
- "Polska nie zwycięży bronią, ale
modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem. Trzeba ufać i
modlić się. Jedyną broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo -
jest Różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi
może narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie
pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady
zupełnej. Całym sercem wszyscy niech się zwracają z prośbą do Matki
Najświętszej o pomoc i opiekę pod Jej płaszczem. Nastąpi wielki tryumf
Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem
przez Polskę" - przepowiedział kardynał Augustyn Hlond.
- Błogosławiony Bronisław Markiewicz, w sztuce "Bój bezkrwawy":
„Pokój wam, słudzy i służebnice Pańscy! Ponieważ Pan najwyższy was
więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście
oczyściwszy się z waszych grzechów stali się wzorem dla innych narodów i
ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej . Oto już stoją
zbrojne miliony wojsk z bronią w ręku, straszliwie morderczą. Wojna
będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, iż naród
położony na południu Polski wyginie wśród niej zupełnie. Groza jej
będzie tak wielka, że wielu ze strachu postrada rozum. Za nią przyjdą
następstwa jej: głód, mór na bydło i dwie zarazy na ludzi, które więcej
ludzi pochłoną aniżeli sama wojna. Ujrzycie zgliszcza, gruzy naokół i
tysiące dzieci opuszczonych, wołających chleba. W końcu wojna stanie się
religijna. Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w
Boga i obóz niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie powszechne
bankructwo i nędza, jakiej świat nigdy nie widział, do tego stopnia, że
wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą
się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem i
nawrócą się, a pomiędzy nimi wielu żydów. Wojnę powszechną poprzedzą
wynalazki zdumiewające i straszliwe zbrodnie popełniane na całym
świecie. Wy, Polacy, przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością
wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto
poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim. I
tym sposobem wprowadzicie dotąd niewidzialne braterstwo ludów, Bóg
wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i
mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą zaszczytne stanowiska na kuli
ziemskiej. Języka waszego będą się uczyć w uczelniach na całym świecie.
Cześć Maryi i Najśw. Sakramentu zakwitnie w całym narodzie polskim.
Szczególnie przez Polaków Austria podniesie się i stanie się federacją
ludów. A potem na wzór Austrii ukształtują się inne państwa. Najwyżej
zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu wielkiego papieża. Ufajcie
przeto w Panu, bo dobry jest, miłosierny i nieskończenie sprawiedliwy.
On pokornych podwyższa i daje im łaskę, a pysznych poniża i odrzuca na
wieki. Szukajcie przede wszystkim Królestwa niebieskiego, dóbr
duchowych, które trwają na wieki, bo co nie trwa na wieki, nie jest
dobrem prawdziwym. Tym sposobem zapełnicie niebo, a na tej ziemi
znajdziecie szczęście, jakiego świat dać nie może. Polacy, Bóg żąda od
was nie walki, jaką staczali najlepsi przodkowie wasi na polach bitew w
chwilach stanowczych, ale bojowania cichego, pokornego i znojnego na
każdy dzień, szczególnie przeciw nieprzyjaciołom waszych dusz; żąda od
was walki w duchu Chrystusowym i w duchu Jego świętych. On chce od was,
abyście każdy na swoim stanowisku wiedli przede wszystkim na każdy dzień
b ó j b e z k r w a w y. Tylko pod tym warunkiem dostaniecie się do
nieba, a w dodatku zajmiecie już na tej ziemi świetne stanowisko
pomiędzy narodami. Pokój wam!”
- Matka Najświętsza do Giulio Mancinelliego (1608 rok):
"Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką tego Narodu, który jest mi bardzo drogi, więc wstawiaj się do Mnie za nim i o pomyślność tej ziemi błagaj Mnie nieustannie, a Ja będę ci zawsze, tak jak teraz, miłosierną."
- Niemiecka stygmatyczka Teresa Neumann:
"W języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy."
- Matka Boża Bolesna do Mikołaja Sikatki w objawieniach licheńskich (1850 rok):
"Ku zdumieniu wszystkich narodów świata z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości.
Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat. Jeśli naród polski się poprawi, będzie pocieszony, ocalony i wywyższony."
Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat. Jeśli naród polski się poprawi, będzie pocieszony, ocalony i wywyższony."
- Kardynał Augustyn Hlond:
"Nowa Polska będzie dostojna, mocna, wielka, a nawet atrakcyjna i przewodząca właśnie przez to, że szczerzej niż kiedykolwiek i konsekwentniej niż inni oprze swe życie i swą politykę na zasadach Chrystusowych."
"Jesteśmy świadkami zaciętej walki między państwem Bożym a państwem szatana. Wprawdzie walka ta stale się toczy bez zawieszenia broni, walka najdłuższa i najpowszechniejsza, dziś jednak na oczach naszych toczy się ona tak zawzięcie jak nigdy. Z jednej strony odbywa się zdobywczy pochód Królestwa Chrystusowego, z drugiej zaś strony ciąży nad światem łapa szatana, tak zachłannie i perfidnie, jak to jeszcze nigdy nie bywało. Nowoczesne pogaństwo, opętane jakby kultem demona, odrzuciło wszelkie idee moralne, wymazało pojęcie człowieczeństwa. Upaja się wizją społeczeństwa, w którym już nie rozbrzmiewa imię Boże, a w którym pojęcie religii i moralności chrześcijańskiej są wytępione bezpowrotnie. Wynik tej rozgrywki pomiędzy państwem Bożym a państwem szatana nie nastręcza wątpliwości. Kościół ma zapewnione zwycięstwo: Bramy piekielne go nie przemogą. Chodzi tylko o to, by każdy człowiek rzucił na szalę tego zwycięstwa zasługę swego moralnego czynu. Od nas zależy, by godzinę triumfu przyspieszyć. Każdy z nas w tym boju ma wyznaczone stanowisko. Kto na swoim posterunku nie daje z siebie wszystkiego, jest zdrajcą sprawy Bożej i naraża na niebezpieczeństwo innych. Kto zaś z tej walki z wygodnictwa się usuwa, jest dezerterem z szeregów oficerskich Chrystusa."
za: intronizacja.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz