nie przychodzący z
napomnieniami, groźbami Nieskończony Majestat, lecz Jezus bogaty w
Miłosierdzie. Jezus, brat ludzi, twój brat. Po to zasiadł po prawicy
Najwyższego, by u Niego stać się twoim Orędownikiem, zaczynem zawartego
przez swe Wcielenie i Paschalne Misterium niezwykłego Przymierza Boga z
ludźmi.
Jeżeli kiedykolwiek czujesz się osamotniony, bezsilny, przypomnij sobie,
że On stoi tuż za drzwiami i czeka na zaproszenie. Przecież mówił: „Oto
stoję u twoich drzwi i kołaczę. Jeżeli mi otworzysz, wejdę do ciebie i
będę z tobą wieczerzał” (por. Ap 3, 20).”
Z Dzienniczka św.Faustyny:
„O Jezu mój, Tyś życiem życia mojego. Ty wiesz dobrze, że nie pragnę
niczego prócz Chwały Imienia Twego, i aby dusze poznały Dobroć Twoją.
Czemu stronią dusze od Ciebie Jezu – nie rozumiem tego. O, gdybym mogła
serce moje posiekać na najdrobniejsze części i
w ten sposób ofiarować Ci Jezu, każdą cząstkę jakoby serce całe, aby ci
choć w cząstce wynagrodzić za serca które Cię nie kochają. Kocham Cię
Jezu każdą kroplą krwi mojej i przelałabym chętnie za Ciebie, aby Ci dać
dowód szczerej swej miłości. O Boże, im więcej Cię poznaje, tym więcej
Cię pojąć nie mogę, ale to niepojęcie daje mi poznać, jak wielkim jesteś
Boże. A to niepodjęcie Ciebie zapala nowym płomieniem serce moje ku
Tobie, Panie.(Dz.57)”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz