wtorek, 8 września 2026
Orędzie gietrzwałdzkie wczoraj i dziś.
Matka Boża, objawiając się w Gietrzwałdzie, powiedziała, że zawsze będzie nam błogosławić, zawsze będzie nam towarzyszyć. Podkreśliła ważność nie tylko Różańca, ale i Eucharystii.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/312180,oredzie-gietrzwaldzkie-wczoraj-i-dzis.html
– Objawienia z XIX i XX wieku są krzykiem Nieba do nawrócenia i zerwania z grzechem.
W Gietrzwałdzie Maryja prosiła o codzienną, gorliwą modlitwę, która już wówczas była zaniechana przez wiele osób.
Mówiła też o błogosławieństwie. Dzisiaj tak ważne jest także, by rodzice błogosławili swoje dzieci. Nie przeklinajmy, nie życzmy złego, ale błogosławmy – powiedział ks. dr hab. Krzysztof Bielawny, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego diecezji elbląskiej, w środowym programie „Rozmowy niedokończone” pt.: „Orędzie gietrzwałdzkie wczoraj i dziś” na antenie Telewizji Trwam.
W dniach od 27 czerwca do 16 września 1877 roku w Gietrzwałdzie Maryja ukazała się ponad 160 razy trzynastoletniej Justynie Szafryńskiej i dwunastoletniej Barbarze Samulowskiej.
Ks. dr hab. Krzysztof Bielawny zaznaczył, że objawienia, do jakich doszło w Europie w XIX i XX wieku, są „krzykiem nieba nad tym, co się działo po rewolucji francuskiej”. – Cały obszar życia moralnego i duchowego był niszczony. […]
Był to więc krzyk nieba do nawrócenia i zerwania z grzechem. Rewolucja sankcjonuje grzech jako normę w imię tolerancji. W 1791 roku we Francji zalegalizowano rozwody, wprowadzono związki cywilne. Później zmieniono kalendarz na rewolucyjny po to, żeby raz na zawsze zerwać z chrześcijaństwem. […]
Maryja w La Salette dopomina się m.in. o świętość niedzieli. […] W Lourdes upomina się o modlitwę, ale jednocześnie wskazuje na poszanowanie podstawowych zasad życia społecznego, na czystość i nieniszczenie małżeństwa. […]
Ten krzyk jest prośbą i zachętą, aby się nawrócić i zerwać z grzechem – wskazał duchowny. Ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego diecezji elbląskiej, odnosząc się do orędzia gietrzwałdzkiego, ocenił, że jest ono bardzo bogate.
Jak podkreślił, na szczycie piramidy – jaka została nakreślona przez Matkę Bożą na Warmii – jest Eucharystia. – Eucharystia jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego. W orędziu gietrzwałdzkim zostało to potwierdzone
. O co jeszcze prosi Matka Boża? Pamiętamy pierwsze słowa, które wypowiedziała, kiedy została zapytana: „Czego od nas żądasz?”. Odpowiedziała: „Proszę, abyście codziennie odmawiali Różaniec”. To pierwsze słowa.
W ostatnim dniu, 16 września, Maryja powiedziała: „Odmawiajcie gorliwie Różaniec”. Pierwsze i ostatnie słowa są klamrą zamykającą orędzie gietrzwałdzkie.
Patrząc na piramidę, na jednej ze ścian mamy więc prośbę o codzienną, gorliwą modlitwę, która już wówczas była zaniechana przez wiele osób – podkreślił ks. dr hab. Krzysztof Bielawny. Gość Telewizji Trwam powiedział, że „kolejną ścianą jest błogosławieństwo, bo Maryja powiedziała, że zawsze będzie nas błogosławić, będzie nam towarzyszyć”. – Błogosławieństwo, które powinno nam dzisiaj towarzyszyć, to pierwsze czytanie w Liturgii Słowa, czyli błogosławieństwo przekazane Mojżeszowi przez samego Boga. Dzisiaj tak ważne jest także, by rodzice błogosławili swoje dzieci. Nie przeklinajmy, nie życzmy złego, ale błogosławmy – zaznaczył.
Ścianą orędzia gietrzwałdzkiego są również grzechy, które nas niszczą.
Maryja była bowiem pytana o to, co będzie się działo z alkoholikami czy źle prowadzącymi się kobietami. Ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego diecezji elbląskiej przypomniał, że „takie osoby będą ukarane. Jest grzech, jest kara”.
– Wówczas był problem alkoholizmu. Było wiele karczm, rozpijano Naród. Był to czas zaborów, kiedy nie mieliśmy własnej Ojczyzny, a zaborca robił wszystko, żeby Polaka rozpić i pozbawić ziemi. […]
Chyba łatwiej byłoby dom zburzyć i wybudować nowy niż człowieka wydobyć z przypadłości grzechu, który nas zniewala. Pornografia, narkomania, hazard, alkoholizm. Jest wiele zniewoleń.
A orędzie gietrzwałdzkie jest aktualne. Jak pomóc tym ludziom? Trzeba ich otoczyć modlitwą i niech zerwą z grzechem – wskazał gość Telewizji Trwam.
Zapraszamy do obejrzenia „Rozmów niedokończonych” z dnia 1 stycznia 2025 roku.
Relacja z programu dostępna TUTAJ.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/312180,oredzie-gietrzwaldzkie-wczoraj-i-dzis.html
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/312180,oredzie-gietrzwaldzkie-wczoraj-i-dzis.html
Matka Boska objawia się w Gietrzwałdzie (w 1877 r.)
Gietrzwałd jest położony w połowie drogi między Ostródą i Olsztynem, w ziemi warmińskiej.
Miejscowość ta jest słynna z powodu mających tu miejsce objawień Najświętszej Maryi Panny, które do tej pory jako jedyne na ziemiach polskich zostały oficjalnie uznane przez władzę kościelną. Te objawienia Matki Bożej zostały w pełni zaaprobowane przez Papieża: w 1977 roku
Objawienie 27 czerwca 1877 r. – pierwsze
Miało miejsce w środę, 27 czerwca 1877 r. w momencie, gdy Justyna Szafryńska wracała z kościoła wraz ze swoją mamą, po zdanym egzaminie z katechizmu, uprawniającym do przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej. Był wieczór i dzwon z wieży kościelnej bił na Anioł Pański. Justyna dostrzegła Matkę Boża pomiędzy dwoma uschniętymi konarami. Najświętsza Maryja miała długie wlosy. Po chwili z nieba zstępuje Dzieciątko Jezus w biało-żółtym odzieniu. Oboje wstępują do nieba. Dzieciątko jest po lewej stronie Matki Bożej.
Objawienie 28 czerwca 1877 r.
Miało miejsce w czwartek, 28 czerwca 1877 r. Tym razem “Piękną Panią” widziały obie dziewczynki: Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska.
Matka Boża ukazała się ponad klonem, rosnącym niedaleko kościoła. Najświętsza Maryja siedziała na tronie z Dzieciątkiem Jezus i w otoczeniu Aniołów. Dzieciątko Jezus trzymalo błyszczącą kulę z krzyżykiem u góry. Matka Boża została ukoronowana przez Aniołów.
Objawienie w sobotę, 30 czerwca 1877 r.
Justyna zapytała: “Czego żądasz Matko Boża”? i usłyszała odpowiedź: „Ja żądam, abyście codziennie odmawiali różaniec!”
Objawienie w niedzielę 1 lipca 1877 r.
Tego dnia dzieci z parafii w Gietrzwałdzie przystąpiły do I Komunii Świętej. Justyna podczas odmawiania różańca pod klonem, zapytała “Kto Ty Jesteś?”, a Matka Boża odpowiedziała: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta!”
Objawienie 3 lipca 1877 r.
Dziewczynki zapytały się Matki Bożej “Czy przybywający tutaj chorzy będą doznawać uzdrowienia?” Matka Boża odpowiedziała: “Stanie się cud, a później chorzy zostaną uzdrowieni”, a potem powiedziała: “Niech chorzy odmawiają różaniec”.
Objawienie 28 lipca 1877 r.
Na pytanie co to znaczy, jeśli ktoś fałszywie przysięga, Matka Boża odpowiedziała: “Taki nie jest godny wejść do nieba, on jest do tego namówiony przez szatana”.
Objawienie 1 sierpnia 1877 r.
Barbara zapytała: „Czy osierocone parafie otrzymają wkrótce kapłanów?” – Matka Boża odpowiedziała: „Jeśli ludzie gorliwie będą się modlić, wówczas Kościół nie będzie prześladowany, a osierocone parafie otrzymają kapłanów !”
Objawienie 8 września 1877 r.
W dniu 8 września 1877 r., około godziny siódmej wieczorem Matka Boża pobłogosławiła źródełko i wypowiedziała słowa: “Teraz chorzy mogą brać tę wodę na uzdrowienie”.
Objawienie 16 września 1877 r. – ostatnie
W dniu 16 września 1877 r., około godziny piątej wieczorem Matka Boża błogosławiła najpierw swoją figurę w kapliczce, a potem błogosławieństwa udzieliła proszącym i wszystkim zgromadzonym. Na koniec powiedziała:
“ODMAWIAJCIE GORLIWIE RÓŻANIEC!”
Po objawieniach:
1) W dniu 10 września 1967 r., Prymas Polski, Kardynał Stefan Wyszyński ukoronował obraz Matki Bożej.
2) W dniu 2 lutego 1970 r. Papież Paweł VI nadał kościołowi w Gietrzwałdzie tytuł i godność Bazyliki Mniejszej.
Oficjalna strona sanktuarium: http://sanktuariummaryjne.pl
Pobierz 160 objawień z Gietrzwałdu: Gietrzwałd – objawienia
Odmawiajcie gorliwie różaniec
Gietrzwałd, niewielka miejscowość w północnej części Polski, którą każdego roku odwiedza około miliona wiernych z Polski i spoza jej granic, stał się znany dzięki objawieniom Matki Bożej, które miały miejsce w 1877 r.
Koniec XIX w. był niełatwy dla Kościoła katolickiego w zaborze pruskim. Wiele parafii było pozbawionych kapłanów, a duchowni nie mogli otaczać troską duszpasterską wiernych w opustoszałych parafiach. W tym trudnym czasie 27 czerwca 1877 r. rozpoczęły się objawienia Matki Bożej na Warmii, w Gietrzwałdzie, które trwały do 16 września.
Blask zstępujący z nieba
Trzynastoletnia Justyna Szafryńska przygotowywała się wówczas do Pierwszej Komunii świętej. Gdy po zdanym egzaminie u proboszcza gietrzwałdzkiej parafii, ks. Augustyna Weichsla, wybiegła z niewielkiego kościoła parafialnego, usłyszała dzwony bijące na Anioł Pański. Tutejszym zwyczajem stanęła, by się pomodlić. W czasie modlitwy zobaczyła na klonie przed kościołem „niezwykłą jasność, a w niej biało ubraną postać, z długimi włosami opadającymi na ramiona, siedzącą na złocistym tronie, udekorowanym perłami. Po chwili zauważyła jasny blask zstępujący z nieba i anioła ze złotymi skrzydłami, w białej szacie złotem przetykanej, z białym wieńcem na głowie, który złożył niski ukłon postaci siedzącej na tronie”. Tak zakończyło się pierwsze objawienie.
Następnego dnia łaskę widzenia Matki Bożej otrzymała Barbara Samulowska. Objawień było 160. Wieść o nich szybko rozniosła się po okolicy. Z czasem do Gietrzwałdu zaczęło przybywać coraz więcej pielgrzymów.
30 czerwca na prośbę księdza proboszcza Justyna Szafryńska zapytała Matkę Bożą: „Czego żądasz, Matko Boża?”. Usłyszała odpowiedź: „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec”. Następnego dnia Justynka zapytała Piękną Panią: „Kto Ty jesteś?”. Usłyszała odpowiedź: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta”. Każdego dnia objawienia rozpoczynały się wieczorem w czasie odmawiania różańca.
Uzdrowienie chorych
Maryja prosiła, by przybywający do Gietrzwałdu chorzy trwali na modlitwie różańcowej, a będą otrzymywali wiele łask. Pielgrzymi zawiesili płótno na klonie, aby chorzy mogli go dotykać. Taki zwyczaj panował w wielu miejscach świętych. Kiedy dziewczęta poprosiły Maryję o pobłogosławienie płótna, usłyszały następujące polecenie: „Płótno powinno leżeć na ziemi”. Następnego dnia Maryja prosiła przez wizjonerki: „Powinien tu być postawiony krzyż murowany z figurą Niepokalanego Poczęcia, a u jej stóp powinno być położone płótno dla uzdrowienia chorych”.
Podczas objawień 13 sierpnia pielgrzymi z Ornety przez wizjonerki prosili Maryję o uzdrowienie. Matka Boża odpowiedziała: „Będą zdrowi, jeżeli będą się modlić i nie będą pić wódki”. Sanktuarium gietrzwałdzkie stało się miejscem zanoszenia błagalnej modlitwy o uwolnienie od różnego rodzaju ludzkich słabości, m.in. skłonności do alkoholu, narkotyków, pornografii, hazardu. Jan Paweł II na spotkaniu w Rzymie mówił do anonimowych alkoholików, że miejscem ich dziękczynienia za trzeźwość ma być Gietrzwałd.
Maryja odbiera cześć w Gietrzwałdzie
20 sierpnia rozpoczął się rok szkolny, wówczas Justyna zapytała Maryję: „Czy mają z rana przychodzić na różaniec, przed Mszą świętą”. Maryja odpowiedziała: „Najpierw wysłuchać Mszę świętą, a potem odmówić różaniec, ponieważ tamta jest ważniejsza od tego”.
8 września Maryja zwróciła się do dziewczynek: „Nie smućcie się, bo Ja będę zawsze przy was”. Tego dnia Maryja pobłogosławiła źródełko pod lasem. Do źródełka udały się tylko wizjonerki, kapłani i kilkanaście osób świeckich, odmówiono Anioł Pański i Litanię loretańską, w czasie której dziewczęta miały widzenie.
16 września 1877 r. poświęcono i intronizowano figurę Niepokalanej Dziewicy. W trakcie odmawiania różańca po raz ostatni dziewczętom objawiła się Matka Boża, która w ostatnich słowach prosiła: „Odmawiajcie gorliwie różaniec”.
Do Gietrzwałdu przybywali pątnicy z całej Europy, by pokłonić się Maryi i wypraszać łaski dla siebie i swoich bliskich. Wielu odzyskało zdrowie. Tak jest do dziś. Od zakończenia II wojny światowej ruch pielgrzymkowy z każdym dziesięcioleciem wzrastał. Matka Boża przez cały czas odbiera tu cześć. Ważnym wydarzeniem dla dziejów sanktuarium w okresie powojennym była koronacja obrazu Matki Bożej 10 września 1967 r. i nadanie kościołowi gietrzwałdzkiemu przez papieża Pawła VI tytułu bazyliki mniejszej.
Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – CZERWIEC 2017 r.
Cudowne Źródełko w Gietrzwałdzie
Cudowne Źródełko
Od początku trwania objawień dziewczynki pytały Maryję, czy przybywający chorzy pielgrzymi doznają uzdrowienia. Matka Boża obiecywała, że ludzie otrzymają łaskę uzdrowienia, ale potrzebna jest modlitwa, pokuta, często Msza św. odprawiona w intencji chorego.
Dnia 8 września 1877 roku Najświętsza Maryja Panna obiecała pobłogosławić źródełko na ziemi parafialnej pod laskiem.
Aby nie robić zamieszania i tłoku, nie powiadomiono o tym pielgrzymów. O godzinie siódmej wieczorem udały się do źródła wizjonerki, kapłani i kilkanaście osób świeckich. Przy źródełku na głos dzwonu kościelnego odmówiono Anioł Pański, potem Litanię Loretańską, w czasie której wizjonerki miały objawienie. Wtedy to Matka Boża miała pobłogosławić źródełko i wszystkich obecnych. Po odśpiewaniu Salve Regina, O Sanctissima i Magnificat, wszyscy powrócili pod kościół na nabożeństwo różańcowe.
Pielgrzymi od lat czerpią z niego wodę, którą przynosił ulgę cierpiącym i liczne uzdrowienia. Sam akt błogosławieństwa został uwieczniony figurą Niepokalanej Dziewicy.
Wodę przeprowadzono do kamiennej studzienki, a nad źródełkiem umieszczono trzy marmurowe płaskorzeźby, ukazujące Mojżesza, dotykającego laską skałę, z której wytrysnęła woda i Izraelitów, pijących wodę na pustyni.
Aby uzdrowienie mogło zostać uznane za cud, potrzebna jest opinia komisji lekarskiej. Uzdrowienie z choroby musi być całkowite, ponadto należy wykluczyć ponad wszelką wątpliwość ludzką pomoc czy to lekarską czy psychologiczną.
W Gietrzwałdzie wiele osób doznało pokrzepienia duchowego i uzdrowienia z choroby, chociaż nie były one poddane orzeczeniu komisji lekarskiej. Niektóre osoby złożyły jednak stosowne oświadczenia, ustne lub pisemne. Bardzo często są one potwierdzone świadectwami lekarskimi w czasie choroby, często nieuleczalnej, jak i po wyzdrowieniu.
W roku 1962 ks. Franciszek Węglarczyk CRL założył "Księgę łask i uzdrowień otrzymanych za przyczyną NMP w Gietrzwałdzie"
Oto jednen z cudów:
Ks. Augustyn Weichsel, proboszcz gietrzwałdzki zanotował jego świadectwo: "Przed niżej podpisanym stawił się nauczyciel Józef Paulino z Mądłek i oświadczył co następuje: Moja żona Maria, z domu Stanig, cierpiała od marca tego roku na niebezpieczną chorobę oczu. Wezwani lekarze, wśród nich lekarz specjalista dr Katernaum z Olsztyna i prof. Jakobson z Królewca, oświadczyli, że ta choroba chociaż uleczalna, wymaga jednak długiego czasu. Przepisane przez profesora Jakobsona lekarstwo ulżyło wprawdzie cierpieniu, nie wzmocniło bynajmniej wzroku, tak że żona musiała stale przebywać w ciemnym pokoju. Dopiero po użyciu wody i płótna z Gietrzwałdu, ustąpił powoli ból i po pięciu dniach mogła zupełnie dobrze znosić światło słoneczne, mogła podjąć pracę, pleść, szyć i spełniać inne zajęcia, czego przedtem nie była w stanie robić. Wiarygodni świadkowie, którzy znają żonę i wielokrotnie mogli przekonać się o jej chorobie mogą w każdej chwili na żądanie to potwierdzić. Podpisani: Paulina, nauczyciel oraz ksiądz Weichsel, proboszcz.
8 września przypada także wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Gietrzwałdzkiej.
8 września przypada także wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Gietrzwałdzkiej.
Dokładnie Tego dnia, 149 lat temu -Maryja pobłogosławiła źródełko oraz powiedział m.in. "Nie smućcie się, bo ja będę ZAWSZE przy Was". To jedyne Maryjne objawienia w Polsce, uznane przez Kościół.
Maryja objawiła się Justynie Szafryńskiej i Barbarze Samulowskiej w dniach 27 czerwca - 16 września 1877 r. W tym czasie Maryja objawiła się dzieciom ok. 160 razy. Matka Boża prosiła m.in. o odmawianie Różańca
Radio Niepokalanów
8 września w Kościele katolickim obchodzone jest święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w Polsce powszechnie znane jako święto Matki Bożej Siewnej.
8 września w Kościele katolickim obchodzone jest święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w Polsce powszechnie znane jako święto Matki Bożej Siewnej. To święto przypomina wiernym o wdzięczności za dar życia Maryi i o Bożej opiece nad ludzką pracą. W tym dniu szczególnie prosimy Matkę Bożą o błogosławieństwo dla rodzin, pól, zasiewów i codziennych obowiązków.
Krótka modlitwa do Matki Bożej Siewnej
Matko Boża Siewna, w dniu Twojego Narodzenia dziękujemy Bogu za dar Twojego życia. Otaczaj nas swoją opieką, ucz nas ufności w Bożą Opatrzność i wypraszaj błogosławieństwo dla naszych rodzin, pracy oraz codziennych obowiązków. Amen.
Modlitwa do Matki Bożej Siewnej
Wszechmogący Boże, macierzyństwo Najświętszej Dziewicy stało się początkiem naszego zbawienia, udziel swoim sługom łaski, aby święto Jej Narodzenia utwierdziło nas w pokoju. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Modlitwa rolników do Matki Bożej Siewnej
Matko Boża Siewna, opiekunko rolników i wszystkich trudzących się pracą na roli, błogosław naszej pracy i wypraszaj u Boga obfite plony. Ucz nas wdzięczności za Jego dary oraz ufności w Jego opatrzność. Amen.
8 września: Uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny
8 września: Uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny
W Jerozolimie już w V wieku obchodzono uroczystość poświęcenia bazyliki w miejscu narodzenia się Matki Bożej. W Bizancjum i w Rzymie święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny było znane w VII wieku i wkrótce stało się jednym z głównych świąt maryjnych. Narodzenie się Maryi było zapowiedzią narodzenia Jezusa Chrystusa

Kościół katolicki 8 września obchodzi święto Narodzenia NMP
Pierwsze wzmianki o liturgicznym obchodzeniu narodzin Maryi pochodzą z VI w. Wprowadzenie w 688 r. święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny przypisuje się papieżowi św. Sergiuszowi I.
Na Wschodzie obchodzono je wcześniej, na co wskazują kazania patriarchy Konstantynopola św. Germanna I (zm. 732) i św. Jana Damasceńskiego (zm. 749). Z Jerozolimy, gdzie otaczano czcią figurkę Maryi jako małego dzieciątka, święto przeniesiono w VI w. do Konstantynopola, a następnie na Zachód.
Pod koniec VIII w. w Rzymie gromadzono się w dniu tego święta w kościele św. Adriana, który był przerobiony z dawnej sali senatu rzymskiego, po czym w uroczystej procesji udawali się wszyscy z zapalonymi świecami do bazyliki Matki Bożej Większej.
8 września, przypada 9 miesięcy po 8 grudnia, kiedy Kościół świętuje uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
W Polsce święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny obchodzone było pierwotnie pod nazwą Matki Bożej Siewnej. Zgodnie z tradycją dopiero po obchodach można było zacząć orkę i siew niektórych zbóż. Chodziło o to, by Matka Boża pobłogosławiła ziarna tak, aby przyniosły obfite zbiory. Na Podhalu święto 8 września nazywano zitosiewną, ze względu na to, że w tym okresie rolnicy sieją żyto. W niektórych częściach kraju w święto Matki Bożej Siewnej urządzano dożynki.
NMP z rodzicami: św. Joachimem i św. Anną

piątek, 4 września 2026
Wielka obietnica Niepokalanego Serca Maryi – nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która zaprowadzi cię do Boga. (Matka Boża, 13 czerwiec 1917 r.)

Wielka obietnica Niepokalanego Serca Maryi – nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca
Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która zaprowadzi cię do Boga. (Matka Boża, 13 czerwiec 1917 r.)
Na każdy etap dziejów Pan Bóg daje nam dostosowane do potrzeb duchowych i problemów danej epoki środki. Dla naszych czasów są nimi kult Bożego Miłosierdzia i zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, a zwłaszcza nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca, które łączy oddawanie czci Matce Bożej z kultem Eucharystii. Nabożeństwo to ma charakter wynagradzający, jest więc prośbą o miłosierdzie Boga nad światem.
Pierwsze soboty miesiąca są ściśle związane z objawieniami Matki Bożej w Fatimie (Portugalia), które miały miejsce od maja do października 1917 r. Matka Boża sześciokrotnie objawiła się Franciszkowi, Hiacyncie i Łucji. Dwoje wizjonerów – Franciszek i Hiacynta – zmarło wkrótce po objawieniach. Na ziemi pozostała Łucja; wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr św. Doroty, a w 1948 r. za specjalnym pozwoleniem Piusa XII przeniosła się do Karmelu w Coimbrze. Jako s. Maria Łucja od Jezusa i Niepokalanego Serca przez długie lata była znakiem i świadkiem orędzia Matki Bożej. W klasztorze miała kolejne objawienia Jezusa i Maryi dotyczące m.in. pierwszych sobót.
13 czerwca 1917 r. Matka Boża zapowiedziała Łucji:
„Jezus chce posłużyć się tobą, abym była bardziej znana i miłowana. Chce zaprowadzić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy przyjmą to nabożeństwo, obiecuję zbawienie. Te dusze będą przez Boga kochane jak kwiaty postawione przeze mnie dla ozdoby Jego tronu”.
Nad prawą dłonią Maryi dzieci zobaczyły wówczas Serce, w które były wbite ciernie. Zrozumiały, że jest to Niepokalane Serce Maryi, znieważane przez grzechy ludzkości, pragnące zadośćuczynienia.
13 lipca 1917 r. Maryja przekazała dzieciom tajemnicę fatimską, złożoną z trzech części. Po wizji piekła (pierwsza część tajemnicy) Matka Boża powiedziała z dobrocią, ale i ze smutkiem:
„Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Bóg chce je ratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczyni się to, co wam powiem, wielu zostanie przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie. Wojna zbliża się ku końcowi, ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga wojna. Gorsza. Kiedy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, że zbliża się kara na świat za jego liczne zbrodnie. Będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego. Aby temu zapobiec, przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię świętą wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpieć. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, i przez pewien czas zapanuje na świecie pokój”.
10 grudnia 1925 r. w Pontevedra (Hiszpania) Matka Boża zjawiła się z Dzieciątkiem Jezus, pokazała cierniami otoczone Serce. Pan Jezus powiedział:
„Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie wciąż je na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał”.
„Córko moja – prosiła Maryja – spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść Mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć Mi będą w intencji zadośćuczynienia”.
W nocy z 29 na 30 maja 1930 r. w Tuy (Hiszpania) na pytanie, dlaczego Maryja mówi o pięciu pierwszych sobotach, Siostra Łucja otrzymała od Jezusa odpowiedź:
„Córko moja, powód jest prosty: Jest pięć rodzajów obelg i bluźnierstw wypowiadanych przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi:
– bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu;
– przeciwko Jej Dziewictwu;
– przeciwko Jej Bożemu Macierzyństwu, uznając Ją wyłącznie za matkę człowieka;
– bluźnierstwa tych, którzy starają się otwarcie i publicznie wpoić w serca dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do Niepokalanej Matki;
– bluźnierstwa tych, którzy znieważają Maryję bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach”.
ISTOTA NABOŻEŃSTWA PIERWSZYCH SOBÓT
Istotą tego nabożeństwo jest zadośćuczynienie, czyli wynagrodzenie za grzechy, jakich dopuszczają się ludzie, także niewierzący, przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi, a w konsekwencji przeciw Bogu. Grzech bowiem – jak podaje Katechizm Kościoła Katolickiego – jest brakiem prawdziwej miłości Boga i bliźniego, jest obrazą Boga, buntem przeciw Niemu, wykroczeniem przeciw rozumowi, prawdzie, prawemu sumieniu, rani naturę człowieka, godzi w ludzką solidarność, wreszcie skazuje człowieka na wieczne potępienie (zob. KKK 1849 i 1850). Zalecając nabożeństwo pierwszych sobót, Matka Boża pragnie nas zaangażować w dzieło pokuty i nawrócenia, czyli misję ratowania zagrożonego wieloma niebezpieczeństwami świata, aby wyprosić dla niego miłosierdzie Boga, przed którym Ona jako nasza Matka nieustannie wstawia się za nami. Od zadośćuczynienia za popełnione zło i zwrócenia serc do Boga zależy pokój na świecie, jego przetrwanie i odkupienie według zamysłu Bożego. W walce z mocami ciemności o królestwo Boże istotną rolę Opatrzność Boża powierzyła Maryi, zwycięskiej Niewieście z Księgi Apokalipsy. Odpowiadając na Jej wezwanie, stajemy się nowym pokoleniem, włączonym w walkę, ale i w zwycięstwo, o którym wielokrotnie pisała Siostra Łucja: „Pan powiedział: «Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę» (Rdz 3, 15). To nowe pokolenie, które się narodzi z tej niewiasty zapowiedzianej przez Boga, zatriumfuje w walce z pokoleniem szatańskim, miażdżąc mu głowę. Maryja jest Matką tego nowego pokolenia. (…) Serce Maryi jest w pewien sposób sercem tego nowego pokolenia, którego pierwszym owocem jest Chrystus, Słowo Boże”.
Oddanie Maryi w nabożeństwie pierwszych sobót przemienia całkowicie i dogłębnie, jednocząc nas poprzez Jej Serce z Bogiem. „Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi – wyjaśniała Siostra Łucja – powinno się rozpowszechnić i zakorzenić w świecie przez prawdziwe poświęcenie nawrócenia i oddania, podobnie jak przez konsekrację chleb i wino przemieniają się w Ciało i Krew Chrystusa, zaczerpnięte w swym życiowym bytowaniu z Serca Maryi. W tej właśnie formie Niepokalane Serce Maryi winno być dla nas ucieczką i drogą wiodącą do Boga”.
Istotną cechą tego nabożeństwa jest całkowita bezinteresowność, czyli wyłączne pragnienie wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi – nie powinno się odprawiać go w żadnych innych intencjach (choćby najpobożniejszych), jak tylko w celu zadośćuczynienia za grzechy i zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi.
„Muszę wyznać – pisała Siostra Łucja – że nigdy nie czułam się tak szczęśliwa, niż kiedy przychodzi pierwsza sobota. Czy nie jest prawdą, że największym naszym szczęściem jest być całym dla Jezusa i Maryi i kochać Ich, Ich wyłącznie, bezwarunkowo?”.
Matka Boża zezwoliła też na pewne ułatwienie: „Jeśli kapłani ze słusznej przyczyny uznają za stosowne udzielić duszom takiego zezwolenia, warunki nabożeństwa pierwszych sobót mogą być również spełnione w niedzielę, która następuje po pierwszej sobocie”.
NIEPISANY TESTAMENT OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II
Po zamachu na swoje życie 13 maja 1981 r. Jan Paweł II zapoznał się z całą dokumentacją objawień fatimskich. Stał się wielkim apostołem orędzia z Fatimy. Spełnił prośbę Maryi i poświęcił Rosję Jej Niepokalanemu Sercu. Gorliwie praktykował nabożeństwo pierwszych sobót. Bardzo wymownym znakiem była jego śmierć w pierwszą sobotę miesiąca, w wigilię uroczystości Bożego Miłosierdzia. Jednak mimo wysiłków Siostry Łucji, Jana Pawła II i wielu innych osób, nie udało się w Kościele zaprowadzić nabożeństwa pierwszych sobót; jest ono zatwierdzone – dzięki decyzji Episkopatów – jedynie w trzech krajach: w Portugalii, Hiszpanii i w Polsce. Rozpowszechnienie i zatwierdzenie nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca w całym Kościele było wielkim pragnieniem Papieża Polaka. To pragnienie pozostało jego niepisanym testamentem…
Co się tyczy trudnych czasów, przez które przechodzimy, to pamiętajmy, że Bóg jest jedynym, który może nas uratować za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi, naszej niebieskiej Matki, która jest taka dobra! Ufności! Ale, jak wiecie, obietnica jest warunkowa: jeśli przestaną obrażać Boga, jeśli będą czynić pokutę, jeśli poświęcą się modlitwie. (Siostra Łucja, 19 października 1943 r.)
Musimy więcej się modlić i prosić Boga, aby nas nie karał, lecz aby nas ocalił, tak w życiu doczesnym, jak i wiecznym. (Siostra Łucja,1 lipiec 1958 r.)
Aby otrzymać bardziej skuteczną pomoc z nieba, konieczna jest całościowa reforma społeczeństwa prowadząca do lepszego życia. Pracujmy w tym kierunku; niech każdy robi wszystko, co jest w zasięgu jego możliwości. (Siostra Łucja, grudzień 1961 r.)
Nigdy grzech, rozpusta i zbrodnia nie rozrosły się w świecie tak jak dziś, ale nigdy też jednak nie było tylu świętych co współcześnie. (Siostra Łucja, 21 kwietnia 1961 r.)
Konieczna jest wielka ogólnonarodowa kampania przeciwko szerzącemu się złu i w obronie dobra, które stopniowo znika z życia narodu. Dlaczego nie stworzyć grup kobiet i młodych ludzi we wszystkich rejonach kraju, którzy pracowaliby dla tej sprawy, sami zaczynając dawać dobry przykład? Modlitwa jest konieczna, ale nie dyspensuje ona od działania. Jedno złączone z drugim doprowadzi do zwycięstwa. (Siostra Łucja, 21 kwietnia 1961 r.)
Mamy przeciwstawiać się fałszywym naukom, uczyć ludzi odwracania się od złych uczynków i kierować ich kroki ku drodze sprawiedliwości rozumianej jako to miłosierdzie, w którym człowiek poświęca się i ofiaruje się dla dobra innych, by pomagać sobie nawzajem. Wszystko to może służyć jako idea dla nowego moralnego przebudzenia, które wielce przysłuży się pokojowi. (Siostra Łucja, 21 kwietnia 1961 r.)
Najbardziej musimy się modlić i prosić Matkę Najświętszą o pokój na całym świecie. Trzeba go jednak także wysłużyć, a tego prawie nikt nie chce zrozumieć. Jest wiele nieporozumień, nawet wśród tych, którzy mają obowiązek wiedzieć, co jest dobre, i być dobrymi (…). Bóg jest dobry i ma wiele sposobów, przez które może nas zbawić, nie mam jednak wątpliwości, że domaga się On od nas współpracy. (Siostra Łucja, 29 lipca 1968 r.)
WARUNKI NABOŻEŃSTWA PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA
Istnieją cztery podstawowe warunki praktykowania nabożeństwa pierwszych sobót:
- spowiedź w intencji wynagradzającej
- Komunia święta wynagradzająca
- różaniec wynagradzający
- towarzyszenie Maryi przez piętnastominutowe rozmyślanie.
1. Spowiedź w intencji wynagradzającej
Do spowiedzi należy przystąpić z intencją wynagrodzenia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. Jeżeli ktoś zapomni wzbudzić intencję, powinien to uczynić przy następnej spowiedzi. W rachunku sumienia należy uwzględnić pytanie, czy sami nie dopuściliśmy się grzechów przeciwko Matce Bożej. Dobrze jest odmówić przed spowiedzią maryjną modlitwę, np. Pod Twoją obronę lub Zdrowaś Maryjo.
Do sakramentu pokuty można przystąpić innego dnia, kilka dni wcześniej, niekoniecznie w pierwszą sobotę – konieczne jest tylko, byśmy byli w stanie łaski uświęcającej, przyjmując Komunię świętą. Przez nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca uczymy się regularności w przystępowaniu do sakramentu pojednania. Praktyka duszpasterska Kościoła zaleca dla osób świeckich spowiedź raz w miesiącu, dla kapłanów zaś i osób konsekrowanych nawet co dwa tygodnie. Sakrament pokuty staje się wtedy narzędziem właściwego kształtowania sumienia, a także rozpala miłości do Jezusa i Maryi.
2. Komunia święta wynagradzająca
Siostra Łucja, pytana, co jest istotą nabożeństwa pierwszych sobót, odpowiedziała: Komunia święta wynagradzająca. Jeśli mamy upodabniać nasze serca do Niepokalanego Serca Maryi, to przede wszystkim trzeba naśladować Ją w zjednoczeniu z Jezusem. Najpełniej możemy zjednoczyć się ze Zbawicielem w sakramencie Eucharystii, w którym jest On obecny w sposób prawdziwy, rzeczywisty i substancjalny: razem ze swoim Ciałem i Krwią, Duszą i Bóstwem. Nabożeństwo pierwszych sobót łączy cześć i miłość do Jezusa w Najświętszym Sakramencie z czcią i miłością do Niepokalanego Serca Maryi.
Konieczne jest, aby Komunię świętą przyjmować w intencji wynagradzającej. Tę intencję należy wzbudzić przed przyjęciem Ciała Pańskiego.
3. Różaniec wynagradzający
Papież Jan Paweł II pisał, że w różańcu obcujemy z Jezusem poprzez Serce Jego Matki – rozważamy tajemnice życia, męki i zmartwychwstania Pana, widziane oczami i przeżywane Sercem Tej, która była najbliżej Zbawiciela.
Różaniec w pierwszą sobotę miesiąca nie różni się zasadniczo od różańca odmawianego w inne dni. Ważne jest, aby pamiętać o intencji wynagradzającej. Po każdym dziesiątku odmawiamy modlitwę polecaną przez Matkę Bożą podczas objawienia w Fatimie w lipcu 1917 r.:
„O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i pomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.
Należy przestrzegać zaleceń zawartych w liście apostolskim Jana Pawła II Rosarium Virginis Mariae. Chodzi tu przede wszystkim o rozważanie, czyli kontemplację tajemnic różańcowych, która musi iść w parze z modlitwą ustną. Ojciec Święty zachęca nas do bardzo spokojnego, medytacyjnego odmawiania różańca. Podkreśla rolę zapowiadania każdej tajemnicy, zaleca odczytywanie przed jej rozważeniem odnoszącego się do niej fragmentu Pisma Świętego oraz chwilę rozważania danej tajemnicy w ciszy.
4. Towarzyszenie Maryi podczas 15-minutowego rozmyślania
Jesteśmy zaproszeni, by tajemnice różańcowe przeżywać razem z Maryją, w Jej duchu. Nie wystarczy biernie odczytać tekst rozważań lub wysłuchać rozważania przygotowanego przez inną osobę. Gotowe teksty mają nam pomóc, aby rozmyślanie nad tajemnicami różańca stało się aktem naszej duchowej jedności z Matką, gdy Ona sama wprowadza nas w głębię przeżyć swego Serca. Prośmy o tę łaskę. Możemy rozmyślać nad jedną tajemnicą albo nad wszystkimi kolejnymi tajemnicami – wydarzeniami z życia Jezusa i Maryi. Takie przeżywanie tajemnic różańcowych z Maryją kształtuje nasze serce, upodabnia je do Jej Serca i sprawia, że uczymy się patrzeć na świat i wydarzenia naszego życia Jej oczami – myślimy, czujemy, reagujemy tak jak Ona.
Na zakończenie rozmyślania podejmijmy postanowienie: w czym nasze życie się zmieni, w czym zechcemy szczególnie naśladować Maryję od dzisiejszego dnia. Wynagradzać Maryi będzie nie tylko nasza modlitwa, ale postawa całego życia: codzienna wierność w rzeczach małych i wielkich. Jeśli zaś zdecydujemy się, aby obchodzić to nabożeństwo przez cały rok, nie ograniczając się tylko do pięciu pierwszych sobót, co roku ofiarujemy Maryi „wieniec z gwiazd dwunastu” – dwanaście aktów zjednoczenia z Maryją i Jezusem poprzez spowiedź, Komunię świętą i rozmyślanie.
CO TO ZNACZY ROZWAŻAĆ Z MARYJĄ TAJEMNICE RÓŻAŃCOWE?
Na podstawie listu Rosarium Virginis Mariae sługi Bożego Jana Pawła II
Odmawiać różaniec bowiem to nic innego, jak kontemplować z Maryją oblicze Chrystusa. Jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem poprzez (…) Serce Jego Matki. (3, 2)
Maryja żyje z oczyma zwróconymi na Chrystusa i skarbi sobie każde Jego słowo: „Zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (…). Wspomnienia o Jezusie, wyryte w Jej duszy, towarzyszyły Jej w każdej okoliczności, sprawiając, że powracała myślą do różnych chwil swego życia obok Syna. To te wspomnienia stanowiły niejako „różaniec”, który Ona sama nieustannie odmawiała w dniach swego ziemskiego życia. (…) Maryja stale przypomina wiernym „tajemnice” swego Syna, pragnąc, by je kontemplowano, i by dzięki temu mogły wydać z siebie całą swą zbawczą moc. Odmawiając różaniec, wspólnota chrześcijańska wnika w spojrzenie Maryi i żyje Jej wspomnieniami. (11)
Kontemplować z Maryją to przede wszystkim wspominać. Należy jednak rozumieć to słowo w biblijnym znaczeniu pamięci (zakar), która aktualizuje dzieła dokonane przez Boga w historii zbawienia. (…) To, czego Bóg dokonał przed wiekami, nie dotyczy jedynie bezpośrednich świadków tych wydarzeń, ale swym darem łaski dosięga ludzi wszystkich czasów. (…) „Wspominać je” w postawie wiary i miłości oznacza otwierać się na łaskę, jaką Chrystus uzyskał dla nas przez swe tajemnice życia, śmierci i zmartwychwstania. (13)
Różaniec z natury swej wymaga odmawiania w rytmie spokojnej modlitwy i powolnej refleksji, by przez to modlący się łatwiej oddał się kontemplacji tajemnic życia Chrystusa, rozważanych jakby Sercem Tej, która ze wszystkich była najbliższa Panu, i by otwarte zostały niezgłębione tych tajemnic bogactwa. (12)
Przechodzić z Maryją przez sceny różańca to jakby być w „szkole” Maryi, by czytać Chrystusa, by wnikać w Jego tajemnice, by zrozumieć Jego przesłanie. (…) Wobec każdej tajemnicy swego Syna zachęca nas Ona, jak to było przy zwiastowaniu, do zadawania z pokorą pytań, które otwierają na światło, by na koniec okazać zawsze posłuszeństwo wiary: „Oto ja służebnica Pańska”. (14)
Gdy chodzi o ten proces upodabniania się do Chrystusa przez różaniec, zawierzamy się szczególnie macierzyńskiemu działaniu Najświętszej Dziewicy. Ta, która jest Rodzicielką Chrystusa, sama należąc do Kościoła (…), jest równocześnie Matką Kościoła. Będąc nią, ustawicznie „rodzi” dzieci mistycznego Ciała swego Syna. Czyni to poprzez wstawiennictwo, wypraszając dla nich niewyczerpane wylanie Ducha. (…) Różaniec przenosi nas mistycznie, byśmy stanęli u boku Maryi troszczącej się o ludzkie wzrastanie Chrystusa (…). Pozwala Jej to wychowywać nas i kształtować z tą samą pieczołowitością, dopóki Chrystus w pełni się w nas nie ukształtuje. (15)
Różaniec jest równocześnie medytacją i prośbą. Wytrwałe błaganie zanoszone do Matki Bożej opiera się na ufności, że macierzyńskie wstawiennictwo wszystko może uzyskać od Serca Syna. Jest Ona „wszechmocna z łaski”. (15)
W różańcu błagamy Maryję, Przybytek Ducha Świętego (…), a Ona staje przed Ojcem, który obdarzył Ją pełnią łaski, i przed Synem zrodzonym z Jej łona, modląc się z nami i za nas. (16)
Dusza posiadająca krzyż jest obiektem zazdrości i podziwu samych aniołów i świętych oraz obiektem gniewu demonów.Krzyż jest najpotężniejszą bronią, która rani demony i chroni mnie przed wszelkimi ich szponami.
Dusza posiadająca krzyż jest obiektem zazdrości i podziwu samych aniołów i świętych oraz obiektem gniewu demonów.Krzyż jest najpotężniejszą bronią, która rani demony i chroni mnie przed wszelkimi ich szponami.
Z pism Sługi Bożej Luizy Piccarrety:Jezus dodał: Dzisiaj pragnę pozostać z tobą. Powiedz Mi coś. A ja: Ty wiesz, że całą moją radością jest przebywanie z Tobą. Mając Ciebie, mam wszystko. Posiadając więc Ciebie, wydaje mi się, że nie pragnę niczego innego ani nie mam nic innego do powiedzenia. A Jezus: Pozwól Mi usłyszeć twój głos, który pociesza moje ucho. Porozmawiajmy trochę razem. Ja wiele razy mówiłem ci o Krzyżu. Pozwól, że Ja dzisiaj usłyszę, jak ty mówisz o Krzyżu.
Poczułam się całkowicie zmieszana i nie wiedziałam, co mam powiedzieć, ale On posłał mi promień intelektualnego światła. Aby Go zadowolić, zaczęłam mówić:
Krzyż, który znosiłeś, uwolnił mnie z niewoli diabła i nierozerwalnym węzłem poślubił mnie z Boskością. Krzyż jest owocny i daje mi łaskę. Krzyż jest światłem i sprawia, że jestem rozczarowana tym, co jest tymczasowe, i objawia mi wieczność. Krzyż jest ogniem i zamienia w popiół wszystko to, co nie nie należy do Boga, tak iż opróżnia moje serce z najmniejszego źdźbła trawy, która może się w nim znajdować.
Krzyż jest monetą o nieoszacowanej cenie, i jeśli będę miała szczęście, Święty Oblubieńcu, aby ją posiąść, wzbogacę się o wieczne monety, tak iż stanę się nabogatszą w raju, ponieważ moneta, której używa się w niebie, to krzyż dźwigany na ziemi. Krzyż wszczepił we mnie wszystkie cnoty.
Krzyż jest szlachetną katedrą niestworzonej Mądrości, która uczy mnie najwyższych, najbardziej subtelnych i wzniosłych nauk. Tak więc tylko krzyż odsłonił mi najbardziej ukryte tajemnice, najbardziej tajemne rzeczy, najdoskonalszą doskonałość ukrytą przed najbardziej uczonymi i mądrymi tego świata.
Krzyż jest dobroczynną wodą, która nie tylko mnie oczyszcza, lecz także daje pokarm cnotom i pozwala im wzrastać. Opuszcza mnie wtedy, gdy wprowadza mnie do życia wiecznego. Krzyż jest niebiańską rosą, która mnie chroni i upiększa mi piękną lilię czystości. Krzyż jest pokarmem nadziei. Krzyż jest pochodnią działającej wiary. Krzyż jest trwałym drzewem, które chroni i nieustannie podtrzymuje ogień miłości. Krzyż jest suchym drzewem, które rozwiewa i przepędza wszelkie opary pychy i próżnej chwały i zradza w duszy pokorny fiołek pokory.
Krzyż jest najpotężniejszą bronią, która rani demony i chroni mnie przed wszelkimi ich szponami.
Tak więc dusza, która posiada krzyż, jest obiektem zazdrości i podziwu samych aniołów i świętych oraz obiektem gniewu i pogardy demonów. Krzyż jest moim rajem na ziemi, tak iż jeśli raj po tamtej stronie, raj błogosławionych, jest rozkoszą, to raj tutaj jest cierpieniem. Krzyż jest czystym złotym łańcuchem, który łączy mnie z Tobą, moją najwyższą Dobrocią, i tworzy najbardziej zażyłą jedność, jaką da się utworzyć, i tym samym zatraca moją istotę oraz przemienia mnie w Ciebie, mój ukochany obiekt, tak iż czuję się zagubiona w Tobie i żyję Twoim własnym życiem.
Krzyż jest tak potężny i przekazałem mu tak wiele łask, że jest bardziej skuteczny niż Sakramenty, gdyż aby przyjąć Sakrament Mojego Ciała, potrzebne jest przysposobienie duszy i dobrowolna jej współpraca w celu przyjęcia Moich Łask, a tego często może brakować. Krzyż natomiast ma moc przysposobić duszę do Łaski. (Tom 3, 25.12.1899)
Dusza posiadająca krzyż jest obiektem zazdrości i podziwu samych aniołów i świętych oraz obiektem gniewu demonów
Pierwszy piątek miesiąca – droga do Serca Jezusa
Pierwszy piątek miesiąca – droga do Serca Jezusa
Praktyka pierwszych piątków miesiąca wywodzi się z objawień, których w XVII wieku doświadczyła Święta Małgorzata Maria Alacoque. Pan Jezus ukazał jej swoje Najświętsze Serce jako znak ogromnej miłości do ludzi, a jednocześnie bólu z powodu grzechów i obojętności. Prosił, aby wierni odpowiadali na tę miłość przez modlitwę, sakramenty i wierne życie.
Z tych objawień narodziła się praktyka dziewięciu kolejnych pierwszych piątków, które mają prowadzić do pogłębienia relacji z Chrystusem. Kościół, po rozeznaniu, uznał ich autentyczność i stopniowo rozpowszechnił to nabożeństwo wśród wiernych.
Pierwszy piątek miesiąca nie jest jednak tylko tradycją, ale zaproszeniem do świadomego spotkania z Jezusem. Jego przeżywanie zaczyna się od spowiedzi świętej, odprawionej w bliskości tego dnia. Dzięki niej człowiek oczyszcza swoje serce i przygotowuje się na przyjęcie Komunii Świętej w stanie łaski uświęcającej.
Kolejnym ważnym elementem jest udział we Mszy Świętej, najlepiej właśnie w pierwszy piątek. To podczas Eucharystii wierny najpełniej jednoczy się z Chrystusem i może ofiarować Mu swoje życie. W czasie tej Mszy przyjmuje się Komunię Świętą w intencji wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Jezusa za grzechy swoje i całego świata.
Nieodłączną częścią tego dnia powinna być także osobista modlitwa. Nawet krótka chwila rozmowy z Jezusem, podziękowanie Mu, przeproszenie i oddanie Mu swoich spraw sprawiają, że pierwszy piątek nie staje się pustym zwyczajem, ale żywym spotkaniem z Bogiem.
Najważniejsza jest jednak szczera intencja nawrócenia. Praktyka pierwszych piątków nie polega na „zaliczaniu” kolejnych dat, lecz na prawdziwym pragnieniu poprawy życia, pracy nad sobą i coraz większej wierności Ewangelii.
Osoby, które podejmują drogę dziewięciu pierwszych piątków, starają się przez dziewięć kolejnych miesięcy regularnie korzystać ze spowiedzi, uczestniczyć we Mszy Świętej, przyjmować Komunię Świętą i żyć w przyjaźni z Bogiem. Jest to prosta, ale bardzo skuteczna szkoła wiary i wytrwałości.
Pierwszy piątek miesiąca pozostaje więc szczególnym czasem powrotu do Serca Jezusa. Przypomina, że każdy człowiek potrzebuje regularnego oczyszczania serca, umacniania ducha i rozpoczynania na nowo drogi z Bogiem – z pokorą, ufnością i miłością.
Amelia Gołuchowska
https://diecezja.sosnowiec.pl/pierwszy-piatek-miesiaca-droga-do-serca-jezusa/
środa, 2 września 2026
Wrzesień – miesiąc ze św. Michałem Archaniołem
Dzień 1. Miesiąc ze św. Michałem Archaniołem
WHAT IS THE SWORD OF ST. MICHAEL? | Fr. Krzysztof Pelc ..
Wrzesień – miesiąc ze św. Michałem Archaniołem
W Wielkiej Nowennie do św. Michała Archanioła będziemy modlić się o szczególną opiekę nad nami i naszymi rodzinami
Wielka nowenna jest związana ze św. o. Pio i jego współpracownikami, którzy przywrócili światu zapomniane dzieło. Tak powstała książka „Wielkość św. Michała Archanioła”, z której pochodzą modlitwy tej nowenny. Nowenna trwa cały miesiąc i łączy modlitwy, historie anielskich objawień oraz ćwiczenia duchowe na każdy dzień

Pierwszym stworzeniem, które z woli Boga rozpoczęło walkę z szatanem jest św. Michał Archanioł. Widzimy tego niebieskiego egzorcystę, uprawnionego do walki z szatanem przez samego Boga, jak razem z dobrymi i wiernymi Bogu Aniołami, strąca zbuntowane duchy w przepaść piekła. “I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego Aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie” (Ap 12,7-9). Św. Michał Archanioł jako Wódz Zastępów Jahwe [Tego, Który Jest) (Joz 5,14), razem z Aniołami prowadził tę pierwszą bitwę o chwałę Stwórcy, duchową bitwę ze zbuntowanymi duchami. Szatan strącony z nieba wraz z upadłymi duchami, “świadom, że mało ma czasu” (Ap 12,12), pełen nienawiści rozpoczął walkę z ludźmi, którzy mieli zająć miejsce po upadłych duchach. Zwyciężył pierwszych rodziców zagarniając w niewolę całe ich potomstwo – całą ludzkość: “Cały świat leży w mocy Złego” (l J 5,19). Świat, to jest ludzie odrzucający Boga, znajduje się pod okupacją szatana.
Św. Michał Archanioł wkraczając w historię zbawienia upadłej ludzkości będzie ciągle walczył w obronie chwały Bożej spiesząc jej na ratunek przeciwko atakom szatana. Zwłaszcza naród żydowski doświadczył jego opieki, bo właśnie św. Michała Archanioła posłał Bóg, aby szedł na czele Izraelitów, wyprowadzając ich z niewoli egipskiej (por. Za 12,8;
Wj 23,21). Co prawda Księga Wyjścia nie podaje jeszcze jego imienia, lecz prorok Daniel nazwie wyraźnie Anioła Jahwe, Michałem, pierwszym z książąt (Dn 10,13 Biblia Pozn.); “Michałem, waszym księciem” (Dn 10,21). W końcu powie o nim: “Michał, wasz książę, który broni synów twego narodu” (Dn 12,1 Biblia Jeroz.). Ta obrona jaką otrzymywał naród wybrany to opieka, modlitwa wstawiennicza i rozkazy św. Michała wydawane szatanowi w oparciu o moc Bożą. Święty Michał Archanioł zwalczał złe duchy.
1. Z okrzykiem “Któż jak Bóg”, czyli oddając się całkowicie Bogu i otrzymując od Niego moc, wyrzucił szatana i upadłych aniołów z nieba.
2. Naród żydowski darzył Mojżesza wielką czcią. Po jego śmierci zachodziła obawa, iż będą mu oddawali cześć boską. Stąd św. Michał ukrył ciało Mojżesza tak, że nikt nie wiedział gdzie się znajduje jego grób. Szatan domagał się, aby mu wskazano miejsce, gdzie znajduje się ciało Mojżesza. Walcząc z demonem św. Michał użył egzorcyzmu: “Gdy zaś Archanioł Michał tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało Mojżesza, nie odważył się rzucić wyroku bluźnierczego, ale powiedział: “Pan niech cię skarci!” (Juda 9). W ten sposób św. Archanioł uchronił naród wybrany od bałwochwalstwa.
3. Po powrocie z niewoli babilońskiej prorok Zachariasz widzi w jednej z wizji Anioła Jahwe, w którym rozpoznajemy św. Michała Archanioła (zob. Za 1,8-17), który przeciwstawia się oskarżeniom szatana skierowanym przeciwko arcykapłanowi Jozuemu (Za 3,1-10). Używa modlitwy – egzorcyzmu: “Jahwe (TEN KTÓRY JEST) niech cię powstrzyma szatanie, Jahwe niech cię powstrzyma, On który wybrał Jeruzalem. Czyż nie jest on (Jozue) jak polano wydobyte z ognia?” (Za 3,2 Biblia Jeroz.). Św. Michał Archanioł opierając się na mocy Boga odwołuje się do wierności Jahwe wobec przymierza zawartego z Izraelem. Interwencja Archanioła była skuteczna, bowiem szatan odstąpił od Jozuego. Jednocześnie św. Michał wstawiając się za arcykapłanem sprawił, że brudne szaty które miał na sobie Jozue, oznaczające winy całego stanu kapłańskiego Starego Przymierza, zostały zamienione na szaty czyste, co oznaczało odzyskanie utraconej łaski (por. Mt 21, l n; Łk 15,22).
Widząc wzmagające się działanie szatana i mając jego wizję w której diabeł atakował Rzym, papież Leon XIII ułożył osobiście modlitwę “Święty Michale Archaniele broń nas w walce” i w 1886 roku rozesłał ją wszystkim biskupom, aby była odmawiana po Mszy św. Kardynał Battista Nasalli Rocca wspomina w swoim liście pasterskim z 1946 roku: “Leon XIII odmawiał tę modlitwę głosem wibrującym i potężnym: słyszeliśmy j ą wiele razy w bazylice watykańskiej” (Corrado Balducci. El diablo. Bogota l991 s. 248).
Ojciec święty Jan Paweł II również daje nam przykład. 24 maja 1987 roku przybył jako pielgrzym do słynnego sanktuarium św. Michała na Górze Gargano. Między innymi mówił: “Ta walka z demonem którą tak charakteryzuje figura św. Michała Archanioła (ma pod stopami szatana), jest aktualna również dzisiaj, ponieważ demon jest żywy i działa w świecie… W tej walce Archanioł Michał stoi u boku Kościoła, aby go bronić przeciw wszelkim przewrotnościom świata, aby wspomagać wierzących w odparciu szatana…! Kończąc dodał: “Wszyscy pamiętamy modlitwę, którą przed laty recytowało się na końcu Mszy św. Za chwilę powtórzę ją w imieniu całego Kościoła” (Tamże s. 250). Według wyjaśnienia Rzymskiej Komisji Liturgicznej każdy kapłan może ją odmawiać po Mszy św. stosownie do swej wiary i dobrej woli. O roli chórów anielskich i św. Michała w Mistycznym Ciele Chrystusa zob. Ks. M. Polak. Aniołowie i ludzie w Mistycznym Ciele Chrystusa. W-wa 1999.
Dodajmy, że istnienie szatana jest prawdą objawioną przez Boga, kto ją odrzuca popełnia herezję.
***
Wielkość św. Michała Archanioła
Swojej
duchowej córce, Linie Fiorellini, ojciec Pio napisał: „Niech święty
Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem”. To zdanie stało
się impulsem do przywrócenia światu zapomnianego dzieła, które po raz
pierwszy trafia do rąk polskiego czytelnika. Dzieła, które pobłogosławił
i rekomendował sam święty ojciec Pio, a które dostał w prezencie na
trzydziestą rocznicę otrzymania stygmatów.
To miesięczne nabożeństwo jest, można rzec, tylko dla wytrwałych czcicieli św. Michała Archanioła. – To nie tylko krótkie, co dzień inne rozważanie teologiczne, historia objawienia, modlitwa, ale i też zadanie duchowe do wykonania.
Dzień I Wielkiej Nowenny do św. Michała
Szczęść Boże,
rozpoczynamy dziś wspólną nowennę, w której
przez miesiąc będziemy poznawać wielkość świętego Michała Archanioła.
Każdego dnia otrzymasz:
- krótkie rozważanie teologiczne,
- historię wybranego objawienia św. Michała,
- zadanie duchowe do wykonania,
- modlitwy.
Ta miesięczna nowenna jest wymagająca, nie opiera się tylko na krótkich modlitewkach, ale na rzeczywistym poznaniu św. Michała Archanioła, z jego przymiotami. Ta nowenna wymaga od Ciebie wysiłku duchowego. Wierzymy, że ten wysiłek przyniesie wielkie owoce!
Zapraszamy Cię do modlitwy.
W pierwszym dniu będziemy rozważać Wielkość świętego Michała Archanioła w naturze.
I. Święty Michał Archanioł uważany jest za najszlachetniejszego i najpiękniejszego ze wszystkich aniołów tworzących zastępy niebieskie. Jest najważniejszym spośród pierwszych książąt nieba. Święty Tomasz z Akwinu naucza, że przy stworzeniu, aniołowie zostali podzieleni na trzy hierarchie. Każda z nich jest złożona z trzech chórów. Każdy chór składa się z niezliczonej ilości istot – aniołów obdarzonych cechami odpowiadającymi miejscu w hierarchii i pełnionej funkcji, do jakiej przeznaczył ich Bóg.
Michał Archanioł jest wodzem zastępów anielskich. Święty Bazyli napisał, iż godnością i honorem przewyższa on wszystkie inne anioły. Kto może zrozumieć piękno jego natury, która wyróżnia go spośród innych istot niebieskich? Jest on najdoskonalszym, najpiękniejszym oraz największym wśród wszystkich błogosławionych Duchów.
II. Hiob, obserwując szlachetność anielskiej natury, nazywał te istoty doskonałymi dziećmi Boga, porównując je do gwiazd porannych. Powinniśmy uznać za świętym Pantaleonem, że Michał Archanioł jest pierwszą, największą, najpiękniejszą oraz najjaśniejszą gwiazdą anielską w raju. Jest on tym, który zajmuje pierwsze miejsce pomiędzy nieskończoną ilością aniołów, a także pomiędzy całym stworzeniem.
Jego dusza jest najbardziej szlachetna i czysta spośród wszystkich stworzonych przez Boga, dlatego święty Gelazjusz nazywa go najwyższym zwierzchnikiem tronu Trójcy Świętej. Gdy pozostali aniołowie zasłaniają swoje oblicza, Michał Archanioł śpiewa z wielką ufnością, nie okazując zdziwienia. Znajduje się najbliżej Boga. Dlatego nazwany jest Archaniołem. Nie z powodu przynależności do chóru archaniołów, ale dlatego, że jest przywódcą, największym dzięki swej naturze. O Doskonałości godna podziwu! O Księciu naprawdę wielki!
III. Rozważaj, człowieku, jaka jest twoja wielkość w porządku natury. Istota ludzka jest najszlachetniejszą spośród wszystkich istot ziemskich. To w niej zawiera się doskonałość wszystkich innych gatunków. W duszy wyrzeźbiony został obraz Boga. Jest ona zdolna do poznania Go, gotowa, aby pokochać. Szlachetność duszy ludzkiej niewiele różni się od tej anielskiej. Jaki użytek zrobiłeś z doskonałej natury, darów, którymi obdarzył cię Bóg? Michał Archanioł, stworzony przez Boga jako szlachetny, obdarzony wieloma darami, posłużył się nimi, aby wychwalać Stwórcę. Natomiast ty, człowieku, może wykorzystywałeś to, czym zostałeś obdarowany, nie aby Boga uwielbiać, ale aby Go hańbić, nie aby Go czcić, ale aby obrażać, nie aby Go wysławiać, ale aby obrażać Go jeszcze bardziej.
Jak do tej pory obchodziłeś się ze swoim ciałem? Czy nie używałeś go do czynienia nieczystości i nieprawości? Czym zajmowałeś swoją duszę? Poznawaniem marności tego świata, a nie wielkości Boga. Twoim pragnieniem nie było miłowanie najwyższego i jedynego Dobra, ale zwracałeś się ku zwodniczym dobrom tego świata. Uniż się, zastanów i naucz się doceniać swoją znakomitość i godność. Ucz się od Michała Archanioła dostosowywania swojego życia do doskonałości wynikającej z twojej natury. Proś Go o łaskę nieumniejszania swojej naturze, ale życia w celu, do którego zostałeś stworzony.
PIERWSZE OBJAWIENIE ŚWIĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA
NA GÓRZE GARGANO
Dnia 8 maja roku 490 święty Michał Archanioł po raz pierwszy objawił się na górze Gargano. Przywódca wojsk z Siponto, właściciel wielu posiadłości, a przy tym człowiek pobożny i dobroczynny, posiadał górę oddaloną od Siponto o jakieś 6 mil – dziś na tych terenach znajduje się miasto Manfredonia. Posiadłość służyła mu za pastwisko dla trzody.
Pewnego wiosennego dnia jeden z byków odłączył się od stada. Właściciel w towarzystwie służby rozpoczął poszukiwania. Odnalazł zwierzę w głębokiej jaskini, znajdującej się w trudno dostępnym miejscu. Jako że wyciągnięcie żywego byka z kryjówki wydawało się niemożliwe, właściciel uznał, że jest on już martwy. Napiął łuk i wypuścił strzałę. Jednakże strzała, zamiast zranić byka, zawróciła i zraniła właściciela. Świadkowie wydarzenia byli zdumieni.
Wiadomość o tym, co się stało, rozeszła się nie tylko w najbliższej okolicy, skąd wielu przybywało, aby zobaczyć rannego, ale dotarła także do biskupa Siponto – Lorenza Maloriano, Greka z Kosmopolisu, bliskiego krewnego cesarza Zenona. Biskup, nie rozumiejąc tego tajemniczego i dziwnego zdarzenia, zarządził w całym mieście trzy dni modlitwy i postu w intencji otrzymania od Boga łaski zrozumienia tego wydarzenia. Bóg wysłuchał pokornych próśb biskupa i całego ludu. Gdy o świcie biskup modlił się w katedrze, objawił mu się święty Michał Archanioł i przemówił tymi słowami:
Postąpiłeś niezwykle mądrze, prosząc Najwyższego Boga o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Wiedz więc, że to, co się wydarzyło, jest moim udziałem. Ja jestem Michał Archanioł, ten, który stoi przed tronem Boga. Postanowiłem zamieszkać i zostać strażnikiem tej groty. Uczyniłem te znaki, aby wszyscy wiedzieli, że od tej pory będę chronił Gargano.
Po tych słowach zniknął.
Modlitwa
Najchwalebniejszy Michale Archaniele, cieszę się razem z Tobą z Twej wspaniałej natury, która przewyższa wszystkie anioły. Pragnę podziękować Trójcy Przenajświętszej za Twoją wielkość i doskonałość. Staję przez Tobą, niegodny, jako ten, który nie rozpoznał i nie docenił własnej wielkości. Powierzam się ufnie Twojej opiece. Proszę, wyproś mi u Boga światło dla umysłu, abym potrafił docenić moją godność i abym gorliwie żył we wdzięczności względem mojego Stwórcy. Amen.
Pozdrowienie
Pozdrawiam Cię, święty Michale Archaniele, który jesteś pierwszą i najjaśniejszą gwiazdą anielskiego blasku. Oświecaj moją duszę.
Zadanie
Klęcząc przez obrazem Świętego, odmów trzy Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo… oraz Chwała Ojcu…, dziękując Trójcy Świętej za świętego Michała Archanioła, wielkiego w swej naturze. Odmów poniższy hymn, prosząc o łaskę zrozumienia obowiązku wielbienia Boga darami, którymi zostałeś obdarzony.
Hymn
Chwało Ojca, Jezu Chryste, dający życie umarłym. Uwielbiamy Cię pośród aniołów. Dla Ciebie wiernie walczy niezliczony orszak zastępów. Powstaje niezwyciężony święty Michał Archanioł i odcina smoczą głowę. Z wysoka Wódz rozbrzmiewa, a my wraz z Nim i całym tłumem przeciw przewrotnemu czartowi podążamy. Obdarz nas, Aniele, wiecznym światłem. Niech będzie chwała na wieki, w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen.
Prośba
O święty Michale Archaniele, Księciu wszystkich chórów anielskich, uwielbiam Cię w pokorze, podziwiając Twoją wielkość i wspaniałość. Uznaję Cię razem z Kościołem jako zastępcę Najwyższego Boga i pierwszego przedstawiciela raju. Niech będzie pochwalona Trójca Święta, która w nagrodę za Twoją wierność Bogu podniosła Cię do chwały niebieskiej. Niech będzie błogosławiona Twa dobroć, przejawiająca się w ochronie w godzinie śmierci i ulgą w czyśćcowym oczyszczeniu. Święty Michale Archaniele, oddaję się Tobie całkowicie. Racz włączyć mnie do grona Twych czcicieli, obdarz mnie łaską, abym odszedł od grzechu. Oświeć mnie, niech z pomocą mojego Anioła stróża podążam wytrwale drogą pobożności i miłości ku Bogu.
Bądź ochroną miasta, które czci Cię jako swego obrońcę. Otocz tarczą swej opieki mój dom i rodzinę, a z miłości do najświętszej Maryi Panny wyproś mi u niej tę łaskę, o którą pokornie proszę (w tym miejscu wymienia się konkretną łaskę), abym pocieszony za życia Twoją litością mógł kroczyć na Sąd Boży i stać się mieszkańcem nieba, gdzie będę na wieki wychwalał Trójcę Przenajświętszą, Maryję i Ciebie, o wielki Księciu aniołów. Amen.
Modlitwa do Anioła Stróża
Aniele Boży, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój. Rano, wieczór, we dnie, w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy. Strzeż duszy, ciała mego, zaprowadź mnie do żywota wiecznego. Amen.
Kliknij na cały miesiąc modlitw:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLL46bWy8iuj2LsZ4RzLcn3lyeTIkIM5fF
Koronka uwielbienia Boga ze św. Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów
Słowa: Siostry Michalitki
Melodia: S. Jadwiga Karolska CSSMA
P. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
P. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
W. Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
POZDROWIENIE I
P. Hołd należny złóżmy Panu,
W. Królowi Aniołów.
P. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Serafinów
W. Uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy)
P. Święty Michale Archaniele, zwiastunie Bożej chwały,
W. Módl się za nami do Syna Bożego.
POZDROWIENIE II
P. Hołd należny złóżmy Panu,
W. Królowi Aniołów.
P. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Cherubinów
W. Uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy)
P. Święty Michale Archaniele, zwiastunie Bożej chwały,
W. Módl się za nami do Syna Bożego.
POZDROWIENIE III
P. Hołd należny złóżmy Panu,
W. Królowi Aniołów.
P. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Tronów
W. Uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy)
P. Święty Michale Archaniele, zwiastunie Bożej chwały,
W. Módl się za nami do Syna Bożego.
POZDROWIENIE IV
P. Hołd należny złóżmy Panu,
W. Królowi Aniołów.
P. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Panowań
W. Uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy)
P. Święty Michale Archaniele, zwiastunie Bożej chwały,
W. Módl się za nami do Syna Bożego.
POZDROWIENIE V
P. Hołd należny złóżmy Panu,
W. Królowi Aniołów.
P. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Mocarstw
W. Uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy)
P. Święty Michale Archaniele, zwiastunie Bożej chwały,
W. Módl się za nami do Syna Bożego.
POZDROWIENIE VI
P. Hołd należny złóżmy Panu,
W. Królowi Aniołów.
P. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Potęg
W. Uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy)
P. Święty Michale Archaniele, zwiastunie Bożej chwały,
W. Módl się za nami do Syna Bożego.
POZDROWIENIE VII
P. Hołd należny złóżmy Panu,
W. Królowi Aniołów.
P. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Księstw
W. Uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy)
P. Święty Michale Archaniele, zwiastunie Bożej chwały,
W. Módl się za nami do Syna Bożego.
POZDROWIENIE VIII
P. Hołd należny złóżmy Panu,
W. Królowi Aniołów.
P. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Archaniołów
W. Uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy)
P. Święty Michale Archaniele, zwiastunie Bożej chwały,
W. Módl się za nami do Syna Bożego.
POZDROWIENIE IX
P. Hołd należny złóżmy Panu,
W. Królowi Aniołów.
P. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Aniołów
W. Uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy)
P. Święty Michale Archaniele, zwiastunie Bożej chwały,
W. Módl się za nami do Syna Bożego.
P. Ze Świętym Michałem Archaniołem
W. Uwielbiamy Cię, Panie, na wszystkich ołtarzach świata.
P. Ze Świętym Gabrielem Archaniołem
W. Dziękujemy Ci, Boże, za dzieło Wcielenia.
P. Ze Świętym Rafałem Archaniołem
W. Prosimy za ludem pielgrzymującym do Królestwa Niebieskiego.
P. Ze swoim Aniołem Stróżem
W.Przepraszamy Cię, Boże, za nasze grzechy.
P. Aniołowie, Archaniołowie, Trony i Zwierzchności, Księstwa i Potęgi, Moce Niebieskie, Cherubini i Serafini
W. Błogosławcie Pana na wieki. Amen.
(Źródło: Modlitwy wspólne Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła , Marki 2022)
8 Września - Narodzenie Najświętszej Maryi Panny: Opowieść o
8 Września - Narodzenie Najświętszej Maryi Panny: Opowieść o
-
OFIAROWANIE NAJDROŻSZEJ KRWI Matka Najświętsza przekazała wizjonerce Annie Lamberger z Klagenfurtu , że życzy sobie, aby często, nawet co...
-
LITANIA DZIĘKCZYNNA NAJŚWIĘTSZEMU DUCHOWI MIŁOŚCI Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. ...

