niedziela, 5 marca 2017

Modlitwa uniżenia – Leżenie krzyżem, skuteczna praktyka duchowa

Modlitwa uniżenia – Leżenie krzyżem, skuteczna praktyka duchowa

Leżenie krzyżem, czyli rzucenie się twarzą na ziemię, zwane także prostacją znane było w Starym Testamencie (Rdz 17,3; Pwt 9,18; 1Krl 8,54; Joz 5,15) i jest znakiem najgłębszej adoracji oraz pokuty. Jest to jeszcze większe uniżenie siebie wobec Majestatu Bożego aniżeli klęczenie. Leżenie krzyżem symbolizuje najgłębsze poniżenie siebie i najusilniejszą modlitwę. Lepiej niż słowa wyraża ono całkowite oddanie się Bogu i poczucie własnej słabości.

okl-modl-uniz

Pierwszy raz spotkałam się z nazwą modlitwa uniżenia w czasie odsłuchiwania rekolekcji z ks. Dominikiem Chmielewskim z Piły z 2013 roku, bardzo znanego i cenionego „Bożego wojownika” i wielbiciela Maryi (prezentacja tego kapłana była w Gości Niedzielnym 27/2014 oraz w Głosie MR nr 16 str. 15-19, artykuł pt. „Wojownik leży krzyżem”). Odkrył on nieprawdopodobną moc i skuteczność tej modlitwy w czasie egzorcyzmów, w jakich brał udział. Kiedy księża i pomagający w tej posłudze po wielogodzinnych zmaganiach się ze złym duchem całkowicie już opadali z sił, wyszedł on z pokoju, padł krzyżem przed Najświętszym Sakramentem i zaczął przepraszać za grzechy egzorcyzmowanej dziewczyny, jej rodziców i przodków. Efekt był natychmiastowy. Zły duch zaczął wyć i krzyczeć, żeby przestał to robić. Księża widząc, co się dzieje zrobili to samo. W jednej chwili kobieta została uwolniona całkowicie.

Ks. Dominik wielką wagę przywiązuje do tej modlitwy wskazując na jej nieprawdopodobną skuteczność. Jest to modlitwa, która usuwa konsekwencje, skutki naszych grzechów poprzez całkowite uniżenie w żalu za grzechy i skrusze serca i pokucie. Jest więc tym najbardziej oczekiwanym przez nas i poszukiwanym skarbem nad skarbami na wszystkich mszach o uzdrowienie, rekolekcjach, sanktuariach.

Jakże, bowiem wszyscy potrzebujemy uzdrowienia, uwolnienia dla nas, naszych najbliższych. Jakkolwiek wyznanie ze skruchą na Spowiedzi Świętej naszych grzechów powoduje, że otrzymujemy przebaczenie win to jednak konsekwencje ich w postaci licznych cierpień fizycznych i duchowych nie usuwa. Modlitwa ta jest szczególna. Najczęściej w pozycji leżenia krzyżem (niekiedy na klęcząco z krzyżem w dłoniach),przepraszamy Boga za nasze grzechy, ale też naszych bliskich, z którymi się utożsamiamy (rodzina, przodkowie, naród, czy cały świat). Jednoczymy się z naszymi braćmi biorąc niejako ich grzech na swoje ramiona, błagając, wynagradzając za nie Majestat Boski. Zachowujemy się więc tak jak nasi święci, prorocy i sam nasz Zbawiciel, który wziął nasze winy na Swoje święte Ramiona przepraszając i prosząc Ojca Niebieskiego za nami. Mówimy przepraszamy nawet wtedy, jeśli dane grzechy były nam obce i nigdy nie popełnialiśmy ich, bo czy my jesteśmy bez grzechu?

Ks. Dominik poleca, aby przepraszać tą modlitwą za nasze grzechy, dzieci, grzechy rodziców, przodków i za grzechy naszego małżeństwa, aby w ten sposób wstawiać się do Ojca Niebieskiego w tej pozycji uniżenia za nimi.

modlitwa-unizenia-str-1
decyzjami politycznymi, wyruszeniem na wojnę zawsze zwracali się z uniżeniem do

Boga i Matki Przenajświętszej z błaganiem o pomoc i ratunek i dostawali go mimo

znakomitej przewagi wroga a często w sytuacji bez wyjścia. Padanie na twarz przed Bogiem zawsze przynosiło nam zwycięstwo.

Pobierz książeczkę: Modlitwa uniżenia – kliknij

 

Ksi autor: Krzysztof Osuch Ks. Dominik Chmielewski mówi o modlitwie uniżenia :

https://www.youtube.com/watch?v=1QLp_GmT1Mo

piątek, 3 marca 2017

MODLITWY DO MATKI BOŻEJ



MODLITWY DO MATKI BOŻEJ

Maryjo, Matko moja i Pani moja, oddaję Ci duszę i ciało moje, życie i śmierć moją i to co po niej nastąpi. Wszystko składam w Twoje ręce, o Matko moja. Okryj mnie swym płaszczem dziewiczym … i udziel mi łaski czystości serca, duszy i ciała i broń mnie Swą potęgą przed nieprzyjaciółmi wszelkimi … O śliczna Lilio, Tyś dla mnie zwierciadłem, o Matko moja. (Dz. L s. 34) Matko Moja, dusza Twa była zanurzona w goryczy morza, spójrz się na dziecię Twoje i naucz mnie cierpieć i kochać cierpienia. Wzmocnij mą duszę, niech jej ból nie łamie. Matko łaski – naucz mnie żyć Bogiem. (Dz. L s. 135) Amen. (W dniu Ofiarowania – 2 lutego) Maryjo, dziś miecz straszny przeniknął Twą świętą duszę. Prócz Boga nikt nie wie o Twoim cierpieniu. Twa dusza nie łamie się ale jest mężna, bo jest z Jezusem. Matko słodka, złącz moją duszę z Jezusem, bo tylko wtenczas przetrwam wszystkie próby i doświadczenia i tylko w złączeniu z Jezusem moje ofiary będą miłe Bogu. Matko najsłodsza, pouczaj mnie o życiu wewnętrznym, niech miecz cierpień nigdy mnie nie łamie. O czysta Dziewico, wlej w serce moje męstwo i strzeż go. (Dz. II. s. 271) Amen.

środa, 1 marca 2017

MIESIĄC MARZEC POŚWIĘCONY ŚW. JÓZEFOWI

Miesiąc marzec poświęcony św. Józefowi





Święte Ewangelie, zwykle przepełnione opisami o niezwykłej prostocie, gdy chodzi o świętego Józefa, przybierają ton bardziej powściągliwy. Święty Mateusz, mówiąc o świętym Józefie przekazuje nam zaledwie kilka słów: "był człowiekiem sprawiedliwym" (Mat 1, 1820). Cała osoba świętego Józefa spowita jest zasłoną, która skłania do milczenia. Owa cisza tak charakterystyczna jest właśnie dla niego. To w czasie milczenia nocy, gdy Józef pogrążony jest we śnie, Bóg wielokrotnie ukazuje mu swoje niezbadane wyroki. Tak było w przypadku tajemniczego Wcielenia Słowa w dziewiczym łonie jego Przeczystej Małżonki (zob. Mt 1, 18-25). Tak było również w czasie ucieczki do Egiptu i powrotu. Sen, to wielkie milczenie natury, był świątynią, w której święty Józef słyszał głos Nieba! Cała ta atmosfera milczenia, która spowija świętego Józefa, zdaje się być hołdem złożonym przez słowo ludzkie, gdy nie jest zdolne do pochwały tego, co niewyrażalne i niezbadane. Iluż to ludzi w dzisiejszych czasach mówiąc wylewa potoki słów i nie ma przy tym nic do powiedzenia, ukrywając w hałasie gadatliwości i zgiełku swojego życia pustkę myśli oraz uczuć. Przeczysty święty Józef, który tyle miałby nam do powiedzenia, zachowuje milczenie! Być może dlatego, że nie chcemy lub nie potrafimy wsłuchać się w jego głos. Zachowuje on w głębi własnej duszy te wielkie prawdy, które kontempluje. Współcześni nam ludzie dają się często ponieść fascynacji błahostkami. Tymczasem święty Józef trwa w spokoju jako pan swej duszy i swego milczenia.

Pius IX: 1846 - 1878
Quemadmodum Deus

Godność tę, jakiej Bóg udzielił najwierniejszemu słudze swemu, Kościół św. zawsze czcił i wychwalał, a po Najświętszej Pannie najgorętszym. św. Józefa otaczał uwielbieniem, uciekając się do niego w największych potrzebach i niebezpieczeństwach. Gdy zaś w dzisiejszych smutnych czasach Kościół św., Matka nasza, doznaje tak wielkiego ucisku i prześladowania, że nieprzyjaciele jego zdają się myśleć, iż bramy piekielne przezwyciężyć go zdołają - biskupi całego katolickiego świata upraszali pokornie Ojca św. w swym własnym jako też swych owieczek imieniu, by raczył ogłosić św. Józefa patronem całego katolickiego Kościoła. Ponieważ prośby te stawały się coraz żywsze i powszechniejsze, w chwili zebranego Soboru Watykańskiego Ojciec św. Pius IX, głęboko wzruszony ostatnimi wypadkami, chcąc siebie i wszystkich wiernych polecić szczególnej, a przemożnej opiece św. Józefa, raczył zadośćuczynić żądaniom czcigodnych biskupów, ogłaszając uroczyście św. Józefa patronem Kościoła św., i nakazał, aby święto 19 marca przypadające zostało podniesione do świąt pierwszej klasy, jednak bez oktawy z powodu wielkiego postu. Ojciec św. nakazuje również, aby postanowienie to objęte dekretem świętej kongregacji obrzędów ogłoszone zostało w dniu poświęconym ku czci Najświętszej Panny Niepokalanie Poczętej, Oblubienicy św. Józefa. Wykonaniu tego dekretu nic nie ma stać na przeszkodzie.


1. Wierni, którzy w swoich potrzebach wzywają imienia Józefa, zyskują 300 dni odpustu a odpust zupełny pod zwykłymi warunkami raz w miesiącu, jeśli jego imienia codziennie wzywają. (Ench.465).

2.Wierni, którzy w miesiącu marcu biorą udział w publicznym nabożeństwie ku czci Józefa, uzyskują każdego dnia 7 lat odpustu, a odpust zupełny, jeśli przynajmniej 10 razy brali udział w nabożeństwie a zarazem przyjmą święte sakramenty i pomodlą się w intencji papieża. Kto w tym czasie modli się prywatnie zyskuje 5 lat odpustu każdego dnia, a zupełny pod zwykłymi warunkami, jeśli nie mógł uczestniczyć w publicznym nabożeństwie. (Ench.166)

3.Wierni, którzy biorą udział w publicznej nowennie przed świętem św. Józefa, zyskują codziennie 7 lat odpustu, a zupełny, jeśli przynajmniej 5 razy byli na nowennie, a nadto jeśli przystąpią do świętych sakramentów i pomodlą się za papieża. (Ench.467).

4.Wierni, którzy w pierwszą środę miesiąca spełnią jakieś nabożne ćwiczenie ku czci świętego Józefa zyskują 5 lat odpustu a zupełny pod zwykłymi warunkami. (Ench 468).


5. Za odmówienie modlitwy: Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.
Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności.
Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.


Odpust cząstkowy

30 dniowa Nowenna do Świętego Jozefa w sprawach bardzo trudnych – z Wspólnoty Bożego Ojcowstwa











Święty Józef


















































SPIS TREŚCI
Święty Józef
Akt poświęcenia się ojcow WBO Świętemu Jozefowi
Figurka Świętego Jozefa w Domu Świętego Jozefa
Kaplica Świętego Jozefa
30-dniowe nabożeństwo ku czci Świętego Jozefa
Pięć westchnień do Świętego Jozefa
Wezwania ku czci ukrytego zycia Świętego Jozefa z Jezusem i Maryją
Wezwania do Świętego Jozefa
Modlitwa osob pracujących do Świętego Jozefa
Krotka litania do Świętego Jozefa
Litania do Świętego Jozefa

Strona 5 z 11

 

 
Od kilku już lat Wspólnota Bożego Ojcostwa przygotowuje się do Uroczystośc św. Józefa (19 marca), poprzez odmawianie 30-dniowej nowenny ku czci św. Józefa.  Prosimy wtedy naszego Patrona o szczególne wstawiennictwo u Boga dla wszystkich potrzebujących doświadczenia Miłosiernej Miłości  Ojca.

Realizując i wypełniając wezwanie Boże: bądź ojcem dla sierot (por. Syr 4, 1-10), prosimy razem z tym, którego nazywamy Cieniem Ojca, za wszystkich, którzy w świecie żyją jak sieroty bez Ojca: ubogich, bezdomnych, chorych, cierpiących, odrzuconych i niekochanych, zranionych i zrozpaczonych. Wzywamy pomocy św. Józefa dla wszystkich mężczyzn i ojców, oraz dla tych, którzy nie doświadczyli nigdy miłości ziemskiego ojca, i dlatego najczęściej trudno im  samym podejmować funkcję ojcowską w rodzinie, a nade wszystko uwierzyć, że Bóg jest Ojcem. W nowennie modlimy się również do naszego Patrona w intencji wszystkich dzieł Wspólnoty Bożego Ojcostwa, aby poprzez nie Ojciec był bardziej znany, bardziej czczony i bardziej kochany.

 


WPROWADZENIE


 


Nowenna ta to jakby okrycie się płaszczem opieki świętego Józefa, to nadzwyczajne nabożeństwo ku Jego czci, wyjednujące Jego szczególne wstawiennictwo w trudnych sytuacjach.
Wszystkie te modlitwy należy odmawiać codziennie przez trzydzieści dni, na wspomnienie trzydziestu lat, które święty Józef przeżył w Nazarecie z Jezusem, Synem Bożym i Jego Matką, Najświętszą Maryją Panną.
Nadzwyczaj wielkie i liczne łaski będą nam udzielone, jeśli z ufnością zwrócimy się do świętego Józefa. Święta Teresa z Avila powiedziała: „Kto nie całkiem w to wierzy, niech raz zwróci się ze swą prośbą do świętego Józefa, a sam się przekona”.
Święty Józef może wyprosić dla nas więcej łask, jeśli najpierw oczyścimy naszą duszę poprzez spowiedź świętą i przyjmiemy Pana Jezusa w Komunii świętej. Nowenna będzie też owocniejsza, jeżeli okażemy jednocześnie gotowość do spełniania uczynków miłosierdzia względem biednych. Możemy z całą ufnością prosić świętego Józefa o wyjednanie nam wielkich łask u Boga. Zaleca się jednak, aby Nowennę do świętego Józefa ofiarowywać w intencji umierających i za zmarłych.
Jeśli spróbujemy otrzeć łzy biednym, cierpiącym i zmarłym, również nam święty Józef pomoże i pocieszy, zarówno teraz, jak i w godzinie śmierci. Okryje nas z miłością płaszczem swej opieki. Żywił On i chronił nie tylko Świętą Rodzinę, lecz także kocha i błogosławi nas wszystkich i pragnie przeprowadzić nas na drugi brzeg – do portu wiecznego zbawienia.

 

MODLITWA ZALECANA DO CODZIENNEGO ODMAWIANIA


 (RÓWNIEŻ NA ZAKOŃCZENIE NOWENNY):


 
O święty Józefie, Żywicielu Jezusa Chrystusa
i Oblubieńcze Najświętszej Marii Panny,
módl się za nami i za wszystkimi umierającymi
dzisiejszego dnia (albo: dzisiejszej nocy).

 
 

……………………………………………………………………………………………………………………….. 

 
 


30-DNIOWE NABOŻEŃSTWO  KU  CZCI ŚWIĘTEGO  JÓZEFA



(modlitwy na każdy dzień Nowenny)


 
+ W Imię Ojca + i Syna, + i Ducha Świętego. Amen.
Jezu, Maryjo i Józefie, oświecajcie nas, pomagajcie nam, ratujcie nas. Amen.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
(Odmawia się trzykrotnie, jako dziękczynienie dla Trójcy Przenajświętszej za obdarzenie świętego Józefa szczególnymi łaskami).
 
 

 

OFIAROWANIE  SIĘ  OPIECE  ŚWIĘTEGO  JÓZEFA



O chwalebny Patriarcho, święty Józefie, z pokorą upadam przed Tobą. Z wielką czcią oddaję się pod Twą przemożną opiekę i proszę cały Dwór Niebieski, aby był przy mnie. Zobowiązuję się do najszczerszej wiary i pobożności oraz przyrzekam czynić wszystko to, co jest w mojej mocy, aby Cię czcić przez całe życie i okazywać Ci miłość. Dopomóż mi w tym święty Józefie. Bądź przy mnie teraz oraz wyjednaj mi łaskę odejścia z tego świata podobnie jak Ty, w objęciach Jezusa i Maryi, abym mógł pewnego dnia razem z Tobą osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.



Chwalebny Patriarcho, święty Józefie, z pobożnym oddaniem i sercem przepełnionym miłością, zanoszę tę szczerą modlitwę do Twoich stóp i rozmyślam nad Twoimi licznymi cnotami.
Potężny Patriarcho, jak w Starym Testamencie Józef, syn Jakuba, wypełniał wolę Boga, tak Ty podążasz jego drogą w Nowym Testamencie. Opromienia Cię nie tylko wspaniałe światło Boskiego Słońca, lecz także łagodne światło mistycznego księżyca – Maryi.
Jakub wyruszył w drogę do Egiptu, aby pogratulować swemu synowi Józefowi – rządcy w Egipcie. Za przykładem ojca podążyli wszyscy jego synowie. Niewypowiedzianie piękniejszym jest jednak przykład Jezusa i Maryi, którzy otaczali Ciebie wielkim szacunkiem i oddaniem. Z wielką przeto czcią i ufnością pragniemy zwracać się do Ciebie we wszystkich naszych potrzebach tak doczesnych, jak i duchowych, pewni, że twój Syn, który zawsze był Ci posłuszny na ziemi, wysłucha Cię także w niebie.
I tak jak Józef, syn Jakuba, nie odepchnął swoich winnych braci, lecz pełen miłości ich przygarnął, ochronił i uratował przed głodem i śmiercią, tak i Ty, o święty Józefie, nie pozostań obojętnym na moje modlitwy. Poprzez Twoje wstawiennictwo uproś mi tę łaskę, aby Bóg nie pozostawiał mnie samego na tym padole łez, lecz zawsze zaliczał do tych, którzy w życiu i w chwili śmierci są nieustannie ogarnięci płaszczem Twej przemożnej opieki.



 

MODLITWY


 


Bądź pozdrowiony, święty Józefie, któremu powierzono bezcenne Skarby nieba i ziemi. Bądź pozdrowiony, przybrany Ojcze Tego, który karmi wszystkie stworzenia świata. Ty bowiem po Maryi, spośród świętych, jesteś godzien naszej największej czci i miłości, bo zostałeś wybrany do najwyższej godności wychowywania, karmienia, a nawet trzymania na rękach Mesjasza, którego tak wielu królów i proroków pragnęło choćby tylko zobaczyć.
O święty Józefie, ratuj moją duszę i wyproś mi u Miłosiernego Boga tę łaskę, o którą pokornie proszę….. (Należy wymienić swoją prośbę).

Uproś także dla dusz czyśćcowych ulgę w ich cierpieniu. Amen.
Chwała Ojcu..(3 razy)



Święty Józefie, Kościół czci Ciebie jako swego Patrona, Opiekuna i Obrońcę. Spośród wszystkich świętych wołam do Ciebie, najpotężniejszego Opiekuna słabych i potrzebujących pomocy, i po tysiąckroć wysławiam łaskawość Twego serca, które zawsze gotowe jest nieść pomoc wszystkim potrzebującym.
Do Ciebie, święty Józefie, zwracają się wdowy i sieroty, opuszczeni, zasmuceni i potrzebujący na całej ziemi. Nie ma takiej boleści, troski czy potrzeby, wobec których pozostałbyś obojętny. Mój najdroższy Opiekunie w niebie, którego Bóg obdarzył szczególnymi łaskami, uciekam się do Ciebie, przedstawiając Ci moją prośbę. Uproś mi tę łaskę, o którą Cię gorąco proszę. Również wy, wszystkie Dusze w czyśćcu cierpiące, błagajcie świętego Józefa o wstawiennictwo za mną. Amen.

Chwała Ojcu… (3 razy)



Pomnij, o najczystszy Oblubieńcze Maryi, o mój najmilszy Opiekunie Józefie święty, że nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek wzywając Twej opieki. Twej pomocy błagając, pozostał bez pociechy. O pełen miłości święty Józefie, Ty znasz moje potrzeby i pragnienia. Żaden człowiek, nawet ten najlepszy, nie może zrozumieć mojego problemu i rzeczywiście mi pomóc. Posłuszny nauczaniu świętej Teresy, staję przed Tobą, o święty Józefie, i błagam o Twe przemożne wstawiennictwo w moich obecnych trudnościach. Święta Teresa, Twoja oddana czcicielka, powiedziała: „Biedni  grzesznicy, bez względu na wielkość waszych potrzeb, zwróćcie się o pomoc do świętego Józefa! Idźcie do Józefa ze szczerą pewnością i spokojem, że wasze prośby będą wysłuchane”.
O święty Józefie, pocieszycielu zatroskanych, przyjdź mi z pomocą w moim utrapieniu i obejmij moją modlitwą także Dusze czyśćcowe, aby dzięki niej mogły one wkrótce osiągnąć radość i świętość. Amen.

Chwała Ojcu… (3 razy)



O Ty, wywyższony Święty, przez Twoje całkowite posłuszeństwo wobec Boga miej litość nade mną.
Przez Twoje święte i zasłużone życie wysłuchaj mojego błagania.
Przez Twoje umiłowane imię pomóż mi.
Przez łagodność i siłę Twojego serca strzeż mnie.
Przez Twoje święte łzy umacniaj mnie.
Przez siedem boleści Twoich zlituj się nade mną.
Przez siedem radości Twoich pociesz moje serce.
Od wszelkiego zła na ciele i duszy uwolnij mnie.
Z każdej biedy i nędzy wyratuj mnie.
Wyproś dla mnie litościwie łaskę Bożą.
Wyjednaj dla Dusz w czyśćcu cierpiących szybkie wybawienie z ich cierpień. Amen.

Chwała Ojcu… (3 razy)



O święty Józefie, niezliczone są łaski, które otrzymali modlący się do Ciebie. Chorzy, uciskani, cierpiący niesprawiedliwość, zdradzeni, opuszczeni – wszyscy, którzy się oddali pod Twoją opiekę, uzyskali pomoc w swoich potrzebach.
Święty Józefie, nie pozwól, proszę, abym był jedynym spośród wszystkich zwracających się do Ciebie, który nie został wysłuchany. Okaż się hojnym i łaskawym także dla mnie. Za to, pełen wdzięczności, zawsze będę Cię czcił, o chwalebny święty Józefie, mój Opiekunie i Wybawco Dusz w czyśćcu cierpiących. Amen.

Chwała Ojcu… (3 razy)



O Boże i Ojcze wieczny w niebie, przez zasługi Twego Syna Jezusa i Jego Najświętszej Matki błagam o udzielenie mi tej szczególnej łaski. W imię Jezusa i Maryi upadam przed Tobą i wielbię Cię w Twej cudownej obecności. Przyjmij, proszę, moje mocne postanowienie pozostania pod opieką Żywiciela Świętej Rodziny, przez którego zanoszę do Ciebie błagania. Pobłogosław, Boże, w swej dobroci to święte nabożeństwo i wysłuchaj mej prośby. Amen.

Chwała Ojcu… (3 razy}



O święty Józefie, obroń Kościół święty przed wszelkimi przeciwnościami i ukryj nas wszystkich pod płaszczem swej opieki.





WEZWANIA KU  CZCI  UKRYTEGO  ŻYCIA ŚWIĘTEGO  JÓZEFA Z  JEZUSEM  I  MARYJĄ


 


Święty Józefie, uproś Jezusa, aby zechciał moją duszę uświęcić.
Święty Józefie, uproś Jezusa, aby zechciał moje serce miłością rozpalić.
Święty Józefie, uproś Jezusa, aby zechciał mój rozum oświecić.
Święty Józefie, uproś Jezusa, aby zechciał moją wolę wzmocnić.
Święty Józefie, uproś Jezusa, aby zechciał moje myśli oczyścić.
Święty Józefie, uproś Jezusa, aby zechciał moimi uczuciami sterować.
Święty Józefie, uproś Jezusa, aby zechciał moimi życzeniami kierować.
Święty Józefie, uproś Jezusa, aby zechciał moje uczynki błogosławić.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę, abym Twe cnoty naśladował.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę pokornego serca i ducha.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę łagodności i dobroci serca.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę pokoju w mym sercu.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę pobożności i bojaźni Bożej.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę dążenia do doskonałości.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę czystości serca.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę cierpliwości w próbie i cierpieniu.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę łagodności charakteru.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę poznawania wiecznych prawd.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę rozróżniania duchów.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę wytrwałości w czynieniu dobra.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę męstwa w niesieniu krzyża.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę uwolnienia się od przywiązania do rzeczy światowych.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę tęsknoty za niebem.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę siły, abym unikał wszelkich okazji do grzechu.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę woli wiernego wytrwania w wierze aż do końca.
Święty Józefie, wybłagaj mi u Jezusa łaskę dobrej śmierci.
Święty Józefie, nie pozwól mi nigdy oddalić się od Ciebie.
Święty Józefie, spraw, aby moje serce nigdy nie przestało Cię kochać, a moje usta Ciebie chwalić.
Święty Józefie, pozwól mi być Twym przybranym dzieckiem.
Święty Józefie, pomóż mi kochać Jezusa tak, jak Ty Go kochałeś.
Święty Józefie, nie opuszczaj mnie nigdy, a zwłaszcza w godzinie śmierci.
Jezu, Maryjo i Józefie, poświęcam Wam moje serce i moją duszę.
Jezu, Maryjo i Józefie, oświecajcie mnie, pomagajcie mi, ratujcie mnie. Amen.



Chwała Ojcu… (3 razy)

 

 

WEZWANIA  DO  ŚWIĘTEGO  JÓZEFA


 


a. Pomnij, o najczystszy Oblubieńcze Błogosławionej Dziewicy Maryi, mój najmilszy Opiekunie, święty Józefie, że nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek, kto ucieka się pod Twoją opiekę i błaga o Twą pomoc, pozostał bez pociechy. Tą ufnością ożywiony przychodzę do Ciebie. Nie odrzucaj mojej modlitwy, przybrany Ojcze Odkupiciela, ale racz ją przyjąć łaskawie i wysłuchać. Amen.



b. Chwalebny święty Józefie, Oblubieńcze Najświętszej Dziewicy Maryi, Dziewiczy Opiekunie Jezusa, nie zapomnij o mnie i czuwaj nade mną. Naucz mnie kroczyć drogą prowadzącą do świętości. Wejrzyj na moje modlitwy i otaczaj mnie zawsze swoją ojcowską opieką. Usuń wszystkie przeszkody i trudności stojące na drodze mojej modlitwy i spraw, niech wysłuchanie mej prośby będzie na większą chwałę Bożą i dla mojego zbawienia.
W dowód mojej ogromnej wdzięczności, obiecuję głosić Twoją chwałę i dziękować Bogu za udzielenie Ci tak wielkiej mocy pośrednictwa zarówno w niebie, jak i na ziemi. Amen.





 

LITANIA


 


Kyrie, elejson.
Chryste, elejson.
Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże,            zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,        zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo,     módl się za nami.
Święty Józefie,
Przesławny Potomku Dawida,
Światło Patriarchów,
Oblubieńcze Bogarodzicy,
Przeczysty Stróżu Dziewicy,
Żywicielu Syna Bożego,
Troskliwy Obrońco Chrystusa,
Głowo Najśw. Rodziny,
Józefie najsprawiedliwszy,
Józefie najczystszy,
Józefie najroztropniejszy,
Józefie najmężniejszy,
Józefie najposłuszniejszy,
Józefie najwierniejszy,
Zwierciadło cierpliwości,
Miłośniku ubóstwa,
Wzorze pracujących,
Ozdobo życia rodzinnego,
Opiekunie dziewic,
Podporo rodzin,
Pociecho nieszczęśliwych,
Nadziejo chorych,
Patronie umierających,
Postrachu duchów piekielnych,
Opiekunie Kościoła świętego,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami, Panie.
P.: Ustanowił go panem domu swego.
W.: I zarządcą wszystkich posiadłości swoich.

Módlmy się:
Boże, Ty w niewysłowionej Opatrzności wybrałeś świętego Józefa na Oblubieńca Najświętszej Rodzicielki Twojego Syna, spraw, abyśmy oddając Mu na ziemi cześć jako Opiekunowi, zasłużyli na jego orędownictwo w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W Amen.

 

 

MODLITWA NA ZAKOŃCZENIE KAŻDEGO DNIA NOWENNY


 


Chwalebny Patriarcho, święty Józefie, Ciebie Bóg wybrał jako Głowę i Opiekuna Najświętszej Rodziny: proszę Cię, byś osłaniał mnie zawsze płaszczem swej opieki.
Wybieram Cię dziś na mojego Ojca, Orędownika, Towarzysza i Opiekuna. Błagam, abyś mnie przyjął pod swoją opiekę: wszystko, czym jestem i co posiadam, moje całe życie i moją śmierć.
Wejrzyj na mnie jako swe dziecko i broń mnie od zasadzek nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych. Wspomagaj mnie w każdej potrzebie. Pocieszaj w gorzkich cierpieniach, a szczególnie bądź przy mnie w godzinie walki śmiertelnej. Wstawiaj się za mną do Boskiego Odkupiciela, którego jako Dziecię mogłeś tulić w swych ramionach, oraz do Najświętszej Dziewicy Maryi, Twej Najczystszej Oblubienicy.
Udziel mi tych łask, które doprowadzą mnie do wiecznego zbawienia. Zalicz mnie do grona Twych czcicieli, ponieważ chcę słuchać Twoich rad i być wdzięcznym za Twą pomoc i wsparcie. Amen.


Święty Józefie, niewinny i czysty,
pozwól mi być Twym dzieckiem.
Zachowaj mnie czystym na ciele i duszy,
abym pozostawał w stanie łaski Bożej.
Święty Józefie, Opiekunie,
Oblubieńcze Najświętszej Maryi Panny,
bądź moim przewodnikiem i doradcą,
pomóż mi pozostać wiernym Bogu.




Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Chwała Ojcu i Synowi…


 

W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.



Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. 
Na wieki wieków. Amen

 

 

 

Marzec – jest poświęcony Nabożeństwem ku czci Świętego Józefa Oblubieńca Bogurodzicy.

Marzec – jest poświęcony Nabożeństwem ku czci Świętego Józefa Oblubieńca Bogurodzicy.

Rozważania marcowe na każdy dzień o św. Józefie

Dzień 1 marca

Św. Józef zawsze otacza opieką swoich czcicieli

Kto pragnie prawdziwie i godnie uczcić tego św. Patriarchę, a oraz uzyskać łaski przez Jego przemożne wstawiennictwo, niech rozważa Jego życie i usiłuje naśladować Jego cnoty, o których wzmianka w naukach na ten miesiąc św. Józefa.
Czytamy w objawieniach Katarzyny Emmerich, iż ta służebnica Boża, we wilję św. Józefa po widzeniu bolesnej męki biczowania P. Jezusa, była zachwycona innym widokiem: ujrzała pełną wdzięku dziecinę, o jasnych włoskach, na kolankach. Katarzyna, sądząc, że to pokusa, pyta dziecinę: Ktoś ty jest? Czyż mnie nie poznajesz? Jam jest Józef! I wziąwszy ją za rękę, zawiódł w duchu do mieszkania ojców swoich. Tu ukazał Katarzynie wszystko, cokolwiek zająć ją mogło, wreszcie i stajenkę kędy się Pan Jezus urodził. Wypocząwszy tak mile po bolesnej kontemplacji cierpień Zbawiciela, Katarzyna na siłach się wzmocniła i dnia następnego uroczystość świętego Józefa z daleko żywszym uczuciem radości obchodzić mogła.
Zdarzenie to uczy nas, jak św. Józef pragnie, byśmy uroczystość jego nabożnie obchodzili, iżby nam miał okazję świadczenia dobrodziejstw. Tym więcej uradujemy jego serce, gdy przez cały marzec gorliwie go czcić będziemy. Przede wszystkim zaś, prośmy przez jego przyczynę P. Boga o łaskę ostateczną zbawienia dla siebie i dla drogich nam osób. Łaska ostateczna zbawienia, jest to łaska wytrwałości aż do śmierci, nazwana ostateczną, gdyż za pomocą niej w godzinę śmierci człowiek odnosi ostatnie zwycięstwo, które mu niebo otwiera; bez niej zginąłby na wieki. Jest ona więc darem tak wielkim, że, jak orzekł sobór Trydencki, niczym nań sami zasłużyć nie możemy, lecz, jak naucza św. Augustyn, otrzymuje się ją zawsze od Boga, gdy się o nią prosi, a według Suareza, otrzymuje się niechybnie, byle się o nią prosiło aż do końca życia. Z tej przyczyny tak wiele dusz ginie na wieki, gdyż mało jest modlących się do Boga o dar łaski ostatecznej zbawienia.
Pan Bóg, chociaż chce nam udzielać łask i skorszym jest do udzielania nam dobrodziejstw, niż my do ich brania, jednakże wymaga, byśmy Go o nie prosili. Matka Boża rzekła raz do św. Elżbiety: Powiem ci, iż prócz łaski uświęcenia mnie w chwili Niepokalanego Poczęcia… żadnego daru, żadnej łaski od Boga nie otrzymałam inaczej, jak prosząc o nie. Wiedz o tym jako o rzeczy niezawodnej, że żadna łaska nie zstępuje na duszę inaczej jak przez modlitwę i umartwienie ciała. Benedykcie z Laus znów często przypominała, że im więcej ludzie udają się z prośbą do Świętych, tym więcej Święci przyczyniają się za nimi.
Następujący więc przykład niech nas zachęci do wiernego korzystania z powyższych rad N. Marji P. i rozbudzi ufność ku Jej św. Oblubieńcowi. Przytaczając go, żadnych własnych spostrzeżeń, ani dodatnich zdań wyjawiać nie mogę o tej dobrze mi znanej Siostrze zakonnej, gdyż jeszcze nie ukończyła ziemskiej pielgrzymki. Przeto ograniczam się na jej opowiadaniu:
Oprócz wielu pomniejszych łask, pomimo mej niegodności, otrzymałam przez potężne wstawiennictwo św. Józefa, trzy główne, z których pierwszą była: utrwalenie w powołaniu. Będąc wielce zasmuconą, iż dzień zupełnego oddania się na wyłączną służbę Panu Bogu dla różnych braków odwlekał się na lata, udałam się o pomoc do tego św. Patriarchy i odprawiłam nabożeństwo marcowe, nikomu się z tym nie zwierzając. Aż tu niespodzianie z ust N. Przełożonej Konwentu, w jakim zostawałam tymczasowo, słyszę słowa pociechy, że mnie oddała w opiekę św. Józefa i poleciła modlitwom Zgromadzenia zakonnic, zostających pod Patronatem tego Świętego. Nadzieja błysła w mem sercu i nie na próżno, gdyż wkrótce, prawie bez trudności zostałam przyjętą do tego Zakonu, gdzie jakby na dowód swej nade mną opieki, raczył mnie św. Józef zaszczycić swoim Imieniem, jakie mi dano przy obłóczynach. Lecz jak to na tym padole łez, radości przeplatane są goryczą, tak i tu, niedługo wysnuło się strapienie; to jest, że z powodu różnych przeszkód, profesja zakonna została odłożona na czas nieokreślony. Boleść moją powiększała myśl, że moje wątłe zdrowie i nikłe siły fizyczne, ten krzyż może wpędzić w chorobę, wskutek czego uznają mię za niesposobną na zakonnicę i wydalą; wtedy wszytko dla mnie stracone. A więc z ufnością wołam: Józefie św., mój drogi Ojcze! Jeżeli mi wyjednasz jak najprędzej łaskę złożenia ślubów, będę się starała ogłosić to dobrodziejstwo. Jakoż nadspodziewanie przypuszczono mię do złożenia ślubów wieczystych, a tak dzień pierwszy marca powitałam już w uczuciach wdzięczności i szczęścia, jako członek Zgromadzenia Oblubienic Chrystusowych, zostających pod opiekuńczym skrzydłem św. Józefa, cudami słynącego w Krakowie.
O trzeciej łasce także zamilczeć nie mogę, gdyżby mi wobec niebios mogło być poczytane za czarną niewdzięczność. Po upływie kilkunastu lat, zdaje się, że mię szatan, usiłując sprowadzić z drogi powołania, rozlicznymi pokusami taką mi wytoczył walkę, iż pod nawałem udręczeń wewnętrznych, wywołanych jego prześladowaniem prawie dniem i nocą, zapadła na zdrowiu; uznano mię przeto za chorą na umysł i z bólem serc siostrzańskich, oddano do zakładu obłąkanych. I podczas, gdy się zdawać mogło, że szatan mię przemógł i zapewnił sobie wygraną, zwróciłam się znów do swego św. Opiekuna, zasyłając westchnienia: Św. Józefie, prawdziwie okażesz się cudownym w krakowskim obrazie, jeżeli mię z tego nieszczęścia wyratujesz i dozwolisz odprawić wspólnie w naszym klasztorze nabożeństwo marcowe. Zarazem rozpoczęłam nabożeństwo siedmiu śród do siedmiu boleści i radości tegoż Świętego. I, o cudowna potęgo orędownictwa św. Józefa! Tak się wszystko złożyło, że wkrótce, to jest w pierwszych dniach marca, powracałam do ukochanego klasztoru. Ujrzawszy z dala wieżę, witałam ją z uniesieniem radości, które spotęgował widok kościoła św. Józefa, ukrytego w murach klasztornych, gdzie przy boku utajonego w Hostji Jezusa, św. ten Patrjarcha szafuje łaskami, jakich Zbawiciel świata, pomny na usługi swego Opiekuna, nikomu nie szczędzi.
Od tej chwili jestem jakby żywym votum św. Józefa i gdyby to było w mojej mocy, starałabym się o ukoronowanie tak cudownego świętego Józefa w obrazie w naszym kościele. Doznawszy tyle dowodów Jego opieki, nieraz z wdzięczności zanucę:
Szczęśliwy, kto sobie Patrona,
Józefa ma za opiekuna
. . . . . .
Że choćby i samo powstało
Piekło się na mnie zbuntowało
Nie zginę.
Praktyka
O ile to w naszej mocy, zachęcajmy drugich do wzięcia udziału w nabożeństwie marcowym; sami zaś usiłujmy odprawiać je coraz gorliwiej, wybijając się zwycięsko z pod tej cechy charakterystycznej naszej narodowości: że w każdej sprawie u nas gorąco w pierwszej chwili, mroźno w końcu. Obmyślmy więc o co głównie prosić i prócz modłów, starajmy się co dzień spełnić jaki dobry uczynek, przezwyciężyć się w czym, lub umartwić na cześć św. Józefa. [1]

Modlitwa
O św. Józefie! Sercem ożywionym nadzieją, witamy marzec jako miesiąc uprzywilejowany przez Ciebie, w którym, podobnie jak w maju, są otworzone niebiańskie upusty łask Bożych; aby każdy czerpał obficie ze źródeł miłosierdzia Bożego, dary i łaski, nie tylko dla siebie, ale i dla drugich. Więc nas Twą lilią, którą trzymasz w ręce, racz pobłogosławić i wyjednać łaskę ostateczną zbawienia, abyśmy na wieki oglądali Boga, kochając Go bez granic; oraz wdzięcznym sercem wielbili Twą Najświętszą Oblubienicę i Ciebie drogi nasz Patronie. Amen.

Prezydent codziennie modli się na różańcu i prosi, bym to mówił ludziom" | ks. Jarosław Wąsowicz.

  Chaplain to President Karol Nawrocki #shorts odbudowani Prezydent codziennie modli się na różańcu i prosi, bym to mówił ludziom" | k...