niedziela, 1 lutego 2015

MODLITWY ZA KAPŁANÓW

 MODLITWY ZA KAPŁANÓW ♥

Inka  21.10.2011 00:09

♥ MODLITWY ZA KAPŁANÓW ♥

Jeżeli chcesz wspomóc całą posługę kapłanów w Kościele, to spróbuj podjąć się codziennej modlitwy za kapłanów. Możesz wybrać jedną z podanych poniżej. Twoja modlitwa przyczyni się do świętości Kościoła, który przecież jest Twoją Rodziną.

♥MODLITWA ZA KAPŁANÓW

Panie i Boże nasz, Królu nieba i ziemi. Ty, powierzyłeś kapłanom Najświętszy Sakrament, skarb swojego Stworzenia, oddając w ich ręce władzę nad samym sobą. Ześlij Twojemu ludowi świętych kapłanów, aby mu byli podporą w trudnościach, braćmi w potrzebach, aby Ciebie słowem, czynem, miłością wprowadzali w serca ludzkie i trudy codziennego życia.
Spraw, aby serca kapłańskie, myśli i ręce pozostały czyste, pokorne i zawsze gotowe do posługi.
Niech będą odbiciem Twego Świętego Oblicza, niech pozostaną wierni Tobie, Twojemu Kościołowi i swojemu powołaniu, aż do ostatniej chwili swego życia. Amen.

♥MODLITWA O UŚWIĘCENIE KAPŁANÓW
modlitwa -ŚW. TERESKI

O Jezu, wiekuisty Najwyższy Kapłanie, zachowaj Twoich kapłanów w opiece Twojego Najświętszego Serca, gdzie nikt im nie może zaszkodzić. Zachowaj nieskalanymi ich namaszczone dłonie, które codziennie dotykają Twojego świętego Ciała. Zachowaj czystymi ich wargi, które zraszane są Twoją Najdroższą Krwią. Zachowaj czystymi ich serca naznaczone wspaniałą pieczęcią Twojego Kapłaństwa. Spraw aby wzrastali w miłości i wierności Tobie, chroń ich przed zepsuciem i skażeniem tego świata.
Wraz z mocą przemiany chleba i wina udziel im również mocy przemiany serc. Błogosław ich trudowi, aby wydał obfite owoce. Niech dusze którym służą, będą ich pociechą tu na ziemi a także wieczną koroną w życiu przyszłym. Amen.
św. Tereska

♥ MODLITWA ZA KAPŁANÓW DO ŚW. JANA MARII VIANNEYA

Święty Janie Mario Vianneyu z podziwem wspominamy twoje oderwanie się od rzeczy doczesnych, głęboką pokorę i akceptację upokorzeń; twoje męstwo w przeciwnościach i atakach szatana; twoją czystość, zjednoczenie z Bogiem i miłość do Eucharystii; twoje współczucie dla wszystkich ludzi, zwłaszcza dla chorych, ubogich i grzeszników. Przyjdź z pomocą naszym kapłanom w dążeniu do nabycia tych cnót, którymi ty na co dzień żyłeś, tak aby mogli stać się kapłanami według Bożego Serca. Amen

♥ 1. MODLITWA ZA KAPŁANÓW - OJCA ŚW. PAWŁA VI

Najwyższy Kapłanie, Jezu Chryste: obdarz naszych Kapłanów swą mocą i niepojętą miłością. Uzbrój ich w cierpliwości i wyrozumiałości wobec ludzkiej słabości.
Daj im niezłomne męstwo w walce z wszelkim złem. Naucz ich pasterskiej troski o zaginione owce i uczyń światłymi przewodnikami na drogach naszych zwątpień i załamań.

Zanurz ich w swojej świętości, aby ich życie było ciągle żywym znakiem, w którym ludzie rozpoznają Ciebie, Panie. Amen.

♥ 2. MODLITWA ZA KAPŁANÓW PAPIEZA PAWŁA VI

O Panie, daj sługom Twoim serce, które obejmie całe ich wychowanie i przygotowanie. Niech będzie świadome wielkiej nowości, jaka zrodziła się w ich życiu, wyryła się w ich duszy. Serce, które byłoby zdolne do nowych uczuć, jakie Ty polecasz tym, których wybrałeś, by byli sługami Twego Ciała Eucharystycznego i Twego Ciała Mistycznego Kościoła.
O Panie, daj im serce czyste, zdolne kochać tylko Ciebie taką pełnią, taką radością, taką głębokością, jakie wyłącznie ty potrafisz ofiarować, kiedy staniesz się wyłącznym, całkowitym przedmiotem ludzkiego serca. Serce czyste, które by nie znało zła, chyba tylko po to, by je rozpoznać, zwalczać i unikać, serce czyste jak dziecka, zdolne do zachwytu i do bojaźni.
O Panie, daj im serce wielkie, otwarte na Twoje zamysły i zamknięte na wszelkie ciasne ambicje, na wszelkie małostkowe współzawodnictwo międzyludzkie. Serce wielkie, zdolne równać się z Twoim i zdolne pomieścić w sobie rozpiętość Kościoła, rozpiętość światła, zdolne wszystkich kochać, wszystkim służyć, być rzecznikiem wszystkich.
Ponadto, o Panie, daj im serce mocne, chętne i gotowe stawić czoła wszelkim trudnościom, wszelkim pokusom, wszelkim słabościom, wszelkiemu znudzeniu, wszelkiemu zmęczeniu, serce potrafiące wytrwale, cierpliwie i bohatersko służyć tajemnicy, którą Ty powierzasz tym synom Twoim, których utożsamiłeś z sobą.

W końcu, o Panie, serce zdolne do prawdziwej miłości, to znaczy zdolne rozumieć, akceptować, służyć i poświęcać się, zdolne być szczęśliwym, pulsującym Twoimi uczuciami i Twoimi myślami.

♥ MODLITWA ZA KAPŁANÓW ODMAWIANA KAŻDEGO DNIA W BAZYLICE W ARS

Ojcze Niebieski, prosimy Cię za wszystkimi kapłanami na świecie. Zechciej im pobłogosławić i uczynić owocną ich posługę. Daj Twoim pasterzom, przez wstawiennictwo świętego Proboszcza z Ars, serca podobne do Serca Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Wzbudź przez Twojego Ducha Świętego liczne powołania kapłańskie. Amen.

♥ MODLITWA W INTENCJI KAPŁANÓW

Panie Jezu, wraz ze świętym Janem Marią Vianneyem powierzamy Ci wszystkich kapłanów,
tych, których znamy, których spotkaliśmy,
tych, którzy nam pomagali, i których nam dajesz obecnie, jako naszych pasterzy.Ty wezwałeś każdego z nich po imieniu.Dziękujemy Ci za nich i prosimy Cię:
zachowaj ich w wierności Tobie.Ty, który ich uświęciłeś, aby w Twoim imieniu pełnili dla nas posługę pasterską, daj im siłę, ufność i radość z wypełnianej misji. Niech Eucharystia, którą sprawują, umacnia ich i daje im siłę do ofiarowania się Tobie, za nas i za zbawienie świata.Zachowaj ich w Twoim Miłosiernym Sercu, by zawsze byli świadkami Twego przebaczenia, aby wielbili Boga Ojca i uczyli nas prawdziwej drogi do świętości. Dobry Ojcze, wraz z nimi ofiarujemy się Chrystusowi dla dobra Kościoła. Niech żywy w nim będzie misyjny zapałdzięki tchnieniu Twojego Ducha. Naucz nas szanować i kochać wszystkich kapłanów oraz przyjmować ich posługę jako dar pochodzący od Ciebie, abyśmy razem z nimi jeszcze lepiej służylidziełu zbawienia wszystkich ludzi.
Ame

♥ MODLITWA ZA KAPŁANÓW
(z modlitewnika Sióstr Urszulanek SJK)

(Zrodloa. Adonaj.pl)

O Jezu, Odwieczny Arcykapłanie, Boski Ofiarniku, który w niezrównanym porywie miłości dla ludzi, Twych braci, sprawiłeś, że chrześcijańskie kapłaństwo wytrysnęło z Boskiego Serca Twego, nie przestawaj wlewać w Twych kapłanów ożywczych strumieni Twej nieskończonej miłości. Żyj w nich, o Panie, przeistaczaj ich w siebie, uczyń ich mocą łaski swojej narzędziami swego miłosierdzia.
Działaj w nich i przez nich i spraw, by przyoblekłszy się zupełnie w Ciebie przez wierne naśladowanie Twych godnych uwielbienia cnót, wykonywali mocą Twego imienia i Twego ducha uczynki, któreś sam zdziałał dla zbawienia świata.

Boski Odkupicielu dusz, spojrzyj, jak wielu jest jeszcze pogrążonych w ciemnościach błędu.
Policz owieczki zbłąkane, krążące nad przepaścią, wejrzyj na tłumy ubogich, głodnych, nieświadomych i słabych, jęczących w opuszczeniu.

Wracaj do nas, o Jezu, przez Twych kapłanów.
Ożyj w nich rzeczywiście, działaj przez nich i przejdź znowu przez świat ucząc, przebaczając, pocieszając, poświęcając się i nawiązując na nowo święte więzy miłości łączące Serce Boże z sercem człowieczym. Amen.

Modlitwa małżeńska - mocny egzorcyzm

Modlitwa małżeńska - mocny egzorcyzm




Modlitwa małżeńska - mocny egzorcyzm

Modlitwa małżonków za siebie

Ojcze nasz, który zjednoczyłeś nas w jedności małżeńskiej, napełnij nas swoją radością,
błogosław nam i naszym dzieciom.
Jednorodzony Synu Boży, który w Kanie Galilejskiej zatroszczyłeś się o radość młodego małżeństwa, wspomagaj nas w dniach pomyślności i w chwilach doświadczeń.
Duchu Święty, którego wzywaliśmy z Kościołem przy zawieraniu naszego związku małżeńskiego, udzielaj zawsze naszym sercom swojej miłości. Amen

Modlitwa za żonę

„ O jak piękna jesteś przyjaciółko moja, jakże piękna” (Pnp 4,1).
Bądź uwielbiony Panie w mojej żonie.
Dziękuję Ci Jezu, że dzięki Twojej łasce,
tworzę z nią „jedno ciało”.
Zawierzam Ci ją całą, jej teraźniejszość i przyszłość,
jej myśli, zachowania i słowa.
Pragnę szczęścia dla niej, radości na jej twarzy,
nadziei i miłości w sercu, ale nade wszystko pragnę,
aby, żyjąc wiernie Ewangelią,
była Twoją umiłowaną na wieki.
Amen

Modlitwa za męża

„Miły mój śnieżnobiały i rumiany, znakomity pośród tysięcy” (Pnp 5,10)
Bądź uwielbiony Panie w moim mężu.
Dziękuję Ci Jezu, że dzięki Twojej łasce,
tworzę z nim „jedno ciało”.
Zawierzam Ci go całego, jego teraźniejszość i przyszłość,
jego myśli, zachowania i słowa.
Pragnę szczęścia dla niego, radości na jego twarzy,
nadziei i miłości w sercu, ale nade wszystko pragnę,
aby, żyjąc wiernie Ewangelią,
był Twoim umiłowanym na wieki. Amen

Za: http://judatadeusz.rzeszow.pl

Miłość wynagradzająca

Miłość wynagradzająca

Niedziela, 1 lutego 2015 (07:56)

Rozważanie na V dzień Nowenny do Najświętszego Serca Pana Jezusa W kult Najświętszego Serca Jezusa od samego początku wpisana jest praktyka wynagrodzenia. Wynagrodzenie ściśle łączy się ze wspomnianym wcześniej przebłaganiem. Oznacza ono uznanie w grzechu dokonującej się obrazy Boga, której cenę mógł zapłacić tylko Syn Boży, który stałsię człowiekiem, a więc Bóg-Człowiek. Przebłaganie dokonane przez Chrystusa przez złożenie ofiary oznacza naprawienie zburzonych relacji między człowiekiem i Bogiem oraz między człowiekiem i jego braćmi. Wynagrodzenie idzie jeszcze dalej. Zmierza ono do tego, by sprawiedliwość nieustannie dojrzewała w miłości, stając się harmonijną całością. Dlatego też Chrystus uzdalnia człowieka, którego grzech został przebłagany, do nowego życia, do pełnej miłości, do życia nowym prawem. Serce Chrystusa, które miłuje, pragnie coraz większej miłości, miłości uporządkowanej w świetle Jego ofiary i Jego wydania się do końca dla człowieka. I to jest wynagrodzenie, którym żyje miłujące Serce Jezusa. Odnowić pamięć oBożej miłości oznacza wejść na drogę miłości wynagradzającej, to znaczy takiej, które zdaje sobie sprawę z grzechu własnego i innych. Nie zatrzymuje się jednak na tej świadomości – idzie dalej, żyjąc według nowego porządku, którego celem jest coraz większa miłość, która jako jedyna jest w stanie zakryć wielość grzechów i ich wielkość, a tym samym budować nową harmonię świętości. Modlitwa: Przed oczy Twoje, Panie, przychodzę mizerny i staję niegodny, ale inaczej nie śmiałbym się stawić przed Ciebie, tylko mając między sobą i Tobą, Ojcze Przedwieczny, wcielonego Syna Twego Serce, aby mnie zasłaniało od winy i kary przed Tobą za całe życie moje na grzechach niezliczonych i marnościach strawione. Wejrzyj tedy, Panie, pokornie upraszam, nim na mnie, Najświętszy Ojcze, Twoje obrócisz spojrzenie, wejrzyj na Syna Twego Najświętsze Serce, Tobie i mnie najmilsze, które między mną niegodnym i Tobą, Twórcą, moim Bogiem, stawiam, a dla niego zgładź wszystkie nieprawości moje, za które serdecznie żałuję i postanawiam zupełną życia mego poprawę. Amen. ks. prof. Janusz Królikowski Aktualizacja 1 lutego 2015 (11:14)

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/126469,milosc-wynagradzajaca.html

sobota, 31 stycznia 2015

Miłość przebłagalna

„NASZYM DZIENNIKU” Zdjęcie: arch./ -

Miłość przebłagalna

Sobota, 31 stycznia 2015 (02:00)

Rozważanie na IV dzień Nowenny do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Zbyt mało uwzględnia się w dzisiejszej teologii i życiu duchowym, że miłość Chrystusa względem Boga i względem człowieka ma charakter przebłagalny. Święty Jan w swoim pierwszym liście mocno podkreśla, że Bóg nas umiłował i wyrazem tego umiłowania jest to, że „posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy” (4,10). Chrystus, wychodząc naprzeciw człowiekowi w jego sytuacji grzeszności, nie tylko poucza człowieka o właściwej drodze i daje przykład odnowionego życia, ale sam staje się ofiarą, aby za ten grzech, który obraża Ojca, dokonać dzieła przebłagania. Oznacza to przede wszystkim, że przyjmuje na siebie dramat grzechu, który dokonał zburzenia relacji z Bogiem i z ludźmi, i w sobie dokonuje odbudowania sprawiedliwości w tych relacjach. Przebłaganie to wprowadzenie na mocy złożonej ofiary nowego ładu w relacjach z Bogiem i ludźmi, który może być także nazwany ładem serca, który objawił się najpierw w Sercu Jezusa. Odnowić pamięć o Bożej miłości to na nowo uświadomić sobie, za jak wielką cenę zostaliśmy nabyci na nową własność dla Boga. Wyrastamy z Chrystusowego Serca, które nie oszczędza siebie, ale wydaje się na ofiarę z powodu naszego grzechu, staje się „przebłaganiem za nasze grzechy”. Dlatego czciciel Chrystusowego Serca staje się coraz bardziej wrażliwy na grzech w sobie i w świecie.  Modlitwa: Kłaniam Ci się, Najświętsze mego Jezusa Serce, źródło żywe nas ożywiające do żywota wiecznego. Skarbie Boga mego, ogniu gorejący Boskiej ku nam miłości, Ty jesteś miejscem odpoczynku mego, Tyś Ucieczką moją. O mój ukochany Jezu, Twego Serca ognistą miłością zapal serce moje oziębłe i martwe w miłości ku Tobie. Udzielaj mi z niego łask, których jesteś źródłem, a szczególnie żeby serce moje było zjednoczone z Twoim, wola Twoja żeby była moją, a wola moja żeby się zgadzała z Twoją. Niech Twoja wola najświętsza będzie prawidłem wszystkich spraw w całym życiu moim. Amen. ks. prof. Janusz Królikowski

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/126301,milosc-przeblagalna.html

piątek, 30 stycznia 2015

Miłość łagodna i pokorna

Miłość łagodna i pokorna

Piątek, 30 stycznia 2015 (02:11)

Rozważanie na III dzień Nowenny do Najświętszego Serca Pana Jezusa

W swoich opowiadaniach o Jezusie ewangeliści zatroszczyli się, aby wiernie przekazać Jego słowa, które odsłaniają głębię Jego przesłania, ale także głębię Jego osobowości. Zachwyca nas Jezusowe wyznanie: „Jestem cichy i pokornego serca”. Można powiedzieć, że te słowa stanowią syntezę duchowego życia Jezusa i wyrażają tajemnicę życia Jego Serca. Gdy mówimy o cichości Serca Jezusa, mamy przede wszystkim na myśli Jego łagodność w stosunku do grzeszników – Jezus potępia grzech, ale zawsze cierpliwie odnosi się do grzeszników, pomagając im w podniesieniu się z degradacji powodowanej przez grzech. U Jezusa nie widzimy żadnej gwałtownej reakcji w stosunku do człowieka, obcy jest Mu gniew i niecierpliwość, daleki jest od surowości w reakcji na ludzkie błędy i braki. Pokora jest drugim przymiotem Jego Serca, który ukazuje się w Jego postawie względem Ojca i w Jego misji względem ludzi. Wskazuje ona na Jego posłuszne poddanie się Ojcu i Jego prawdzie. Pokora Jezusa jest Jego uniżeniem się, aby stając po stronie prawdy, podnieść człowieka i otworzyć mu bramy zbawienia. To podniesienie człowieka jest możliwe, ponieważ Jezus żyje prawdą i jest nią dogłębnie przeniknięty. Pokora może być tylko tam, gdzie prawda jest absolutem. Miłość Jezusa jest w najwyższym stopniu miłością łagodną i pokorną. Jest taką w wieczności w relacji do Ojca, a przedłuża się w relacji do ludzi w tajemnicy wcielenia, gdy Syn Boży stał się człowiekiem. W relacjach Słowa Wcielonego do ludzi wieczne przymioty Jego miłości nabierają szczególnego blasku, pociągając nas do siebie. Starając się kształtować w szkole Serca Jezusowego, nie możemy być obojętni na nadawanie także naszemu sercu i naszej miłości rysów łagodnych i pokornych. Święty Tomasz z Akwinu trafnie zauważył, że w łagodności i pokorze wyraża się najpełniejsza odpowiedź Bogu udzielana przez człowieka żyjącego Nowym Prawem. Na gruncie łagodności i pokory wierzący w najpełniejszy sposób przyjmuje dar łaski i wyraża ją potem w swoich czynach.   Modlitwa: O Panie Jezu, oddaję Ci serce moje, umieść je w swoim. W Twoim Sercu chcę oddychać, Twoim Sercem chcę kochać, w Twoim Sercu chcę żyć, nieznany światu tylko Tobie samemu. W Twoim Sercu czerpać pragnę tę gorliwość miłości, którą winno pałać serce moje. W nim znajdę moc, światło, odwagę, wytrwałość, pociechę. Gdy będę słabnąć, ono mnie pokrzepi; gdy mnie smutek przyciśnie, ono mnie pocieszy; gdy mnie niepokój i zwątpienie ogarnie, ono mnie upewni. O Najświętsze Serce Jezusa, niech serce moje stanie się ołtarzem Twojej miłości, niech język mój wysławia dobroć Twoją; niech oczy moje nieustannie będą utkwione w Twoich ranach; niech rozum mój rozważa Twe niepojęte doskonałości, a pamięć na zawsze zachowa drogie wspomnienie Twego miłosierdzia. Niech wszystko we mnie przeniknie doskonała miłość do Twego Najświętszego Serca, o Jezu, a serce moje niechaj będzie gotowe na wszystkie ofiary. ks. prof. Janusz Królikowski

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/126195,milosc-lagodna-i-pokorna.html

Miłość współczująca

Miłość współczująca

Czwartek, 29 stycznia 2015 (02:03)

Rozważanie na II dzień Nowenny do Najświętszego Serca Pana Jezusa

: Żyjemy w czasach, które niewątpliwie dowartościowują współczucie. Współczucie jest widziane jako pewna ważna postawa w relacjach międzyludzkich, stanowiąca punkt wyjścia do tworzenia autentycznej wspólnoty. Zapomina się często, że ta postawa ma swoje źródło w tradycji chrześcijańskiej, która wyprowadziła je z postawy kontemplacji Chrystusa. Najwznioślejsze dzieło Chrystusa, którym jest Jego dzieło kapłańskie, ma swoje źródło we współczuciu z człowiekiem – z jego słabościami. To współczucie wyraziło się w najwyższym stopniu w złożeniu ofiary na krzyżu, czyli w oddaniu z miłości człowiekowi całego siebie. Współczucie jest kolejnym przymiotem miłości Chrystusa, a więc rysuje również przed nami obraz Jego Najświętszego Serca. Odnowić pamięć o Bożej miłości promieniującej z Serca Jezusa oznacza odnowić nasze współczucie – uczynić naszą miłość współczującą. W świecie legalizmu, w świecie regulowanym tylko procedurami, trzeba mocno dowartościować uczucia, które rodzą się w sercu. Kierowanie się współczującym sercem jest warunkiem odnowy relacji międzyludzkich, a więc jest także kluczem do odnowienia życia społecznego i wzbudzenia w człowieku pragnienia budowania „cywilizacji prawdy i miłości”. Modlitwa: Witaj, przebite Serce, okrutnie włócznią zranione. Przebij nią nasze wnętrze, a zaprowadź do wieczności. Bądź pochwalone i pozdrowione od wszelkiego stworzenia Serce Boga Zbawiciela mojego, w obfitej ku nam miłości. Daj błąkającej się duszy wolny do siebie przystęp i bezpieczne pomieszkanie, aby w Tobie, jedynym błogosławieństwa naszego celu, ustawicznie przebywała i wolę Twoją we wszystkim pełniła. Amen. ks. prof. Janusz Królikowski Aktualizacja 29 stycznia 2015 (08:25)

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/125997,milosc-wspolczujaca.html

- Miłość modląca się

- Miłość modląca się

Services Środa, 28 stycznia 2015 (02:08)

Rozważanie na I dzień Nowenny do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Czytając Ewangelie, mozolnie starające się ukazać osobę Jezusa Chrystusa i przekazać nam Jego orędzie, bardzo szybko możemy zauważyć, że pierwszym i najważniejszym dziełem, które Go charakteryzuje, jest modlitwa. W Ewangeliach widzimy Jezusa modlącego się nieustannie. Jego działalność rodzi się z modlitwy i w modlitwie znajduje swoje zwieńczenie. Jego życie to poniekąd nieustanne przechodzenie od modlitwy do modlitwy. Zmienia się wprawdzie jej charakter i cel, ale zawsze to jest modlitwa. Można by iść dalej i powiedzieć po prostu, że sam Jezus stał się modlitwą. Patrząc na Jezusa, widzimy w najwyż- szym stopniu, że Jego modlitwa jest czynem Jego Serca, w którym pozostaje dogłębnie zjednoczony z Ojcem, a zarazem zwrócony do ludzi i ich potrzeb. Modlitwa Jezusa w ten sposób utożsamia się z Jego miłością, która jest zjednoczeniem z Ojcem, a zarazem zwraca się do ludzi i za nich się poświęca. W najwyższym stopniu to przenikanie się modlitwy i miłości Chrystusa widzimy w ostatnich dniach Jego życia – w wydarzeniach paschalnych – od wieczernika, w którym modliłsię, ustanawiając Eucharystię i kapłaństwo, aż do modlitwy za wszystkich grzeszników na Kalwarii w godzinie śmierci. Misterium Paschalne, ukazując miłość i modlitwę Jezusa, dokonało także ostatecznego objawienia Jego Serca. Możemy więc powiedzieć, że my, chrześcijanie, narodziliśmy się z modlącej się miłości Chrystusa – wyrośliśmy z Jego miłującego Serca, które nieustannie trwało i w wieczności nadal trwa na modlitwie. Tam jest nasz chrześcijański początek, a zarazem tam jest nasza pierwsza lekcja, której potrzebuje nasza wiara i nasze życie. Odnowić pamięć o Bożej miłości w Sercu Jezusa to odnowić pamięć o Jego modlitwie, która obejmuje całe Jego życie i wszelkie relacje, w których się wyraża. Odkrywając, że narodziliśmy się z modlącej się miłości Serca Jezusowego, odczytujemy poważny imperatyw duchowy – imperatyw kształtowania naszego serca w szkole miłości Jezusa, która zaczyna wszystko od modlitwy i w modlitwie dopełnia swojego dzieła. Pierwszym wezwaniem, z którym zwraca się do nas Naj- świętsze Serce Jezusa, jest wezwanie do modlitwy jako czynu serca, modlitwy, która jest tym samym pierwszą i najważ- niejszą szkoła miłości. Chrześcijanin odnawiający pamięć o Bożej miłości to człowiek odnawiający swoją modlitwę, aż do stawania się modlitwą. Modlitwa: Pozdrawiam, witam, cześć oddaję, wielbię i całym sercem moim miłuję Cię, Serce najświętsze i najdobrotliwsze, łaską wszechmocności Ojcowskiej i mądrością Słowa przedwiecznego napełnione. Tyś nad serca wszystkie błogosławione, Tyś dla miłości naszej zranione i umarłe, Ty masz być od nas nad wszystkie serca ukochane. Zmiłuj się nade mną teraz i w godzinę śmierci. Amen. ks. prof. Janusz Królikowski

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/125809,milosc-modlaca-sie.html

  OJCIEC PIO na dziś 23 września 2026 roku ,, Życie nie jest niczym innym, jak tylko wiecznym zmaganiem się z sobą samym i nie zakwita inac...