poniedziałek, 6 października 2014

MODLITWY ŚW. SIOSTRY FAUSTYNY

MODLITWY ŚW. SIOSTRY FAUSTYNY

„O Jezu, na krzyżu rozpięty, błagam Cię, udziel mi łaski, abym zawsze i wszędzie, we wszystkim wiernie spełniała najświętszą wolę Ojca Twego. A kiedy ta wola Boża wydawać mi się będzie ciężka i trudna do spełnienia, to wtenczas błagam Ciebie, Jezu, niechaj z ran Twoich spłynie mi siła i moc, a usta moje niech powtarzają: stań się wola Twoja Panie. (…) Jezu najlitościwszy, udziel mi łaski zapomnienia o sobie, abym cała żyła dla dusz, pomagając Ci w dziele zbawienia, według najświętszej woli Ojca Twego…” (Dz. 1265).

„O Panie, pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie. Niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich.
Dopomóż mi, Panie, aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich i przychodziła im z pomocą.
Dopomóż mi, Panie, aby słuch mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich.
Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła ujemnie
o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia.
Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu, przyjmować na siebie cięższe i mozolniejsze prace.
Dopomóż mi, Panie, aby nogi moje były miłosierne, bym zawsze spieszyła z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie. (…)
Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich.
(…) Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój” (Dz. 163).

„Królu miłosierdzia, kieruj duszą moją” (Dz. 3).

„Miłości wiekuista, płomieniu czysty, pal się w moim sercu nieustannie i przebóstwiaj moją całą istotę według odwiecznego upodobania Twego, przez które żeś mnie powołał do bytu i wezwał do uczestnictwa w swym wiekuistym szczęściu” (Dz. 1523).

„O miłosierny Boże, który nie pogardzasz nami, ale ustawicznie obsypujesz nas swymi łaskami, czynisz nas sposobnymi do królestwa swego i w dobroci swojej zapełniasz ludźmi miejsca, które opuścili niewdzięczni aniołowie. O Boże wielkiego miłosierdzia, któryś odwrócił wzrok swój święty od aniołów zbuntowanych, a zwrócił ku człowiekowi skruszonemu, niech będzie cześć i chwała niezgłębionemu miłosierdziu Twemu…” (Dz. 1339).

„O Jezu, pragnę żyć chwilą obecną, żyć – jakoby ten dzień był dla mnie ostatni w życiu: starannie wykorzystać każdą chwilę na większą chwałę Bożą, wyciągać dla siebie każdą okoliczność tak, aby dusza odnosiła pożytek. Na wszystko patrzeć z tego punktu widzenia, że bez woli Bożej nic się nie dzieje. Boże niezgłębionego miłosierdzia, ogarnij świat cały i wylej się na nas przez litościwe Serce Jezusa” (Dz. 1183).

„O Boże wielkiego miłosierdzia, Dobroci nieskończona, oto dziś cała ludzkość woła
z otchłani nędzy swojej do miłosierdzia Twego, do litości Twojej, o Boże; a woła potężnym swym głosem nędzy. Boże łaskawy, nie odrzucaj modlitwy wygnańców tej ziemi. O Panie, Dobroci niepojęta, który znasz na wskroś nędzę naszą i wiesz, że o własnych siłach wznieść się do Ciebie nie jesteśmy w stanie – przeto Cię błagamy, uprzedzaj nas łaską swoją i pomnażaj w nas nieustannie miłosierdzie swoje, abyśmy wiernie pełnili wolę Twoją świętą w życiu całym i w śmierci godzinie. Niech nas osłania wszechmoc miłosierdzia Twego przed pociskami nieprzyjaciół naszego zbawienia, abyśmy z ufnością, jak dzieci Twoje, czekali na przyjście Twoje ostateczne…” (Dz. 1570).

sobota, 4 października 2014

Modlitwy Anioła z Fatimy



Modlitwy Anioła z Fatimy

O Boże mój, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie,
ufam Tobie i miłuję Ciebie.
Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą,
Ciebie nie uwielbiają, nie ufają Tobie i Ciebie nie miłują.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty.
W najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję i ofiaruję Tobie
Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa,
obecnego na ołtarzach całego świata
jako wynagrodzenie za zniewagi,
świętokradztwa i obojętność, którymi jest On obrażany.
Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca
i przez przyczynę Niepokalanego Serca Maryi,
proszę Cię o łaskę nawrócenia biednych grzeszników.

czwartek, 2 października 2014

Modlitwa szturmowa do św. AniołówModlitwa szturmowa do św. Aniołów

Modlitwa szturmowa do św. Aniołów

Wszechmogący, Wieczny Boże w Trójcy Świętej Jedyny, zanim my, słudzy Twoi, zaczniemy błagać świętych Aniołów, upadamy przed Tobą na kolana i wielbimy Ciebie, Ojcze, Synu i Duchu Święty.

Bądź pochwalony i uwielbiony na wieki, a wszyscy Aniołowie i ludzie przez Ciebie stworzeni niech Cię adorują, kochają i Tobie służą Święty, Mocny, Nieśmiertelny Boże.

I Ty, Maryjo, Królowo wszystkich Aniołów, przyjmij łaskawie nasze błagania, które zanosimy do sług Twoich i kieruj je do tronu Najwyższego, abyśmy otrzymali łaski, pomoc i ratunek. Ty błagająca Wszechmocy Ty Pośredniczko łask. Amen.

Święci Aniołowie, zostaliście nam dani przez Boga ku naszej ochronie i pomocy, błagamy Was w imię Boga w Trójcy Jedynego:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was w imię Krwi Przenajświętszej Pana naszego Jezusa Chrystusa:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was przez wszechmocne imię Jezusa:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was przez wszystkie rany Pana naszego Jezusa Chrystusa:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was przez całą mękę Pana naszego Jezusa Chrystusa:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was przez święte Słowo Boże:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was przez Serce Pana naszego Jezusa Chrystusa:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was w imię miłości Bożej ku nam biednym:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was w imię wierności Bożej ku nam biednym:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was w imię Miłosierdzia Bożego ku nam biednym:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was w imię Maryi, Matki Bożej i naszej Matki:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was w imię Maryi, Królowej Nieba i Ziemi:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was w imię Maryi, Waszej Królowej i Pani:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was przez waszą szczęśliwość:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was przez Waszą wierność:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was przez Waszą waleczność i Królestwo Boże:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Błagamy Was:
– Zasłaniajcie nas Waszą tarczą!
Błagamy Was:
– Brońcie nas Waszym mieczem!
Błagamy Was:
– Oświecajcie nas Waszym światłem!
Błagamy Was:
– Schrońcie nas pod płaszcz Maryi!
Błagamy Was:
– Ukryjcie nas w sercu Maryi!
Błagamy Was:
– Złóżcie nas w ręce Maryi!
Błagamy Was:
– Ukazujcie nam drogę do bramy życia: otwartego Serca Pana naszego!
Błagamy Was:
– Prowadźcie nas bezpiecznie do niebieskiego domu Ojca!

Wszystkie dziewięć chórów błogosławionych:
– Śpieszcie nam z pomocą!
Nasi szczególni, towarzyszący nam wszędzie przyjaciele, dani nam przez Boga:
– Śpieszcie nam z pomocą!

Śpieszcie, wspomagajcie, błagamy Was!
Najdroższa Krew naszego Pana i Króla została przelana za nas biednych.
– Śpieszcie nam z pomocą, błagamy Was!
Serce Pana naszego i Króla bije z miłości do nas biednych.
– Śpieszcie nam z pomocą, Błagamy Was!
Niepokalane serce Maryi, Najczystszej Waszej Królowej, bije z miłości do nas biednych.
– Śpieszcie nam z pomocą, błagamy Was!
Św. Michale, Św. Rafale, Św. Gabrielu, bądźcie przy nas ze swymi Aniołami,
– pomagajcie nam i módlcie się za nami.

środa, 1 października 2014

Ojciec Pio i Anioł Stróż

Ojciec Pio i Anioł Stróż

Anioł Stróż nie od parady
Dlaczego nie oddać się świadomie pod opiekę własnego Anioła Stróża i nie prosić go o pomoc w tym, co nas przerasta lub przeraża, choćby było tak banalne jak budzenie? Nie lękajmy się także posyłać go do osób, które liczą na naszą pomoc. Ojciec Pio zachęca do tego każdego z nas: „Możesz przysłać swego Anioła Stróża o każdej porze dnia i nocy, ponieważ zawsze jestem szczęśliwy, przyjmując go”. Przebywanie w obecności aniołów jest bowiem prawdziwym szczęściem.

Przyjaźń z Aniołem Stróżem
Anioł 2Przyjaźń Ojca Pio z aniołami lub raczej z Aniołem Stróżem zaczęła się bardzo wcześnie, bo już w wieku dziecięcym. Mały Franciszek Forgione swego „towarzysza dzieciństwa” otaczał szczególnym nabożeństwem, darzył głębokim uczuciem i ufnym oddaniem. Ojciec Eusebio podaje następującą charakterystykę Anioła Stróża, który towarzyszył Ojcu Pio w czasach jego dzieciństwa: „Przyjął wygląd innego dziecka i stał się dla niego widzialny […], rozweselał jego dzieciństwo i powodował jego tęsknotę za niebem”. Rzeczywiście, ten czysty duch towarzyszył chłopcu we wszystkich momentach jego życia, szczególnie w trudnych chwilach. Umacniał go podczas udręk, rozpraszał wątpliwości, pocieszał i zanosił jego modlitwy przed tron Pana Boga.

 Nauczyciel i tłumacz
Ojciec Pio mógł się również przekonać o dobroci i łaskawości swego Anioła Stróża, który niósł mu nieodzowną pomoc podczas lektury listów pisanych do niego w obcych, nieznanych Zakonnikowi językach lub w konfesjonale, gdzie Ojciec Pio prowadził dialog z penitentami, których obcy był język włoski czy łacina. Na czym polegała ta pomoc? Otóż, w liście z 20 września 1912 roku Zakonnik wyjaśnia: Osobistości z nieba nie przestają mnie odwiedzać i dawać mi odczuć przedsmak upajającego szczęścia świętych. A jeśli zadanie naszego Anioła Stróża jest wielkie, to zadanie mojego Anioła Stróża jest na pewno większe od czasu, gdy ma wobec mnie także obowiązek nauczyciela – tłumacza z obcych języków.

Jego Anioł Stróż rzeczywiście pełnił posługę tłumacza, o czym jeszcze dobitniej świadczy napisane pod przysięgą pismo księdza Salvatore Pannullo: „Ja niżej podpisany, zeznaję pod świętą przysięgą, że ojciec Pio po otrzymaniu tego listu przekazał mi dosłownie jego treść. Zapytany przeze mnie, jak mógł go przeczytać i zrozumieć, nie znając nawet alfabetu greckiego, odpowiedział mi: Wiesz! To Anioł Stróż wyjaśnił mi wszystko”.

Anioł tłumacz spełniał także rolę pomocnika w odszyfrowywaniu listów pisanych przez kierowników duchowych do Ojca Pio. Zdarzało się bowiem, iż szatan czynił tę korespondencję nieczytelną lub mocno poplamioną atramentem i wówczas – jak zeznaje ojciec Eusebio – „anioł Ojca Pio ujawniał szatańskie zamiary i wskazywał na sposób ich pokonania”.

Zamiast budzika
Anioł Stróż spełniał również posługi bardzo pokorne, jak choćby budzenie. Kiedy Ojciec Pio z powodu podeszłego wieku osłabł fizycznie, władze zakonne wyznaczyły mu do pomocy ojca Alessia Parente. Zdarzało się, że zmęczony swoimi obowiązkami ojciec Alessio udawał się w ciągu dnia na krótki odpoczynek, by po zregenerowaniu sił powrócić do pracy. Nie zawsze jednak budził go dźwięk zegarka. Wtedy mocne pukanie do drzwi stawiało go na nogi. Za każdym razem, gdy wychodził na korytarz, nikogo tam nie spotykał. Zdziwiony biegł do Ojca Pio, który w tej właśni chwili czekał na jego pomoc.

Ojciec Alessio odkrył, że oprócz tajemniczego pukania do drzwi, innym sposobem na jego budzenie był wyraźny głos, który mówił do niego w głębokim śnie: „Alessio, Alessio, przyjdź na dół”. Pewnego razu zagadka dziwnego budzenia rozwiązała się. Gdy kolejny raz zdarzyło się ojcu Alessio zaspać, postanowił wytłumaczyć się swemu podopiecznemu, lecz ten przerwał mu i powiedział: „Tak, rozumiem cię. Lecz czy sądzisz, że dalej będę posyłał mojego Anioła Stróża, aby codziennie cię budził? Lepiej będzie, abyś poszedł i kupił sobie nowy budzik”.

Szybciej od samolotu
Zakonnik z Pietrelciny wysługiwał się także Aniołem Stróżem do opieki nad swoimi dziećmi duchowymi. Jeden z nich, Anglik Cecil Humprey-Smith, podczas pobytu we Włoszech uległ wypadkowi samochodowemu. Jego przyjaciel, widząc go w bardzo ciężkim stanie, postanowił nadać na poczcie telegram do Ojca Pio z prośbą o modlitwę w intencji Cecila. Ledwie telegram znalazł się na pocztowym pulpicie, gdy mężczyzna, ku swemu wielkiemu zdziwieniu, sam otrzymał telegram od charyzmatycznego Zakonnika zapewniający go o modlitwie za rannego Anglika. Kilka miesięcy po tym wydarzeniu Cecil i jego przyjaciel zjawili się w San Giovanni Rotondo, by podziękować za modlitwę i zapytać Ojca Pio, w jaki sposób tak szybko dowiedział się o wypadku. Usłyszeli następującą odpowiedź: „Czy sądzicie, że aniołowie latają tak wolno jak samoloty?”.

Wiele osób pragnęło utrzymywać stały kontakt z Ojcem Pio, pragnęło słuchać jego rad, zadawać pytania dotyczące rozwoju ich życia duchowego, szukać umocnienia w wierze, wyzwolenia z grzechu, lecz z braku czasu lub dużych odległości nie mogli się zawsze stawić na spotkanie ze swoim duchowym ojcem i kierownikiem. Wtedy Zakonnik miał dla nich jedną pocieszającą radę: „Jeśli nie możesz przyjść do mnie, przyślij mi swojego Anioła Stróża. On może przynieść wiadomość od ciebie do mnie, a ja będę pomagał ci tak bardzo, jak będę mógł”.

Przyślij mi swojego Anioła Stróża
Gdy prześledzimy tych kilku zaledwie relacji mówiących o bliskiej zażyłości Ojca Pio z aniołami, uderzyć nas musi ogromna realność istnienia tych niebieskich duchów i wzajemna ich współpraca z charyzmatycznym zakonnikiem, obejmująca nawet najdrobniejsze dziedziny jego życia. Czy nie powinniśmy wyciągnąć z tego nauki dla siebie? Dlaczego nie oddać się świadomie pod opiekę własnego Anioła Stróża, dlaczego nie prosić go o pomoc w tym, co nas przerasta lub przeraża, choćby było tak banalne, jak budzenie? Nie lękajmy się także posyłać naszych aniołów stróżów do osób, które liczą na naszą pomoc. Ojciec Pio zachęca do tego każdego z nas: „Możesz przysłać swego Anioła Stróża o każdej porze dnia i nocy, ponieważ zawsze jestem szczęśliwy, przyjmując go”. Przebywanie w obecności aniołów jest bowiem prawdziwym szczęściem.
Błażej Strzechmiński OFMCap

********************
Modlitwa do Anioła Stróża

Anioł Stróż zanosi modlitwy człowieka do Boga i wstawia się za nim. Częste zwracanie się do Anioła Stróża, życie z nim w serdecznej bliskości, niejako podwaja jego czujność i dobroć. Im częściej modlimy się do niego, tym hojniej jesteśmy obdarowywani dobrodziejstwami.

Święty Aniele Stróżu,
który z Bożego nakazu czuwasz nade mną,
abym nie poniósł szkody na duszy i ciele,
bądź moim doradcą, abym nie zboczył z dobrej drogi życia,
pomóż mi powstać, gdy upadnę, dodawaj odwagi.
Proszę także, byś w porę podsuwał mi dobre myśli i pragnienia,
których spełnienie będzie się podobało Bogu
i przyniesie pożytek ludziom.
Gdybym jednak okazywał lekceważenie względem Ciebie
i Twoich starań o moje dobro,
wstrząśnij mną, stań mi na drodze, bądź przeszkodą dla mnie.
Proszę także, aby Twoja obecność była otuchą dla mnie,
gdy przyjdzie godzina osamotnienia i śmierci.
Czuwaj nade mną,
aż doprowadzisz mnie przed oblicze Ojca Niebieskiego.
Amen.

„Panie, pozwól mi najpierw…”. Co jest tym twoim „najpierw”?

Bez oglądania się

„Panie, pozwól mi najpierw…”. Co jest tym twoim „najpierw”? Jeśli coś lub kogoś kochasz, staje się to pierwsze i najważniejsze dla ciebie. Staje się życiową pasją, oddechem, myślą, pragnieniem – angażuje całkowicie i bez reszty. Takiego właśnie oddania pragnie Jezus. Człowiek nie może być podzielony wewnętrznie, bo wtedy czyni wszystko powierzchowne i pochopnie. Jeśli znalazłeś to, co najważniejsze, nie będziesz oglądał się wstecz! Otwierasz się na to, co nowe i nieprzewidywalne. Ryzykujesz, bo wiesz, że warto.

Modlitwa

Jezu, pragnę iść z Tobą przez życie. Pragnę, aby nikt i nic nie przesłaniało mi Ciebie: ani moja przeszłość, ani moja przyszłość, ani moje dzisiaj. Niechaj każda rzeczywistość mojego życia w Tobie odnajdzie właściwe sobie miejsce. Amen.

Modlitwa do Św.Tereski

Św. Tereso zasłuchana w Maryjne „fiat”, uproś nam łaskę, otwartości na przyjmowanie woli Bożej, objawiającej się nam w różnych okolicznościach życia.
Św. Tereso, wraz z Maryją śpiewająca Bogu swoje Magnificat i w cichości służąca bliźnim, naucz nas uwielbiać Boga za Jego dary i pokornie służyć tym, których spotkamy na drogach naszego życia.
Św. Tereso pochylona wraz z Maryją nad Tajemnicą Bożego Wciele­nia, ucz nas nieustannie Drogi Dziecięctwa Duchowego, abyśmy potrafili zawierzyć Ojcowskiej miłości Boga względem nas.
Św. Tereso wpatrzona w postać Maryi wypełniającej przepisy prawa, uproś nam łaskę umiłowania i wypełniania całym sercem Bożego prawa i podjętych zobowiązań.
Św. Tereso, słuchająca i rozważająca wraz z Maryją trudne słowa Jezusa, uproś nam łaskę przyjmowania otwartym i pokornym sercem tego, co mówi do nas Jezus.
Św. Tereso, ściśle współpracująca z Bożą łaską, naucz nas rozwijać dary otrzymane na chrzcie świętym i całym sercem słuchać Umiłowanego Syna Ojca, odpowiadając na każde Boże żądanie.
Św. Tereso, któraś za wzorem Maryi zawsze widziała potrzeby innych, ucz nas wychodzić naprzeciw potrzebom naszych bliźnich i przedstawiać je Jezusowi przez pośrednictwo Maryi.
Św. Tereso, wzorze apostolskiego zaangażowania, patronko misji i misjonarzy, uproś nam apostolską gorliwość, byśmy słowem i życiem głosili Dobrą Nowinę o Zbawieniu.
w. Tereso, któraś tak dobrze zrozumiała drogę do prawdziwej chwały, uproś nam łaskę, byśmy potrafili jednoczyć swe życie z Jezusem, tak w chwilach radości i uniesienia, jak i w chwilach próby i cierpienia.
Św. Tereso, któraś oddała się Bogu, jako ofiara Miłości Miłosiernej, pomóż nam zrozumieć, należycie ukochać i łączyć swe życie z Eucharystią.
Św. Tereso, któraś na ziemi piła z kielicha goryczy, naucz nas przyjmować wszystkie cierpienia z poddaniem się woli Bożej.
Św. Tereso, przeżywająca ogrom cierpienia mocą łaski Bożej, uproś nam potrzebne laski na czas, gdy cierpienie będzie przerastać nasze ludzkie siły.
Św. Tereso, kochająca upokorzenie ze względu na Jezusa, ucz nas wyzbywać się dążenia do własnej wielkości i sławy a szukać jedynie chwały Bożej.
Św. Tereso, akceptująca swoją ludzką słabość i niewystarczalność w kroczeniu do Boga, uproś nam łaskę, by nasze niepowodzenia i upadki nie oddalały nas od Boga, ale przyczyniały się do coraz większego zaufania Jego Miłosiernej Miłości.
Św. Tereso, w życiu i śmierci zjednoczona z Jezusem jako ofiara za grzeszników, ucz nas oddawać swe życie w służbie innym, abyśmy obumie­rając swoim grzesznym skłonnościom, dobrze przygotowali się do śmierci i przynieśli obfity owoc.
Św. Tereso, zdana na Boga w ciemnościach wiary, naucz nas odczytywać wydarzenia naszego życia w świetle wiary w ostateczne zwycięstwo Chrystusa.
Św. Tereso, która żyjąc na ziemi zapatrzona byłaś w niebo, skieruj nasze myśli i pragnienia ku temu, co nie przemija.
Św. Tereso, napełniona Bożą miłością, uproś nam łaskę wzrastania w miłości, poddając się przemieniającej mocy Ducha Świętego.
Św. Tereso, ciesząca się chwałą wybranych w niebie, bądź nam towarzyszką i opiekunką na drogach ziemskiego pielgrzymowania do domu Ojca.
Św. Tereso, kochająca dziecięcą miłością Najświętszą Maryję Pannę, uproś nam Jej szczególną opiekę w życiu i przy śmierci.

Św.Teresko módl się za nami,abyśmy dobrze zrozumieli swoje powołanie.AMEN.

Koronka do Św. Teresy „Mały Kwiatek”

Koronka do Św. Teresy „Mały Kwiatek”

Na pierwszym paciorku: Święta Tereso od Dzieciątka Jezus, Patronka misji, módl się za nami.

Na 24 paciorkach: Chwała Ojcu… cześć Trójcy Przenajświętszej w podzięce za to, że dał nam Świętą Teresę, która żyła na tym świecie tylko 24 lata.

Na koniec Koronki na medaliku ze Św. Teresą: Święta Tereso, wybierz dla mnie mały kwiatek z Niebiańskiego Ogrodu i przekaż mi wieść miłości. Poproś Pana Boga, aby obdarzył mnie łaskami i powiedz Mu, że będę kochać Go każdego dnia coraz bardziej. Amen.

Modlitwa do św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Święta Tereso, której niebem jest czynienie dobra na tej ziemi.
Racz rzucić na nas obfity deszcz róż łask Jezusowych.
Boże, któryś rzekł: Jeśli nie staniecie się jako dziatki,
nie wejdziecie do Królestwa niebieskiego,
daj nam, prosimy w pokorze i prostocie ducha tak w ślady świętej Dziewicy Teresy wstępować, byśmy wieczną nagrodę otrzymać mogli. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, Bóg na wieki wieków.
Amen.

O umiłowany Kwiecie Jezusa, uśmiechnij się do nas, a przez niewysłowioną słodycz Jego Dziecięctwa spełnił obietnicę twoją:
rzuć na nas i na wszystkich ludzi deszcz róż, który by nam przypomniał nieskończoną miłość Boga naszego i wiekuiste wesele, jakie nam zgotował w niebie, gdzie mamy nadzieję wraz z tobą miłosierdzie Jego wyśpiewywać na wieki.
Amen.

O święta Tereso od Dzieciątka Jezus,
przez przedziwną moc czynienia cudów, jaką cię Bóg obdarzył,
uproś mi łaskę …, o którą z ufnością proszę Boga za twoim wstawiennictwem.
Amen.

Nowenna do świętej Teresy od Dzieciątka Jezus

http://bog-w-moim-balaganie.blog.onet.pl/2012/09/22/nowenna-do-swietej-teresy-od-dzieciatka-jezus-4/

ADORACJA NAJŚWIĘTSZYCH RAN JEZUSA CHRYSTUSA – MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ ŚWIĘTY

  Jezu mój ukrzyżowany, błagam Cię, byś mnie wysłuchał. Przychodzę do Ciebie z wielką wiarą, ufny w Twoją pomoc. Przed oczy Twoje składam ws...