czwartek, 22 sierpnia 2013

Modlitwa codzienna do Matki Bożej Królowej Aniołów i Pogromczyni szatana



Modlitwa codzienna do Matki Bożej Królowej Aniołów i Pogromczyni szatana

Niepokalana Dziewico Maryjo i Królowo Aniołów! Bóg obdarzył Cię od początku mocą i powierzył Ci zmiażdżenie głowy szatana. Pokornie Cię błagamy: poślij swoje niebiańskie zastępy, aby zwycięsko pokonały duchy piekielne, zniweczyły ich zamiary oraz strąciły w przepaść. Potężna Matko Boża, poślij również swoje zwycięskie wojska niebieskie do walki z wysłannikami piekła wśród ludzi, zniszcz przewrotne plany bezbożnych i okryj hańbą wszystkich, którzy pragną czynić zło. Daj im światło poznania i łaskę nawrócenia, aby mogli wielbić Trójjedynego Boga i również Tobie oddali cześć. Spraw, aby za Twoją przyczyną wszędzie zwyciężyła prawda. Toruj drogę sprawiedliwości! Potężna Obrończyni i Hetmanko, z pomocą duchów czystych weź w swoją opiekę także swoje świątynie na całym świecie oraz łaskami słynące miejsca. Niech chronią kościoły, wszystkie miejsca święte, przedmioty i osoby, a szczególnie Najświętszy Sakrament. O łaskawa Pani, nie dopuść, aby uległy pohańbieniu, padły ofiarą grabieży i zniszczenia. Matko Niebieska, strzeż również nasz dobytek od widzialnych i niewidzialnych wrogów. Strzeż nasze domy i nasze rodziny. Niech mieszkają w nich święci aniołowie i niech zapanują w nich: miłość, pokój i radość Ducha Świętego. Któż jak Bóg? – Któż jak Ty, Maryjo, Królowo Aniołów i Pogromczyni szatana! Najmilsza i łaskawa Matko Boża, Przeczysta Oblubienico Ducha Świętego, której oblicze duchy czyste oglądać pragną. Ty zawsze pozostaniesz naszą miłością i nadzieją, naszą obroną i chwałą! Święty Michale Archaniele, Święci Aniołowie i Archaniołowie, brońcie nas i przyjdźcie nam na pomoc. Amen.


Akt osobistego poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi

AKT OSOBISTEGO POŚWIĘCENIA SIĘ NIEPOKALANEMU SERCU MARYI


O Maryjo, w Twoim Niepokalanym Sercu każde stworzenie ma swoje miejsce, a niebo i ziemia podziwiają Twoje cnoty i napełniają się ich wonią. I ja z podziwem i czcią, wchodzę dzisiaj i to już na zawsze, do rajskiego Ogrodu Twojego Niepokalanego Serca, gdyż sama mnie do tego zachęcasz w tych najbardziej niebezpiecznych dla świata chwilach.

Jestem CAŁY TWÓJ – i dzisiaj, i do końca moich dni, i przez całą wieczność. Możesz obchodzić się ze mną jak ze wszystkimi kwiatami Twego Ogrodu: zabrać mnie stąd, choćby i dziś, i przesadzić w inne miejsce; podlewać wodą pociech lub dotknąć suszą oschłości i trudu, otoczyć pięknymi kwiatami ludzi bliskich i przyjaznych lub cierniami niechętnych i wrogich. Możesz dać mi obfitość pokarmu lub jałową glebę głodu, braków i niepowodzeń, a nawet odciąć mnie od korzenia życia i zdrowia, bo wiem, że w Twoich rękach będzie mi najlepiej.

Chcę we wszystkim podobać się tylko Tobie, o Różo mistyczna, Różo męki i chwały, najpiękniejszy Kwiecie nieba i ziemi.

Czyń ze mną, co tylko chcesz. Od tej chwili uznaję, że wszystko co mnie spotka, będzie z Twojej ręki, o Maryjo. Będę Ci za wszystko dziękował, nawet gdyby nieraz bolało i choćbym nie rozumiał, dlaczego mnie to spotyka. Nawet po śmierci chcę na wieki być w Raju Twego Niepokalanego Serca i tylko w Nim wielbić Boga, a nie w jakiś inny sposób.

Weź mnie takim, jakim dzisiaj jestem i uczyń mnie takim, jakim chcesz mnie mieć, ku chwale Boga, teraz i przez wszystkie wieki wieków. Amen.

środa, 21 sierpnia 2013

O skuteczności wstawiennictwa Najświętszej Maryi Panny

Numer 71 (lipiec/sierpień) Przymierze z Maryją

O skuteczności wstawiennictwa Najświętszej Maryi Panny

Maryjo, Królowo i Matko moja! Jeżeli Ty zechcesz wstawiać się za mną do Boga, wtedy będę mieć pewność zbawienia. Twojemu orędownictwu nic się nie zdoła oprzeć. Przyczyń się więc za mną, o najpotężniejsza Orędowniczko moja, Matko Boża! O Maryjo, Matko moja, powierzam Ci sprawę zbawienia mej duszy. Uproś mi wytrwanie w łasce i miłości Syna Twojego. Kocham Cię, Matko i Królowo moja. Pragnę kochać Cię wiecznie. Kochaj mnie więc, Maryjo, jako dziecko Twoje. Przyjmij mnie pod szczególną swą opiekę. Zajmuj się mną, dla miłości Boskiego Twojego Syna. Amen.
Chrześcijanin podążający drogą świętości powinien się wykazywać nabożeństwem i wielką ufnością do Najświętszej Maryi Panny. Kto mnie znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana (Prz 8, 35). Te słowa Pisma Świętego Kościół odnosi do Maryi Panny. (…) Św. Bonawentura mówi: Błogosławieni są na ziemi ci, których Maryja otacza swą osobliwą opieką. Kto bowiem jest wiernym sługą Maryi, ten jest już zapisany w księdze życia. Nabożeństwo do Matki Bożej jest jednym ze znaków wybrania Bożego. Św. Tomasz pisze, że Maryję Pannę nazywa się Gwiazdą Morza, gdyż jak Gwiazda Północna prowadzi do portu żeglarzy, tak Ona po burzliwym morzu tego życia prowadzi nas do portu zbawienia. Człowiek okazujący prawdziwą pobożność do Najświętszej Maryi Panny nie może być potępiony. Maryja może i chce wspierać przemożną swą opieką tych, którzy Ją wzywają.
objawienia fatimskie   Trzeba tylko rozumieć, na czym polega prawdziwe nabożeństwo do Niej. Przyjrzymy się temu, jak bardzo Maryja jest potężna przed Bogiem. Kościół święty dla podkreślenia swej wiary w Jej potęgę i dla zachęcenia wiernych do ufności w Jej wstawiennictwo nazywa Ją „Panną możną”. Bóg wszechpotężny okrył Ją bowiem, jak sama mówi w kantyku Magnificat, promieniem swojej potęgi: Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię (Łk 1, 49). Toteż św. Teofil pisze: Podoba się Panu Jezusowi, gdy udajemy się do Niego w modlitwie przez wstawiennictwo Przenajświętszej Jego Matki. Niczego bowiem odmówić nie może Tej, która nosiła Go w swym łonie. Św. Brygida usłyszała Pana Jezusa przemawiającego do Maryi Panny następującymi słowami: Proś mnie, Matko moja ukochana, o co chcesz, a wszystkie Twoje prośby wysłucham i spełnię. Tyś mi niczego nie odmawiała na ziemi, słuszne jest więc, abym ja Ci niczego nie odmawiał w niebie.
(…) Św. Kosma nazywa modlitwę Maryi „wszechmocną”. Św. Wawrzyniec zaś dodaje: Maryja jest wszechmocna, słuszne bowiem jest, aby Matka miała udział we wszechmocności swego Syna. Syn wszechmocny jest z natury, Matka zaś stała się wszechmocną z łaski. Modlitwa Jej wyjednuje więc wszystko u Boga. Św. Grzegorz pisze: Choćby grzesznik był najgłębiej pogrążony w występkach i złych nałogach, jeżeli uda się do Maryi, Ona wyrwie go z przepaści i wyjedna nawrócenie. O Matko Boża – woła ten Święty – Ty jesteś obleczona mocą niezwyciężoną, której cała złość grzechów naszych pokonać nie zdoła. Nic nie może Ci się oprzeć, gdyż Boski Zbawiciel Twoją chwałę za swoją chwałę uważa. Nie może być pohańbiony, kogo Ty chcesz podnieść i wspomóc. Wierny czciciel i sługa Maryi św. Piotr Damiani mówi do Niej: Tyś Pani wszechwładna. Ty możesz iskrę nadziei rozniecić w sercach miotanych rozpaczą. Gdy więc szatan kusi nas rozpaczą, przedstawiając ciężar i wielkość naszych grzechów, chce zgasić w nas wszelką nadzieję, uciekajmy się do Maryi. Wołajmy za św. Germanem: Ty, o Maryjo, jesteś wszechmocna w wyjednaniu grzesznikom zbawienia. Tyś jest Matką życia i Matką żyjących. Tyś życie i zbawienie przyniosła światu, więc to życie i zbawienie, przez grzech utracone, powróć każdej duszy wzywającej Ciebie.
Św. Alfons Maria de Liguori, Droga do świętości. O ćwiczeniach duchowych, Wydawnictwo Homo Dei, 2011, Kraków, s. 99–101.

Kto umrze w szkaplerzu,nie zazna ognia wiecznego

Numer 71 (lipiec/sierpień) Przymierze z Maryją

Kto umrze w szkaplerzu, nie zazna ognia wiecznego

Rozmowa z o. Piotrem Frosztęgą, karmelitą posługującym na Białorusi, sekretarzem Rady ds. Rodzin przy Konferencji Biskupów Białorusi.
Czym jest szkaplerz i w jaki sposób można go nosić?
– Każdy naród, każdy człowiek potrzebuje znaków… Rzeźbimy pomniki, wmurowujemy tablice, stawiamy krzyż, zakładamy medaliki – aby nie zapomnieć o naszej tradycji i wierze. W różne znaki zbawienia, jakie przekazuje nam Kościół, wpisuje się również szkaplerz święty. Jest on znakiem opieki Maryi – Matki i Pośredniczki Bożego Miłosierdzia. Szkaplerz – zwany także „szatą Maryi” – jest obecnie noszony jako wierzchnia część habitu przez wiele rodzin zakonnych, a w przypadku ludzi świeckich są to dwa płatki brązowego materiału, połączone tasiemką. Jedna jego część spoczywa na piersiach, zaś druga – na plecach.
objawienia fatimskieKiedy po raz pierwszy pojawił się ten szczególny znak opieki Matki Bożej? Obrazy przedstawiające wizję św. Szymona Stocka, które spotykamy w karmelitańskich kościołach, sugerują, że Maryja trzymająca szkaplerz w dłoni, przyniosła go z Nieba…
– Historia szkaplerza i związanego z nim nabożeństwa wyrasta z aktu zawierzenia karmelitów Matce Najświętszej. Początki zakonu karmelitańskiego, który powstał w Palestynie na przełomie XII i XIII wieku i na skutek prześladowań ze strony muzułmanów musiał przenieść się do Europy, były bardzo trudne. Zakon stanął przed niebezpieczeństwem likwidacji. W takim położeniu świątobliwy generał zakonu, angielski karmelita Szymon Stock, zmobilizował swoich współbraci i zawierzył zakon Maryi. Prosił Ją, aby przez udzielenie jakiejś szczególnej łaski zechciała zachować zakon sobie poświęcony. Musimy bowiem pamiętać, że pełna nazwa karmelitów brzmi: Zakon Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Święty Szymon prosił więc Maryję o pełne jego uznanie i określenie miejsca w Kościele. Nasza karmelitańska tradycja podaje, że św. Szymon Stock modlił się gorliwie do Matki Jezusa. W odpowiedzi Maryja ukazała mu się w nocy z 15 na 16 lipca 1251 roku, w otoczeniu aniołów. Podała mu brązowy szkaplerz i ustanowiła go znakiem swej Matczynej opieki. Uczyniła to słowami: Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twego zakonu jako znak mego braterstwa. To będzie przywilejem dla ciebie i wszystkich karmelitów – kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Jak wygląda rytuał przyjęcia szkaplerza? objawienia fatimskie – Władzę błogosławienia szkaplerza mają kapłani i diakoni. Do błogosławieństwa i do nałożenia należy używać szkaplerza karmelitańskiego w jego tradycyjnym kształcie – tzn. sukiennego. Po przyjęciu może on być zastąpiony odpowiednim medalikiem. Błogosławieństwo i nałożenie szkaplerza dokonuje się zgodnie z określonymi obrzędami i modlitwami. Wszystko to wyraża w pełni znaczenie szkaplerza w życiu wiernych, którzy go przyjmują. Przyjęcie szkaplerza dokonuje się tylko jeden raz. Gdy zniszczy się nam sukienny szkaplerz albo zgubimy medalik, nabywamy nowy i nakładamy go sobie prywatnie. Nie jest wymagane poświęcenie nowego szkaplerza. Szkaplerz najlepiej nosić na szyi. Pamiętajmy, że przyjęcie szkaplerza włącza do rodziny karmelitańskiej. Tym samym wpatrując się w Tę, którą nazywamy Królową Karmelu i Matką Miłosierdzia, widzimy, kim Ona dla nas jest oraz co oznacza Jej opieka. Zechciejmy zawierzyć nasze życie Maryi, nasze rodziny, nasze prace, a zwłaszcza wszystko to, co jest dla nas trudne, a Ona na pewno okryje nas płaszczem swej Matczynej opieki. Do czego są zobowiązane osoby przyjmujące szkaplerz?
– Po pierwsze: do noszenia szkaplerza lub medalika szkaplerznego w dzień i w nocy. Po drugie: muszą żyć maryjnością przez naśladowanie cnót Matki Bożej, a zwłaszcza przez zachowywanie czystości. Po trzecie: trzeba naśladować modlitwę Maryi, rozważając Słowo Boże, przeznaczając czas na modlitwę osobistą i modlitwę do Matki Najświętszej. I w końcu jest zobowiązanie do jednoczenia się z męką Chrystusa przez dobrowolne wyrzeczenia i współcierpienie z Chrystusem na wzór Maryi. Widzimy więc, że obowiązki wynikające z przyjęcia szkaplerza nie są wielkie – każdy chrześcijanin może je wypełnić. Natomiast łaski związane z tym aktem są ogromne! Dlatego nie bójmy się przyjęcia szkaplerza, aby poprzez ten skromny akt poświęcić się Maryi i ją naśladować. eje? objawienia fatimskie Czy może nam Ojciec powiedzieć kilka słów na temat powszechności nabożeństwa szkaplerznego? – Nabożeństwo szkaplerzne, praktykowane początkowo we wspólnotach karmelitańskich, bardzo szybko rozpowszechniło się wśród ludzi świeckich i duchowieństwa, wśród królów i poddanych, bogatych i biednych, wśród ludzi prostych i wykształconych… To nabożeństwo musiało być powszechne w Polsce przedrozbiorowej, skoro Jan Matejko, malując swój obraz Rejtan, na szyi głównego bohatera zawiesił szkaplerz. Wiemy, że wtedy nosiło go wiele osób. Nasz wielki malarz nie mógł inaczej, jak właśnie ze szkaplerzem na szyi, wyobrazić sobie prawdziwego Polaka i obrońcy Ojczyzny. Do wielkiej rodziny szkaplerznej należał Ojciec Święty bł. Jan Paweł II, do czego często się przyznawał. Podczas jednej ze swych pielgrzymek do ojczyzny powiedział: A szkaplerz do dzisiaj noszę, tak jak go przyjąłem u karmelitów, mając kilkanaście lat. I zobaczmy, jak bardzo rozwinęła się w nim ta łaska maryjnego przyobleczenia.
Święta Bernadeta z Lour­des nosiła szkaplerz do końca życia, a siostra Łucja z Fatimy pouczała, że w posłannictwie Matki Bożej Fatimskiej różaniec i szkaplerz są nierozdzielne. Było kiedyś nawet takie polskie przysłowie: Szkaplerz noś, na różańcu proś. Tak więc niegdyś praktyka noszenia szkaplerza była bardzo częsta. Dobrze, że teraz powoli się odradza. Pamiętajmy – każdy może przyjąć szkaplerz, trzeba tylko naprawdę tego pragnąć i chcieć naśladować Maryję. Oprócz szkaplerza materiałowego, czy inaczej – sukiennego, istnieje także medalik szkaplerzny. Czy jest jakaś duchowa różnica między tymi sakramentaliami?
– Szkaplerz sukienny i medalik szkaplerzny mają taką samą wartość duchową. Chociaż przyjęcie powinno dokonać się przy pomocy szkaplerza sukiennego, to można go później, według osobistego uznania, zastąpić medalikiem szkaplerznym. Czynimy to już sami. Zarówno tradycyjny szkaplerz, jak i medalik szkaplerzny powinny mieć z jednej strony wizerunek Najświętszego Serca Jezusa, a z drugiej – wizerunek Matki Bożej ze szkaplerzem w dłoni.
Przygotował Bogusław Bajor

Pius X:święty papież-reformator


Mateusz Ziomber


Pius X: święty papież-reformator


Data publikacji: 2013-08-21 07:00

Data aktualizacji: 2013-08-21 14:30:00


Pius X: święty papież-reformator
fot.Jpvt1979/commons/GNU/creative




„Władcy mądremu, czujnemu stróżowi  wiary, umiłowanemu wodzowi duchowieństwa” – w taki sposób kardynał Désiré-Joseph  Mercier zadedykował rekolekcje wygłoszone klerykom seminarium archidiecezji  mecheleńskiej samemu Piusowi X. Dedykacja ta stanowić może najlepsze  podsumowanie pontyfikatu Giuseppe Melchiorre Sarto (1835-1914), uważanego za  jednego z największych papieży XX wieku. Kojarzony z katolickim antymodernizmem,  encykliką „Pascendi Dominici Gregis” i odnową formacji seminaryjnej, Pius X  uchodzić może za wzór papieża-reformatora oddanego odnowie życia religijnego i  społecznego.

 

Kapłan 

Giuseppe Melchiorre Sarto pochodził z ubogiej  chłopskiej rodziny, w wieku 15 lat otrzymał tonsurę z rąk biskupa Treviso  (patriarchat Wenecji), dzięki stypendium naukowemu diecezji ukończył z  wyróżnieniem studia teologiczne i filozoficzne. Święcenia kapłańskie otrzymał w  wieku 23 lat. Przez dziewięć lat pełnił funkcję kapelana w Tombolo, dał się  poznać jako gorliwy duszpasterz i kaznodzieja, szczególną wagę przykładając do  formacji religijnej dorosłych. W 1875 roku został kanonikiem kapituły  katedralnej w Treviso, pełnił funkcję kierownika duchowego, rektora i  egzaminatora w seminarium diecezjalnym.

 

W 1884 roku został wyniesiony do  godności biskupa diecezji Mantui, gdzie skoncentrował swoje wysiłki  duszpasterskie na właściwej formacji kleryków i duchowieństwa. Przez pewien czas  sam wykładał seminarzystom teologię dogmatyczną i moralną, upowszechniał  znajomość „Summy Teologicznej” i filozofii Akwinaty. Odznaczał się szczególnym  przywiązaniem do chorału gregoriańskiego; popularyzował go wśród duchowieństwa i  kleryków, uczestnicząc m.in. w próbach seminaryjnej scholi. Przywiązanie do  studiów kościelnych, formacji religijnej duchowieństwa i świeckich,  upowszechnienie chorału gregoriańskiego – to program duszpasterski, który  towarzyszył mu także po objęciu metropolii weneckiej. Zasłużył się też  rozwinięciem studiów nad prawem kanonicznym.

 

Papież 

Obejmując Stolicę Piotrową w 1903 roku  określił swój program w encyklice „E supremi apostolatus” - celem   pontyfikatu miała być odnowa życia kościelnego i religijnego społeczeństw.  Ludzkość należało przywrócić „do posłuszeństwa Kościołowi; Kościół zaś odda ją  Chrystusowi, Chrystus wreszcie – Bogu”. U progu XX wieku biskup Rzymu wezwał do  przeciwstawienia się laicyzacji, by „przywrócić odwieczną godność najświętszym  prawom i radom Ewangelii; podnosić wysoko prawdy, głoszone przez Kościół i  streszczające jego naukę o świętości małżeństwa, o wychowaniu i nauczaniu  młodzieży, o władaniu i użyciu dóbr doczesnych, o obowiązkach tych, którzy  zarządzają sprawami publicznymi; przywrócić wreszcie należną równowagę między  różnymi warstwami społecznymi, odpowiednio do praw i urządzeń chrześcijańskich”.  Program ten papież realizował konsekwentnie.

 

Od początku zajął się reorganizacją Kurii  Rzymskiej i podniesieniem formacji doktrynalnej kleru i świeckich. Przygotował  dla diecezji rzymskiej katechizm, znany dziś powszechnie jako Katechizm Piusa X,  odznaczający się jasnym, precyzyjnym i bogatym wykładem zasad wiary  chrześcijańskiej. Udział w Kulcie Bożym, w publicznej modlitwie Kościoła papież  traktował jako pierwszą i zasadniczą szkołę wiary, która powinna być wolna od  wszystkiego, co „daje powód do niechęci lub zgorszenia, co przede wszystkim  obraża powagę i świętość obrzędów” (Motu Proprio Tra le Sollecitudini, 1903). Z  tych też powodów już w pierwszym roku swego pontyfikatu Pius X zajął się odnową  śpiewu i sztuki kościelnej, ustalając zasady autentycznej muzyki kościelnej  (świętość, dobroć form, powszechność) zaczerpnięte z katolickiej liturgii.  Papież wskazał na chorał gregoriański, jako na starożytny liturgiczny śpiew  kościoła rzymskiego, jak i na śpiew polifoniczny, uświęcony wielowiekową  tradycją. Zalecał częste przystępowanie do sakramentów, „przyśpieszył” pierwszą  komunię dzieci przez obniżenie wymaganego wieku do 7 lat. Zachęcał duchowieństwo  do wysiłków nad osobistą formacją, do sięgnięcia do kapłańskiej świętości.  Rozpoczął prace nad pierwszą nowoczesną kodyfikacją prawa kanonicznego, mianując  szefem komisji przygotowawczej biskupa Piotra Gasparriego, późniejszego  kardynała, wytrawnego teologa i autora popularnego katechizmu.

 

Obrońca Tradycji

Ostro sprzeciwiał się liberalnym tendencjom  obecnym wśród katolickich teologów początków XX wieku, idących za popularnymi  wówczas koncepcjami filozoficznymi. Powszechnie kojarzony z potępieniem  katolickiego modernizmu („zbioru wszystkich herezji”) w jego filozoficznym,  teologicznym, krytycznym i reformatorskim wymiarze, Pius X zarysował program  odnowy Kościoła, opartej na przywiązaniu do Objawienia, Magisterium Kościoła,  myśli Ojców Kościoła, tradycji i filozofii scholastycznej. Upowszechniał studia  tomistyczne, troszcząc się o podniesienie formacji filozoficznej i teologicznej  duchowieństwa. Odrzucając tendencje krytyczne niektórych liberalnych teologów,  powołując Papieski Instytut Biblijny zapoczątkował rozwój katolickiej  biblistyki.

W pierwszym roku pontyfikatu wydał encyklikę  społeczną, stając się „ojcem” Akcji Katolickiej, określając jej tożsamość i  zadania stojące przed społecznymi ruchami świeckich katolików. Potępiał  socjalistyczne i rewolucyjne koncepcje społeczno-polityczne, przybierające  wówczas na znaczeniu także wśród środowisk katolickich. W encyklice „Il fermo  proposito” (1905 r.) określił zadania stojące przed Akcją Katolicką. Celem  laikatu ma być „zwalczania wszelkimi prawymi i legalnymi środkami cywilizacji  antychrześcijańskiej; dla naprawy wszelkimi sposobami, tak bardzo ważnych  nieporządków, jakie z niej wypływają dla przywrócenia Jezusa Chrystusa w  rodzinie, w szkole, w społeczeństwie”. Oznacza to przywrócenie chrześcijańskiego  rozumienia władzy, podjęcie problemów społecznych zgodnie z wiarą i wymaganiami  chrześcijańskiej moralności, obronę cywilizacji  i Kościoła. Zmianom  podlegają – tłumaczył Pius X - „formy zewnętrzne i środki działania” a nie cel i  zasady określające misję laikatu, jego społeczne powołanie. Działał na rzecz  rozwoju katolickiego ruchu robotniczego, w kwestii współpracy katolików z  socjalistycznymi związkami zawodowymi zalecając ostrożność. Potępił próby  chrześcijańskiego socjalizmu Marca Sangniera, rozmijającego się z katolicką  ortodoksją.

 

Pius X rządził Kościołem przez 11 lat, zmarł  w nocy z 20 na 21 sierpnia 1914 roku, obserwując wybuch Wielkiej Wojny, której  chciał zapobiec. Kreśląc program swego pontyfikatu, wyrażony w haśle „Wszystko  odnowić w Chrystusie”, wzywał do modlitwy za wstawiennictwem Bogarodzicy,  zachęcał do uciekania się do „wstawiennictwa św. Józefa, przeczystego Bożej  Matki Oblubieńca, a Kościoła katolickiego patrona, oraz świętych Piotra i Pawła,  książąt apostołów” by Bóg „przyśpieszył łaskawie to odrodzenie narodów w Jezusie  Chrystusie”. Pius X został beatyfikowany przez Piusa XII w 1951 roku, zaś już w  trzy lata później przez tego samego papieża- kanonizowany. Jego ciało znajduje  się w kaplicy Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w bazylice św. Piotra w  Rzymie.

 

 

Mateusz  Ziomber


Read more: http://www.pch24.pl/pius-x--swiety-papiez-reformator,5143,i.html#ixzz2cc6C8v6g

Kanonizacja dwóch papieży w 2014

Kanonizacja dwóch papieży w 2014 roku


Radio Maryja




(fot.PAP)


Kanonizacja Jana Pawła II i Jana XXIII odbędzie się prawdopodobnie w przyszłym roku – oświadczył we wtorek, powołując się na słowa papieża Franciszka, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych ks. kard. Angelo Amato. Niemal pewna jest data 27 kwietnia.

 

Dzień ten – gdy przypada Niedziela Miłosierdzia Bożego – wymieniają nieoficjalnie liczne źródła watykańskie. Oficjalnie data zostanie ogłoszona na konsystorzu w Watykanie pod przewodnictwem Ojca Świętego Franciszka 30 września.

Podczas rozmowy z Radiem Watykańskim w Rimini, gdzie trwa katolicki zlot Przyjaźni Narodów ruchu Komunia i Wyzwolenie, ks. kard. Amato mówił o dwóch przyszłych świętych.

- Jan XXIII był wielkim prorokiem i inicjatorem Soboru Watykańskiego II. Jan Paweł II przełożył go na praktykę i go rozwinął, we wszystkich jego częściach składowych i całym jego potencjale – dodał prefekt kongregacji.
O dwóch papieżach powiedział: „To naprawdę dwa filary nie tylko kultury chrześcijańskiej, ale również chrześcijańskiej świętości”.

Pytany o datę kanonizacji, ks. kard. Amato przypomniał: „Ojciec Święty Franciszek w samolocie w drodze powrotnej z Brazylii ogłosił już, że nie odbędzie się ona natychmiast, teraz w ostatnich miesiącach 2013 roku, ale w 2014”.

Zauważa się, że zgodnie z życzeniem Franciszka obaj papieże zostaną razem ogłoszeni świętymi.

Metropolita krakowski, ks. kard. Stanisław Dziwisz przyznał niedawno, że zasugerował Papieżowi datę 27 kwietnia. Również Franciszek wymienił ją jako możliwą – w czasie rozmowy z dziennikarzami w samolocie. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie ten termin Ojciec Święty ogłosi na konsystorzu.

PAP/RIRM 



środa, 14 sierpnia 2013

Litania na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Litania na Wniebowziecie Najswietszej Maryi Panny







Wysłane przez Anonim (niezweryfikowany) w ndz., 07/14/2013 - 03:56






Kyrie eleison Chryste eleison. Kyrie eleison Chryste, usłysz nas Chryste, wysłuchaj nas Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami Synu, Odkupicielu świata, Boże Duchu Święty, Boże Święta Trójco, jedyny Boże

O Maryjo, ktora ze swietym utesknieniem pragnelas polaczyc sie z Twoim Synem, modl sie za nami. O Maryjo, przy ktorej blogoslawionym zgonie byli obecni swieci Aniolowie O Maryjo, ktora przy smierci najukochanszy Syn Twoj odwiedzil O Maryjo, ktoras najczystsza dusze swoja w rece Stworzy-ciela Twego oddala O Maryjo, ktorej panienskie cialo zawsze bylo przybytkiem Boskim O Maryjo, ktorej swiete cialo zostalo pogrzebane przy rados-nym spiewie Aniolow O Maryjo, ktorej swiete cialo nie bylo wydane na zniszczenie O Maryjo, wzieta z dusza i cialem do nieba

Od zbytecznego przywiazania do stworzenia, wybaw nas wstawieniem sie Twoim. Od nieumiarkowanego smutku po stracie naszych przyjaciol Od wszelkich chorob i bolesci duszy i ciala Od smierci w grzechu Przez blogoslawione Zasniecie Twoje Przez radosne Zmartwychwstanie Twoje Przez chwalebne Twe przyjscie do nieba Przez Ukoronowanie Twoje Przez niewypowiedziane radosci Twoje i chwale

My grzeszni, prosimy Cie, wysluchaj nas. Abys nas we wszystkich naszych utrapieniach pocieszac i wspomagac raczyla Abys odstepu zlych duchow bronic raczyla Abys nam dobra smierc uprosic raczyla Abys nam w godzinie smierci przebaczenie wszystkich grze-chow naszych uprosic raczyla

Baranku Bozy, ktory gladzisz grzechy swiata, przepusc nam Panie. Baranku Bozy, ktory gladzisz grzechy swiata, wysluchaj nas Panie. Baranku Bozy, ktory gladzisz grzechy swiata, zmiluj sie nad nami.

Modlmy sie:  Boze, Ty wejrzales na pokore Najswietszej Maryi Panny i wyniosles Ja do godnosci Matki Twojego Jedynego Syna, a w dniu dzisiejszym uwienczyles Ja najwyzsza chwala, spraw, abysmy zbawieni przez Smierc i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, przez Jej prosby mogli wejsc do wiecznej chwaly.  Przez Chrystusa, Pana naszego.  Amen.

www.skarbiecmilosci.pl








ADORACJA NAJŚWIĘTSZYCH RAN JEZUSA CHRYSTUSA – MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ ŚWIĘTY

  Jezu mój ukrzyżowany, błagam Cię, byś mnie wysłuchał. Przychodzę do Ciebie z wielką wiarą, ufny w Twoją pomoc. Przed oczy Twoje składam ws...