W kontekście omawianego tematu związanego z objawieniami w Trevignano i to, co się wokół (nie tylko) nich dzieje obecnie, myślę, że zasadnym będzie przytoczenie, tychże jakże wymownych fragmentów Orędzia Matki Bożej do jej umiłowanych synów, Kapłanów:
- 233 (z 13.10.1981) e Zobaczcie, ileż znaków towarzyszy Mojej pełnej niepokoju prośbie!… Przez orędzia i objawienia w wielu częściach świata, przez liczne ł z a w i e n i a, nawet krwawe, chcę dać wam do zrozumienia powagę chwili i to, że kielich Bożej sprawiedliwości jest już pełny. f Nieprzyjmowanie nadzwyczajnych znaków i brak wiary w nie rani wewnętrznie Moje matczyne Serce.
- 280 (z 31.12.1983) e Orędzia – które daję poprzez dusze proste i małe, wybrane przeze Mnie we wszystkich częściach świata – nie są w ogóle brane pod uwagę. f Ignoruje się Moje objawienia, dokonujące się często w miejscach odległych i narażonych na niebezpieczeństwa. A przecież jesteście o krok od waszej ruiny! Kiedy wszyscy wołają «pokój», nagle może wybuchnąć nowa wojna światowa, która rozszerzy wszędzie śmierć i zniszczenie.
- 301 (z 31.12.1984) l Widzicie również, jak działam na różne sposoby, aby prowadzić was drogą nawrócenia, dobra i wiary. Przez nadzwyczajne znaki, dokonywane przeze Mnie we wszystkich częściach świata, przez Moje orędzia, przez Moje tak częste objawienia wskazuję wszystkim, że zbliża się wielki dzień Pański. m Wielki ból ogarnia Moje Niepokalane Serce, kiedy stwierdzam, że Moje wezwania nie są słuchane, a nawet często otwarcie odrzucane i zwalczane. Czynią to nawet ci, którzy mają obowiązek przyjąć je jako pierwsi. Dlatego objawiam się dziś jedynie małym, ubogim, prostym – wszystkim Moim dzieciom, które potrafią Mnie jeszcze słuchać i iść za Mną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz